Dodaj do ulubionych

Makro i dzieci

17.10.12, 18:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12688393,Do_sklepow_Makro_nie_wejdziesz_z_malym_dzieckiem_.html?lokale=katowice
Co uwazacie? Ja jestem za, nie dlatego, ze mi dzieci przeszkadzają, bo tak nie jest, ale tam czasem wozek widłowy wozkiem pogania, sama bym sie pare razy nadziała, bom gapa.
A juz tłumaczenie pana- "To rodzic odpowiada za bezpieczeństwo dziecka i rodzic podejmuje decyzję, czy wejść z nim do sklepu - przekonuje" w swietle spraw przeciw sklepom o odkrecenie kreta czy tym podobne, jest wg mnie kuriozalne.
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Makro i dzieci 17.10.12, 19:07
      Nie wiem co tam jest w tym artykule ale rowniez popieram nie xabieranie tam dzieci. Choc w wawce chyba niedziele sa dniem rodzinnym wiec wtedy z dziecmi mozna. Zapewne wtedy nie jezdzi po sklepie tyle wozkow widlowych z ktorych zapewne latwo przeoczyc male dziecko.
    • schiraz Re: Makro i dzieci 17.10.12, 19:07
      Jestem za w przypadku makro. Mam trójkę dzieci i nie biorę ich do tej hurtowni bo to zwyczajnie niebezpieczne. Pomijam wózki widłowe ale jeszcze klienci, którzy te wielkie wózki zakupowe naładują czasem tak, ze byle podmuch czy spojrzenie starcza by całość wywaliła się. Nie, nie, nie. Dzieciaki mogłabym tam wziąć jedynie na smyczy, krótkiej, 20 cm max i nadal bez pewności, że stratuje je jakiś wózek lub spadnie mu na łeb paleta czekoladek, bo akurat ktoś inteligentnie wyjął karton z dołu a reszta się chwieje.
    • amoreska Re: Makro i dzieci 17.10.12, 19:07
      W Makro byłam w ogóle raz. Z dziećmi. Nie wiedziałam o zakazie.
      Młodsza okazała się wtedy za krótka.
      Na szczęście starzy ją przypilnował w barku przed wejściem do Makro, a operacja szukania garnków (nieudana zresztą) trwała 10 minut.

      Zakaz? Poniekąd mają rację.
      • amoreska Re: Makro i dzieci 17.10.12, 19:08
        * starszy
    • karra-mia Re: Makro i dzieci 17.10.12, 19:20
      powiem z pierwszej ręki. Głupotą jest zabieranie dziecka do makro, po pierwsze po cholerę, a po drugie pracownik na wózku widłowym ma bardzo ograniczone pole widzenia i jeżeli dziecko nie zastosuje się do taśmy czyli zakazu wejścia na alejkę (co zresztą i tak często gęsto robią dorośli nawet), i wejdzie pod wózek, pracownik go nie zauważy, nie ma szans i dzieciaka zabije. Mój maż tam pracuje i zawsze powtarza, ze ta cała niedziela z dziećmi to głupi pomysł, ale niech jest, chwyt marketingowy.
      • anetchen2306 Re: Makro i dzieci 17.10.12, 20:40
        Dokladnie! Pamietam, ze bylo tak w makro od zawsze (13-14 lat przynajmniej). Powod jest prosty: regaly wielgasne, zaladowane towarem pod sufit. Monsterskie wozki widlowe jezdzace speedowo po terenie marketu (kiedys sama o malo sie z takowym nie zderzylam, takl szybko zza regalu mi wyjechal). Wozki na zakupy sa tez olbrzymie: wystarczy nieostrozne po pchniecie i przez taki wypakowany zakupami wozek male dziecko laduje pare metrow dalej ... Sami tam kiedys ze starszym synem jezdzilismy, syn zostawal z ktoryms z nas w bawialni.
    • magiczna_marta Re: Makro i dzieci 17.10.12, 20:41
      Moja mama pracowała w Makro jakieś...15-16 lat temu i ta zasada jest tam od początku.
      Żadna nowość. Marne bicie piany i tyle uncertain

      Po cholerę z dzieciakiem do Makro jechać tak w ogóle? Nie rozumiem.
      • malenkie7 Re: Makro i dzieci 17.10.12, 22:48
        absolutnie nie jest to sklep na rodzinne zakupy.
    • melancho_lia Re: Makro i dzieci 18.10.12, 07:31
      W makro od zawsze nie mozna było z dziećmi przychodzić. Teraz zrobili wyjatek w weekendy.
      Pan teraz twierdzi, ze to rodzic odpowiada za dziecko, ale jak by jego dziecko w tym sklepie wózek potrącił to nagle byłaby afera, ze wina sklepu. Mogę się założyć.
      Jak dla mnie kolejna sztuczna afera o nic (podobnie jak rodzinne znizki na jakiejś tam pływalni).
    • deelandra Re: Makro i dzieci 18.10.12, 09:22
      ale zawsze tak było... Makro to hurtownia, a nie market, w ogóle mnie to nie oburza
      • sylki Re: Makro i dzieci 18.10.12, 19:25
        Nie zawsze, kiedyś tylko w niedzielę można było z dzieckiem przyjść, bo wózki widłowe nie jeździły, a teraz zmienili, że w cały weekend można z dzieckiem przyjechać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka