16.07.12, 19:33
jako że teraz czasy bardzo niepewne i człowiek nie wie czy jutro rzeczoną pracę mieć będzie, no to sobie tak podczytuję ogłoszenia.
i co?
ano to, że pracodawcy ludzi szukają a szukają,, znaleźć nie mogą.
ludzie pracy szukają a szukają i znaleźć nie mogą.
nie ma pracy dla zwykłych ludzi, którzy ukończyli szkoły czy uczelnie dostępne w tym kraju.
potencjalni pracownicy muszą być albo super-hiper specjalistami w informatyce lub w bankowości i finansach, albo znać sześć języków biegle, albo mieć uprawnienia na helikopter, no tu troszkę przesadzam, ale generalnie wiecie chyba o co mi chodzi.

albo praca przy sprzątaniu, w ochronie czyli nie wymagająca wyżej wymienionych kwalifikacji, za przysłowiową miskę ryżu.

do czego ten świat zmierza?
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: praca 16.07.12, 19:37
      albo praca ale bez umowy albo na umowę śmieciową, a jakbyś chcial umowę normalną, to automatycznie niższa placauncertain
    • amoreska Re: praca 16.07.12, 19:49
      Bo teraz to "się liczy" tylko jak jesteś menadżerem, lekarzem, prawnikiem, finansistą, PR-owcem, HR - owcem i innym -owcem, ewentualnie artystą, dziennikarzem, a najlepiej celebrytą wink Takich ludzi się poszukuje i ceni.
      Jak czytuję TS, to bohaterkami artykułów, nawet o tematyce codzienno - życiowej, są właśnie przede wszystkim reprezentantki wymienionych zawodów. Nie ekspedientki, nauczycielki, urzędniczki, pielęgniarki czy sprzątaczki - których pracę ma się często za nic, mimo niejednokrotnie solidnego ich wykształcenia uncertain
      • sewa.49 Re: praca 16.07.12, 19:59
        swiat schodzi na psy suspicious
      • spicy_orange Re: praca 16.07.12, 20:02
        > Bo teraz to "się liczy" tylko jak jesteś (...) fina
        > nsistą,

        tja. Ja jestem takim "specjalistą", co się zajmuje finansami, księgowością, analizami ekonomiczno-finansowymi, sprawdzaniem umów, gwarancji i innych dupereli, żeby zapisy były jasne i klarowne, żeby nas ktoś nie dupnął po kieszeni bo się jedno słowo "zaplątało" nie takie jak powinno i myślisz, ze ktoś mnie ceni za moją pracę? Za siedzenie po godzinach i przyłażenie do roboty w soboty, za stale rosnące zyski, dużo ponad wariant optymistyczny planu finansowego? Nieee. Dzisiaj np dostałam zjebę za to, że faktura która wpłynęła 3 lipca nie jest jeszcze wprowadzona do rejestru. No ku*wa nie jest, bo dopiero skończyłam obrabianie faktur z czerwca i ze 100 lipcowych leży odłogiem na kupie a ja się zajmuję wszystkim tylko nie tym co potrzeba, a szefowa co dzień to nowe tabeleczki do wypełnienia przysyła "na wczoraj". AAA...
        • pysiaczek1234 Re: praca 16.07.12, 20:50
          Spicy_orange znam Twój ból i też zauważyłam, że finansistą być wcale nie jest tak łatwo uncertain wszystko jest na już teraz, wczoraj uncertain a jak nie wyrabiasz to ... nawet i bycie finansistą się nie liczy, chyba już nic się nie liczy, tylko zyski , ludzi brakuje ale nie zatrudnia się ich sad bo przecież Ci co są mają dać radę a jak nie to spadać i nikt się nie odezwie , że ledwo wyrabia bo strach, że się pracę straci.
          • amoreska Re: praca 16.07.12, 20:53
            Ja nie mówię, że finansistą jest łatwo być.
            Ale to, że was zawalają robotą, to nie musi oznaczać, że nie cenią...
    • hhogata Re: praca 16.07.12, 20:33
      heh najgorsze jest że ludzi się nie szanuje ani nie docenia ich pracy !
      • robitussin Re: praca 16.07.12, 23:59
        hhogata napisała:

        > heh najgorsze jest że ludzi się nie szanuje ani nie docenia ich pracy !

        A dla mnie gorsze jest to, że ludzie mają często wymagania dużo, dużo większe niż to, co sami mogą zaoferować. Dotyczy to zwłaszcza świeżutkich absolwentów i ich pierwszej pracy.

        Niestety, każdy kij ma dwa końce.
        • tetika Re: praca 17.07.12, 08:20
          A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jeden aspekt. jak jest nieduze miasto , to pracodawca wymaga bardzo duzo dajac w zamian mocno zanizona pensje i ktos tam mimo ze sie wyzej ceni bo ma kursy , szkolenia, mozliwosci przyjmuje to co dostaje bo wie ze moze lepszej czy wogole innej pracy nie miec. Pracodawca doskonale o tym wie i wykorzystuje na maxa. to takie upodlenie drugiego czlowieka....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka