melancho_lia
13.07.12, 14:03
Rodzice uraczyli mnie historyjką z sanatorium. Poznali tam młoda dziewczynę (była w tym samym czasie co oni i chodziła na podobne zabiegi) o wzroście 2-3 letniego dziecka. Dziewczyna w opinii mojego ojca bardzo inteligentna, zaradna (skończyła studia, pracuje) i pełna życia.
I parę razy ojciec był świadkiem jak do tej dziewczyny podchodzili inni ludzie z pytaniem czy mogą sobie zrobić z nią zdjęcie... Jak dla mnie to wyjątkowo żenujące i nieodpowiednie zachowanie, atrakcję turystyczną sobie znaleźli...