Dodaj do ulubionych

krople do nosa-histeria mojej 11-ki

20.04.13, 14:10
big_grin
OJP
o kurfa
o jacieniemoge
Wy też macie takie egzemplarze w domu???
ja nie wiem co jej sie stało....
120tysrazy miała krew "wybieraną" a kropelek się boi.....suspicious
no taką histerię mi odwaliła, że aż załuję, że nie nagrałam.......no poprostu nie do uwierzenia....
wiecie jak małe dzieci czasami płaczą u lekarza????
jedne mniej drugie bardziej-tak histeryzującego dzieciora nie słyszałam.....
a przepraszam....raz po porodzie kiedy już leżałam po wszystkim usłayszałam jakieś wyjące dzieciątko, które chyba miało zamiar obudzic cały szpital...rano się dowiedziałam że to ona....suspicious
Obserwuj wątek
    • beverly1985 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 14:26
      Gdyby mi ktos chcial wlac krople do nosa też bym nie pozwoliła...
      • mearuless Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 14:35
        ogłusz ja czyms. np mlotkiem. a pozniej zaaplikuj dowolna ilosc.

        jako zemste wlej jej tez do ucha i okabig_grin
        mozna tez wygolic dowolny bok glowy. jak sie wybudzi spokojnie wytlumacz ze dopóki bedzie histeryzowala ten scenariusz bedzie sie powtarzal big_grin
    • andziulec Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 14:43
      kropelki do nosa to pikuś! jak mamy zapalenie ucha i chce mu podać zinat to dopiero jest histeria tongue_out pewnie jeszcze gorsza niż Wasza tongue_out wtedy należy: dogonić dziecko na 40m2, spacyfikować czyli walnąć na podłogę, unieruchomić kończyny, siłą otworzyć otwór gębowy i zatkać nos coby połknął to swiństwo. A potem i tak chodzi po domu i pluje big_grin
      • tetika Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 14:45
        beata po kims chyba to darcie musi miec?smile
        • beata985 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 14:57
          no ja sobie nie przypominam.....
          chociaż tata czasami mi przypomina, że ugryzłam pielęgniarkę...big_grin
          ale ona chciała mi wpierdolić zastrzyk w doopę a to chyba różnica......ta daje się kłuć bez problemu a nawet ostatnio konntrast miała aplikowany w związku z tomografią i nic.....a tu takie hocki klocki....może krople do nosa dożylnie???big_grin
      • beata985 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 14:54
        ej ale moja ma 11 lat a nawet 11,5...suspicious
        • olinka20 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 15:36
          W sumie jej sie nie dziwie, tez nienawidze kropli do nosa.
          • doral2 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 19:07
            olinka20 napisała:

            > W sumie jej sie nie dziwie, tez nienawidze kropli do nosa..."

            ja do tego stopnia nienawidzę kropli do nosa, że nawet ich nie używam.
            nawet nie pamiętam, czy kiedykolwiek używałam.
            i chyba bym nie umiała ich zaaplikować..
      • kannama Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 19:45
        doceń dziecko- wiele dzieci po zinnacie zwraca....kiedyś nawet spróbowałam dlaczego....
      • mamaoskarka18 Re:do andziulec 20.04.13, 20:31
        ile twoje dziecko ma lat moje taż ma zapalenie ucha drugi raz w tym roku i po zinatie wymiotował dalej niż widział taraz ma amoiklav
    • stillgrey Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 15:37
      Beata, u mojego 6latka pomoglo kiedy mu pozwolilam samodzielnie wpuszczac krople/spraye do nosa, kiedy mial to zrobic ktos inny tez byla histeria.
    • grave_digger Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 19:10
      a potrzebne jej te krople na śmierć i życie? po co w ogóle zakraplać? a nie lepszy spray?
      kto w ogóle to lubi, by ktoś inny to robił?
      ja też mam histeryczkę. potworną. daję jej spray do nosa i sama sobie psika, gyd zajdzie potrzeba. jak nie chce, to nie.
      teraz jesteśmy w trakcie zakraplania oczu 3 razy dziennie. z każdą kroplą jest coraz lepiej. najważniejsze to tzw. psychologiczne podejście i tłumaczenie. i trochę siły wink
      • beata985 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 19:22
        no jak nie przespała pół nocy to raczej potrzebne....naprawdę nie aplikuję leków kiedy jest to zbędne...na dodatek po katarze na mur beton będzie miała mega chrypę-po kroplach polepszyło się na tyle, że z łóżka wyszła.....
        spray-to właśnie po nim chyba ma taką schizę, bo jakiś taki ch.jowy się ostatnio trafił, że sikał jak jajko wielkanocne i tego się chyba przestraszyła...kropelki delikatnie spłyną po nosie do środka....nie aplikuję żeby kapały tylko na skórę żeby właśnie delikatnie spływały
        • mearuless Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 20:38
          to kup jej acatar w tabletach i juz.
          • beata985 Re: krople do nosa-histeria mojej 11-ki 20.04.13, 23:10
            a w sumie to nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest...bo faktycznie bym kupiła...nie, nie kupiłabym, bo dopiero dzisiaj ta jej histeria się ujawniła...nie miałam o niej zielonego pojęcia...ba wcześniej dawała sobie aplikować....co jej odbiło dzisiaj nie wiem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka