Za 20 godzin wyruszam na urlop w Alpy. Zamierzam sie opalac na lezaku, nazrec fondue za wszystkie czasy (dupa urosnie, oj urosnieee), pojezdzic na sankach (narty tez prawie pewne, bo z moim kolanem jest zdecydowanie lepiej), zapomniec o robocie i wytarzac w sniegu. Na miejscu czeka mnie bezpieczenstwo i uciech sto

przynajmniej tak twierdzi moj instruktor.
Trzymajcie kciuki za dobre warunki na drodze

Postaram sie zasluzyc na dywan odpowiednia foteczka