juz nie daję sobie rady sama ze sobą - moze ktoś z boku spojrzy - proszę -jak miałam jedno dziecko, pracowałam, w domu było czysto a teraz nie ogarniam

na początku jeszcze sobie jakoś radziłam - bliźniaki duzo spały -a teraz-mają juz ponad pol roku-non stop mają jakieś infekcje, trzeba je inhalować, chodzić na rehabilitacje - starsza przezywa okres buntu i zaczynam się dołować

ze dom nie tak czysty jak kiedyś tylko ogarnięty z wierzchu i że trójka dzieci nie jest tak -no nie wiem-"zaopiekowana", ogarnięta jak bym chciała. ze coraz więcej odpuszczam bo nie daję rady - a chciałabym tak nad tym panować jak kiedyś...