Wstaję rano, szukam kapci a ich nie ma...szukam, szukam - w końcu są! Wsadzam nogę a tam coś chrupnęło! Myślę sobie, pewnie pilot spadł i go zdeptałam...szlag by to!Zapałam lampkę a tam słodkości

Kurczę na śmierć zapomniałam i wychodzi na to, że Michu był niegrzeczny. Ehh głupio mi ... no powiedzcie - kochanego mam faceta tfu mikołaja, nie?