prasowanie ręczników

11.07.13, 19:08
już wiem, że amor jest zboczona i ręczniki prasuje.
dwa pytania zatem:

1. po co? wszak ręczniki powinny być nastroszone, żeby dobrze wodę wchłaniały..
2. która jeszcze jest tak zboczona jak amor?

ja nie prasuję, albowiem odczuwam odrazę, wstręt i ręce mi wykręca na widok żelazka.
w ogóle mało co prasuję...
    • amoreska Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 19:13
      Nie dość, że ktoś tu szpieguje mnie na ematce, to jeszcze wątki na ten temat zakłada big_grin

      Źle wchłaniają wodę tylko zupełnie nowe ręczniki.
      • grave_digger Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:07
        żartujesz - prasujesz ręczniki???????????????????
        proszę, oświeć mnie PO CO???? :d
        • amoreska Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:10
          Bo niewyprasowane wyglądają jak psu z d...y wyciągnięte big_grin ?
          • grave_digger Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:17
            że co??? big_grin
            a kto na to paczy? wink
            • amoreska Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:18
              Jak to kto?

              Ja big_grinbig_grinbig_grin !
              • ladyjane Zapraszam do mnie 13.07.13, 13:07
                mam dużo ręczników i innych takich do wyprasowania.... wink
                • amoreska Re: Zapraszam do mnie 13.07.13, 15:09
                  Nie ma sprawy.
                  Zamienię się na sprzątanie wink
    • iziula1 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 19:16
      Ja prasuje ale tylko w zimię. Bo wtedy po wygotowaniu ich w pralce nastawiam wirowanie na najwyższe obroty i wychodzą gniotki wink , co jeszcze po wyjęciu z suszarki wygląda jeszcze gorzej.

      W wakacje nie musze wirować, nastawiam na 400 obrotów i ręcznik po suszeniu balkonowym wygląda ok.
      A suszenie na balkonie jest dopuszczalne czy nie? wink
      • doral2 Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 19:37
        iziula1 napisała:

        > Ja prasuje ale tylko w zimię. Bo wtedy po wygotowaniu ich w pralce nastawiam wirowanie na najwyższe obroty i wychodzą gniotki wink , co jeszcze po wyjęciu z suszarki wygląda jeszcze gorzej.,,"

        znaczy się, że suszarka do dupy.
        z mojej suszarki wychodzą super mięciutkie, napuszone i wyprostowane ręczniki.
        a wiruję na 1400 obrotów.
    • jowitka345 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 19:28
      doral2 napisała:

      >

      >
      > ja nie prasuję, albowiem odczuwam odrazę, wstręt i ręce mi wykręca na widok żel
      > azka.
      > w ogóle mało co prasuję...

      mam tak samo jak Ty.... smile
      • capa_negra Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 19:33
        Mam dokładnie tak samo.
        Nie cierpię prasować.
        Ręczniki..nigdy w życiu
    • emila.dudek Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 19:46
      Duże już nie, małe tak. Ale ja z tych co prawie wszystko prasują smile
    • olinka20 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 20:00
      Zgadzam sie, ja prasowac uwielbiam (O wczoraj np prasowałam ze 2 godzinki wink ), ale reczników nie tykam.
      Chłop ładnie rozwiesza, ja ładnie składam. Po pierwszym wytarciu ewentulanych zalaman nie widacwink
      Ale sciereczki kuchenne prasuje, Czy to sie pod zboczenie podnosi??

      AAa i chciałabym dodac, ze widziaalm watek na jematce o prasowaniu rzeczy na kemping i powiem wam, ze ja prasuje jak mi sie uzbiera z 5, 6 pralek i macham hurtowo i nie prasuje specjalnie na wyjazd tylko wyciagam z garderoby. Bo co prawda w walizcie sie pogniecie, ale niewyprasowane wg mnie wyglada jak psu z gardła. I nikt mnie nie przekona, ze wystaczy dobrze rozwiesic ( a mam szpeca od wieszania).
      Miaąłm nieprzyjemnosc ostatnio obcowac z panstwem, ktorzy mieli podejscie- a po co prasowac i serio, po oczach mi te wymietolone ciuchy dawały tongue_out
      • jowitka345 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:15
        olinka20 napisała:

        , ja prasowac uwielbiam (O wczoraj np prasowałam ze 2 godzinki wink ),

        Olinka gdzie mieszkasz??? Zapraszam Cię na poranną kawę połączoną z prasowaniem big_grin
        • olinka20 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:21
          Hłe, hłe ty sie w kolejce ustaw, do mnie sa zapisy big_grin
          • jowitka345 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:23
            A jeśli dodam do kawy ptysia albo napoleonkę to wskoczę na 1 miejsce na liście big_grin????
            • olinka20 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:34
              Ja słodka z natury, nie musze sie dosładzac wink
              Predzej dobra rybke, albo salatke wink
              O! albo dobry smierdzacy ser wink
              • jowitka345 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 22:09
                No ale rybka czy sałatka nie pasują do kawy tongue_out
                ale to wiem.... może piwko??? no ale to z kolei musiałabyś na wieczór wpaść....
                • olinka20 Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 08:54
                  Ja to badziej winkowa wink
                  Od piwa brzuchol rosnie wink
              • jowita771 Re: prasowanie ręczników 15.07.13, 10:43
                > O! albo dobry smierdzacy ser wink

                Olinka, mój mąż z Francji przywozi bardzo dobry ser. Jak się otwiera lodówkę, to dziecko z pokoju krzyczy, żeby zamykać, bo zapach się niesie. Kiedyś kazałam mu w samochodzie trzymać, tak waliło. Naprawdę dobry ser!
                • olinka20 Oj Jowita, kusisz :D 15.07.13, 19:58
                  Oj big_grin
    • kfiatuszkowa Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 20:23
      Jak ja pracowałam w jednym takim renomowanym instytucie kosmetycznym tośmy musiały przez magiel przepuszczać, coby miękciejsze były big_grin Bo to z grubej froty, ale czy faktycznie łone byli miększe to nie zauważyłam big_grin
    • magiczna_marta Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 20:41
      nie jestem masochistką, ręczników nie prasuję w ogóle
      mało co prasuję, jak baaaardzo trzeba to przelecę
    • moonshana Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:11
      wyznaję.
      prasowałam ręczniki. zawzięcie i zażarcie. czasem z dwóch stron.
      aby podreperować swój wizerunek powiem, że teraz juz nie prasuję. ale teraz praktycznie nic nie prasuję. a znana byłam jako osoba co to by i skarpetki uprasowała jakby się dało w kant. jak to się wszystko zmienia...
    • maja-02 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:22
      prasować ręczniki???
      chyba za karę...
      • mamaoskarka18 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 21:34
        Ja i to z obu stron bo jak już się wezmę za prasowanie to prasuję wszystko łącznie z majtkami
        • yvi1 Re: prasowanie ręczników 11.07.13, 22:07
          Nigdy w zyciu,prasuje maz smile.
          • cudko1 Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 08:28
            nie prasuje NIC ................ no dobra raz na rok od wielkiego dzwonu chociaż właściwie lubię prasować ale czasu mi szkoda i mam gównianą deskę do prasowania
            ubrania kupuje takie zeby tego nie wymagały
            aż mnie strach ogarnia jak pomyślę o wrześniu kiedy to będę musiała dziecia oprasowywać uncertain wwwwrrrrrrrrrrrrrrrrr
            • opium74 Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 09:59
              prasowanie ręczników uważam za zboczenie wymagające leczenia elektrowstrząsami big_grin
              szkoda:
              - czasu
              - kręgosłupa
              - pieniędzy /prad/
              Nie prasuję prawie niczego. Mężowaskie koszule prasuje....jego teściowa czyli moja mama big_grin
              Oczywiście jak muszę to wyprasuję ale ogólnie przeważnie uważam że nie musze big_grin
    • misiowamama-2 Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 10:05
      doral2 napisała:

      > ja nie prasuję, albowiem odczuwam odrazę, wstręt i ręce mi wykręca na widok żelazka.
      > w ogóle mało co prasuję...<

      też tak mam. Prasuję tylko rzeczy dzieciaków i ich... ręczniki.

      no, zboczona jestem...
    • jk3377 Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 10:14
      mam dokładnie tak samo jak ty-podaj rękęsmile w ogóle jestem wstrząśnieta tym tematem,że można tak tracić czasuncertain hehee
    • agaioliwka Re: prasowanie ręczników 12.07.13, 13:28
      Witam.Prasowanie ręczników? Nigdy!Moje ręczniki jakieś dziwne są i nawet po wirowaniu na 1200 nie wymagają prasowania.Ładnie strzepuję po upraniu,ślicznie rozwieszam i jak wyschną to składam i sru do szafy.Ja wcale nie prasuję bo mój małż to super robi.smile
    • kanna btw - a majtki?? 12.07.13, 20:30
      Prasujecie majtki? Bo znam takie, co prasuję smile

      Co do ręczników - susze w suszarce i się robią śliczne i napuszone jak w reklamach po użyciu zmiękczacza X big_grin

      Generalne to nie używam żelazka :p
      • moonshana Re: btw - a majtki?? 13.07.13, 13:34
        ja prasowałam wieki temu, jak zwalczaliśmy nielegalnych lokatorów. wszystko, co nie dało się wygotować to prasowałam. niektóre nawet przez ściereczkętongue_out
        a co, kurdęęęęę??? zboczona jestem i zamiast wyrzucić to se poprasowałam.
        • kanna Re: btw - a majtki?? 13.07.13, 13:40
          To było prasowanie dla wyższych celów . Takie się nie podciąga pod definicję"zboczonego prasowacza majtek" wink
          • moonshana Re: btw - a majtki?? 13.07.13, 13:46
            "prasowanie dla wyższych celów"big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            oplułam się oraz otoczeniebig_grin
            • aqua48 Ja, ja prasuję! 13.07.13, 17:12
              Nie mam suszarki, nie używam zmiękczaczy, prasuję. Ręczniki i majtki smile Bo nie lubię pomiętych...
              • nie_wiem_nie Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 17:20
                Ja też i majtki, i skarpetki, nie wyrzućcie mnie tylko z magla za to.
                • kanna Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 17:45
                  Ale PO CO skarpetki??
                  Majtki jeszcze ogarniam, ale skarpetki??
                  • aqua48 Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:04
                    kanna napisała:

                    > Ale PO CO skarpetki??
                    > Majtki jeszcze ogarniam, ale skarpetki??

                    No jak to, po to żeby ładnie ułożyć je w szufladzie, płasko...
                    • kanna Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:26
                      Ale skarpetek się nie trzyma zwiniętych w parowe kłębki?
                      • aqua48 Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:31
                        kanna napisała:

                        > Ale skarpetek się nie trzyma zwiniętych w parowe kłębki?

                        Błeee, parowe kłębki? Tylko faceci tak je przechowują. A i tak mają nie do pary.
                      • amoreska Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:31
                        Nie wiem, czy "się trzyma", ale ja trzymam.
                        • nie_wiem_nie Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:55
                          Skarpetki są milsze w dotyku, sama nie noszę, ale lubię córce zakładać takie wyprasowane. W jej szafce skarpetki płasko leżą parami, w męża zwinięte w kłębek.
              • amoreska Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:08
                Już cię lubię wink
                • nie_wiem_nie Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 18:56
                  Czyli mam szansę, że nie dostanę bana smile
                  • doral2 Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 20:59
                    nigdy, przenigdy w życiu bym nie prasowała majtek.
                    to zboczenie jest.
                    ciężkie.
                    powinno się to leczyć tongue_out
                    • kanna Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 22:00
                      Moim zdaniem prasowanie skarpetek jest jeszcze bardziej zadziwiające.

                      Nawet w największym szale prasowalniczym - przed narodzinami pierwszego dziecka, gdy prałam i prasowałam wszystko, z obu stron - nie wpadłam na pomysł prasowania tych maleńkich skarpetek big_grin
                      • zurekgirl Re: Ja, ja prasuję! 13.07.13, 23:34
                        Moja chrzestna prasuje skarpetki, czym moja mame swego czasu o niepohamowana glupawke przyprawilo. Bylysmy tam w gosciach, ja z dzieciakami w pokoju i nagle slysze wrzask swojej matki: zglupialas?! Przerazliwy krzyk, myslalam, ze chrzestna postanowila swoje zycie zakonczyc, a sie okazalo, ze mama przyuwazyla jej deske do prasowania ze spranymi skarpetami zaprasowanymi idealnie w kanciki. Do tej pory jak sie przekomarzaja to to prasowanie skarpet jako najwiekszy idiotyzm ciotki z ust mej matki pada.
                        • kjut Re: Ja, ja prasuję! 14.07.13, 17:46
                          Ja nic nie prasuję, nie znoszę tego robić. Ewentualnie jak już muszę to przed założeniem na siebie. Prasowanie skarpetek to jakieś nieporozumienie i tak - ja je przechowuje w parowych kłębkach wink A przy tekście "prasuję majtki bo nie lubię pomiętych" to w ogóle monitor oplułam tongue_out Swoją drogą - jak Wy kochane te majtki przechowujecie? Składacie, żeby się nie pogniotły? Bo u mnie w szufladzie się walają w wielkim młynie...
                          • doral2 Re: Ja, ja prasuję! 14.07.13, 19:52
                            ja układam jedne majtki na drugich, ale NIE prasuję ich.
                            ani skarpetek.
                            ani podkoszulek.
                            ani tiszertów.
                            ani biustonoszy.
                            ani rajstop.

                            najwięcej prasuję latem, niektóre bluzki czy spodnie jednakowoż wymagają prasowania...
                            ale tylko niektóre, na szczęście, inaczej bym zwariowała uncertain
                          • jolunia01 Re: Ja, ja prasuję! 16.07.13, 23:49
                            kjut napisała:

                            > ...- jak Wy kochane te majtki przechowujecie? Składacie, żeby się nie pogniotły?

                            Js nier prasuję,co moja rodzicielka ma mi za złe, bo przecież inaczej mnie wychoywała. Ale Ona prasuje WSZYSTKO: pościel, ubrania wszelakie, obrusy, serwetki, ręczniki, ścierki, majtki, biustonosze, skarpety, podkoszulki, t-shirty, chusteczki do nosa (te materiałowe) i milion innych rzeczy. A co do majtek - wyprasowane "na blachę" i złożone w równą kostkę, niemal w kant, układa w szafie - tym samym bokiem kostki w jedną stronę.

                            > Bo u mnie w szufladzie się walają w wielkim młynie...

                            Moje nieprasowane, składam na pół, zwijam w rolkę i wtykam do organizera.
                • delecta Re: Ja, ja prasuję! 14.07.13, 20:10
                  amoreska napisała:

                  > Już cię lubię wink
                  Czy możesz również mnie polubić?
                  Prasuję ręczniki, bo LUBIĘ. Lubię mieć wyprasowane i w ogóle lubię prasować. I lubię krochmalić pościel i serwety i prasować je takie wilgotne.
                  Zawsze mam wykrochmaloną serwetę na kuchennym stole.
                  Czy już powinnam szukać miejsca w domu bez klamek?

                  • kanna Re: Ja, ja prasuję! 14.07.13, 21:25
                    Powiedz, dajesz rade pracować i bawić się w prasowanie?
                    • olinka20 Re: Ja, ja prasuję! 15.07.13, 10:55
                      Ale przeciez raczej codziennie nie stoi przy górze prasowania nie?
                      Ja prasuje raz na 2, 3 tygodnie, niby 3 godziny, ale co jakis czas mam przerwe techniczna, spojrze co na necie, zrobie sobie kawe/herbate, poczochram zwierzyne i sie robia jakos te 3 godzinywink
                      • doral2 Re: Ja, ja prasuję! 15.07.13, 19:16
                        3 godziny wyjęte z życia, stracone bezpowrotnie.
                        3 godziny, podczas których można poleżeć, pobiegać, pójść do kina, na wódkę, do spa, na pocztę, do sklepu, posiedzieć w ogródku, na kanapie, u cioci na imieninach, no pierdyliard rzeczy można zrobić przez 3 godziny, zamiast je tracić na sufrowanie na desce... uncertain
                        • olinka20 Re: Ja, ja prasuję! 15.07.13, 19:55
                          Ale Doral ja ci juz milion razy mowiłam, ze mnie to odpreza, odmozdza. Mam czas gdzie nikt mi nie przeszkadza, moge sobie przemyslec pewne sprawy.
                          No i po prostu lubie to tongue_out
                          A w ogródku komary zrą tongue_out
                    • delecta Re: Ja, ja prasuję! 15.07.13, 20:20
                      kanna napisała:
                      > Powiedz, dajesz rade pracować i bawić się w prasowanie?
                      Daję radę! Może dlatego, ze się nie bawię z prasowaniem, tylko śmigam żelazkiem z prędkością światła. Mam 1,5 etatu i pracuję przed komputerem w domu, śpię najdłużej 5 godzin, ale z reguły nieco krócej. Jak tak zasuwam, to nie brudzęsmile
                      • kanna Re: Ja, ja prasuję! 15.07.13, 20:48
                        To szacun big_grin

                        W Twoim przypadku prasowanie to ekscentryczne hobby smile
    • esofik Re: prasowanie ręczników 14.07.13, 22:24
      jestem zbokiem i prasuję ręczniki tongue_out
    • jowita771 Re: prasowanie ręczników 15.07.13, 10:37
      Ja mam ciotkę, która prasuje wszystko, ręczniki, majtki, skarpetki nawet.
      • jowita771 Re: prasowanie ręczników 15.07.13, 10:46
        Zapomniałam napisać, że pościel z kory też moja ciocia pracuje.
        • jowita771 Re: prasowanie ręczników 15.07.13, 10:46
          Ale potem ona już nie jest z kory. Pościel, nie ciocia.
    • bei Re: prasowanie ręczników 16.07.13, 22:06
      Ja prasuję, na prasowalnicy.
      Prawie nie korzystam z suszarki- te po suszarce są puchate, te po normalnym praniu są średnio napuszone.
      Prasuję, bo lepiej się mieszczą w komodach.
      Czasami , jak pakuję je od razu do łazienki to pomijam prasowanie.
Pełna wersja