jak ja wyczytam wasze wątki z prawie 2 tygodni?!?
streście coś, no kurcze blade, doszłam po tytułach do 6sierpnia i już zgłupłam, a co dalej-ech
relacja z mojej strony-tydzień w miejscu zwanym Gryżyna, nad czyściutkim jeziorkiem z ZEROWYM zasięgiem telefonii komórkowej, więc idealne miejsce dla pracoholików do wypoczynku i dla tych, którzy nie pamietają już jak to było bez komóry.później kilka dni w Świnoujściu, gdzie miałam szczęście posmakować czekoladę na gorąco z lodami w przesympatycznym towarzystwie nijakiej Zales. W tajemnicy powiem wam, że jest jeszcze bardziej atrakcyjna niż na zdjęciach.

a teraz czekam na jakieś ploty, mogą byc pikantne

a ja spróbuje mimo wszystko przebrnąć przez 1 stronę