melancho_lia
31.01.13, 12:30
Moja młodzież od poniedziałku gorączkue. Temperatura 38,6-39, po nurofenie spada na jakieś 6 godzin, potem znowu rośnie. Wczoraj bez temperatury, a dziś rano znowu starszak 38, młodsza 37,6. Humory mają fantastyczne, gdyby nie wskazania termometru to bym nie powiedziała, że są chorzy. Osłuchowo czyści, mają lekki katar (młodsza wiekszy), kaszleli w pon i wtorek, teraz już nie... czekac jeszcze? Iść do lekarza? Tyle, ze teraz pełno jakichś zagrypionych w poczekalniach...