Dodaj do ulubionych

starość jest....

04.04.13, 21:38
beznadziejna...pisze o takiej, kiedy to człowiek żyje już tylko dzięki pomocy swoich dzieci...sam nie wychodzi z domu bo np za wysoko mieszka... nie myje sie...bo po co? coś cieplego zje jak mu corka lub zięc odgrzeją.... i tak żyje w tych swoich czterech ścianach...niby nie sam a cholernie samotny.... do lekarzy nie chodzi, bo to konowały a pozatym nie zejdzie po schodach bo za wysoko mieszka.... a potem dostaje wylewu...zabieraja go do szpitala..po dwóch dniach sam już nie oddycha tylko robi to za niego maszyna..męczy się tak prawie dwa tygodnie a potem umiera...

wczoraj odszedl mój Dziadek.....

i tak naprawde wiem ze teraz sie nie męczy... na szczescie zdążyłam go odwiedzić...w jego oczach był taki cholerny smutek i strach...

do dupy takie życie... tzn taka starość.........ech............... sad((((((
--
ciągle nie wiem co tutaj napisać...

juz wiem
wpiotraszeni.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: starość jest.... 04.04.13, 21:43
      przykro mi.
      smuce sie razem z Tobą.
      ale odszedl do lepszego swiata, bez bolu, strachu.

      przytulam.
      • kowalowa Re: starość jest.... 04.04.13, 21:51
        w głebi serca się "cieszę", bo własnie się nie meczy... człowiek który mając 86 lat, trzymal sie całe swoje życie z dala od lekarzy.... to na sam koniec mial ich dookoła głowy bez mozliwości niczego powiedzenia, przywiązany do łożka... masakra...

        ale jakby nie było starośc spędził sobie spokojnie w fotelu a nie w poczekalni u lekarza uncertain a wylew to i mlodszemu dużo czlowiekowi moze sie przytrafić.....
    • olinka20 Re: starość jest.... 04.04.13, 21:53
      Wspolczuje.
    • majawrzosowa Re: starość jest.... 04.04.13, 22:01
      współczuję.
      starość jest źle wymyślonasad albo właśnie dobrze, abyśmy z mniejszym żalem odchodzili w tego świata. nie wiem.
      • tetika Re: starość jest.... 05.04.13, 06:38
        przytulam kiss
    • grave_digger Re: starość jest.... 05.04.13, 08:28
      Wyrazy współczucia.

      Jest jeszcze gorsza starość od tej Twojego dziadka. Mojej babci, która przez dwa lata przed śmiercią miała szpiczaka, brała chemię, w szpitalu lądowała wiele razy, bywały stany agonalne, pieluchy etc. umierała w agonii.
      • aqua48 Re: starość jest.... 05.04.13, 14:28
        Przytulam, przypomnij sobie dobre chwile z Nim związane i opowiadaj często o nich swoim bliskim.
    • ez-aw Re: starość jest.... 05.04.13, 17:44
      To choroby i śmierć jest do dupy sad
      Widziałam chorobę i śmierć mojej mamy, byłyśmy z nią do końca. Strasznie się męczyła. Jak ja wtedy chciałam mieć pod ręką pavulon.
      On już nie cierpi, myśl o tych fajnych chwilach z nim.
      Współczuje bardzo i przytulam.
      • doral2 Re: starość jest.... 05.04.13, 18:37
        generalnie wszystko jest do dupy i należy żyć szybko i krótko.
        tylko że wtedy nie zdążymy zrobić nawet połowy tego, co chcemy.

        umrze każdy, oby bez męki i bólu.

        wyrazy współczucia z powodu śmierci dziadka.
        jemu już tam jest lepiej,... lepiej niż tu w ostatnich dniach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka