Dodaj do ulubionych

przemoc w stadle k.figury

21.09.12, 22:03
coś tak to dziwnie..

wykształcona kobita z kasą, tkwi w związku przez tyle lat, rodzi facetowi dwoje dzieci i nagle się okazuje, że to zła menczyzna była..
czegoś tu nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:10
      Cosik cie wzieło w pt wieczór na kontrowersyjne tematy wink
      Ale tez mi tu smierdzi i nie kupuje tezy, ze kobieta moze sie bac ujawnic prawde.
      Bac to sie moze pani Krysia spod 4, a nie wykształcona kobieta z własną kasą i pracą.
      A jesli to prawda to wstrętne były te jej wczesniejsze wywiady jakiego to ma wspaniałego męzusia i spijanie wspolne z dziubkow, tiu, tiu tiu w vivie czy innej gali.
      • magiczna_marta Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:23
        Niestety uzależnienie nie wybiera, tak samo alkoholikami są i biedni i bogaci, ci po 8 klasach i z 3 fakultetami. Przykre, ale prawdziwe.

        A te wywiady to taka gra pozorów.

        Dla mnie dziwne jest to nagłe otwarcie, chyba że jakąś niezłą psychoterapię przeszła, tylko szkoda że o tym nie mówi a skupia się na dramatycznych szczegółach znęcania się.
        • olinka20 Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:31
          Marta ja wiem, ze uzaleznienie nie wybiera czy bogaty/biedny/wykształcony/nie.
          Ale szczerze mowie, ze nie kupuje tego.
          Ten wywiad na kilkanascie stron, w kazdej mozliwej pozycji, kreacji itd.
          Jakby chciała byc traktowana powaznie to by sie udała do Polityki czy Newsweeka i bez lansu opowiedziała co ją spotkało.
      • andziulec Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:30
        oli nic nie jest wstrętne. Ja wykształcona nauczona, że chłop choćby pił choćby bił nie musi być bałam się tak że dwa lata się sama szamotałam. Terroryzm psychiczny zabija. Zabija siłę którą masz w sobie i trudno ale to bardzo trudno odejść...
        • olinka20 Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:33
          JA to rozumiem, ale z drugiej storny- ty byłas młodziutka, nie miałas za bardzo własnej kasy itd. ( z ta kasą to strzelam, bo nie wiem jak było).
          Tu pani była przed 40, ustawiona, wykształcona.
          Ja nie mowie, ze wykluczam, ze to sie zdarzyło, ale mowie szczerze, ze mi to zgrzyta.
          • andziulec Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:36
            oli ja miałam kasę miałam pomoc która była mi potrzebna ale nie umiałam uciec do tego stopnia się bałam. W dniu ucieczki miałam oczy wkoło głowy a to on był kurwa winny...
            • olinka20 Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:41
              Rozumiem.
              Niemniej jednak inaczej odbieram 20 parolatkę, niedoswiadczoną zyciowo, a prawie 40, ktora juz swoje przezyła.
              • spicy_orange Re: przemoc w stadle k.figury 22.09.12, 12:56
                nie śledzę tego tematu, ale gdzieś mi się o oczy obiło, że ten najstarszy syn, ten co z nim pozowała w gazecie zagroził jej, że jak sie nie rozstanie z tym damskim bokserem, to on, synek, zerwie z nią wszystkie kontakty. Znaczy coś na rzeczy jest.
    • magiczna_marta Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:11
      Kobiety tak żyją po 30 lat uncertain
    • ellgie Re: przemoc w stadle k.figury 21.09.12, 22:42
      U mnie w pracy jest dziewczyna.Młoda 28 lat, 2 fakultety,dobrze zarabia.
      Przychodzi do pracy pobita.(kilka razy to było) Kumpela zaproponowała jej swoja kawalekę ,że może w niej zmieszkać ,żeby od gnoja sie uwlnić, odpowież tej bitej "ty myślisz że serce można samemu sobie tak wyrwać??Ja go kocham...
    • iziula1 Re: przemoc w stadle k.figury 22.09.12, 10:07

      A ja wierzę.
      To taki etap. Musi o tym mówić, wyrzucić to z siebie.
      Pani Krysia z pod 4 żaliłaby się rodzinie, sąsiadkom, koleżankom z pracy lub z terapii.
      P. Figura robi to publicznie.
      To są ogromne emocje. Tyle lat to ukrywała, czuła się winna ( okropne , prawda ).

      Sama forma tabloidy, kolorowe gazetki, wywiad za wywiadem wydaje mi się niesmaczny. Wolałabym wypłakać się w fotelu zaufanej terapeutki, przyjaciółki niż robić to publicznie.

      Ile w tym jest rzeczywistej potrzeby oczyszczenia a ile gry " na media" nie wiem. Ale, że jest w tym jakiś cel to jestem na 100 % pewna.
    • hamerykanka Re: przemoc w stadle k.figury 22.09.12, 18:36
      Temu, kto przez to nie przeszedl, ciezko jest zrozumiec i to jest fakt. Wlaczaja sie zupelnie inne mechanizmy psychologiczne.
      Ja ostatnio odkrylam blog terapia przez pisanie i az boli ze pod tyloma rzeczami moglabym sie podpisac, jakby to bylo moje zycie. Ale osoba ktora przez to nie przeszla i nie przezyla bedzie uwazac ze te kobiety powinny cos z tym zrobic, rozpoznac sygnaly, odciac sie itd itd. Tego sie nie da tak rozumowo pojac.

      Tak jak ja nie moge pojac dlaczego kobiety karmia piersia starsze dzieci. Nie karmilam i nie mam punktu odniesienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka