jan.kran
22.07.13, 14:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14310912,Norwezka_zgwalcona_w_Dubaju_udzielila_wywiadu___Dziwiono.html#TRrelSST
Ta sprawa mnie bardzo poruszyla bo mam dzieci plus minus w wieku Marte wychowane w Norwegii ktore mysla podobnie jak Ona , sledzilam te sprawe w nowreskiej prasie , sluchalam osmiominutowego wywiadu Marte po norwesku.
Ale dzis mi sie gowna zagotowaly jak przeczytalam artykul w GW jak bym malpe dopadla co tak bredzi to bym rozerwala na strzepy pani [b][doktor/b] Katarzyna Górak-Sosnowska.
wyborcza.pl/1,75477,14317030.html
Najbardziej wkurzylo mnie to:
###
A tak na marginesie - nawet ona nie wypowiada się ostro na temat wyroku i polityki miejscowych władz. Stwierdziła, że wyrok jest surowy, ale przyznaje też, że jako kobieta nie zachowywała się zgodnie z miejscowymi obyczajami.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,14317030.html#ixzz2Zm4qfTkI
-----------> Ta kretynka pani doktor powinna wiedziec ze ona udzielala wywiadu w Dubaju , z wyrokiem szesnastu miesiecy na karku.
Pomijajac to czy Marte pila i sie lajdaczyla i miala mini czy nie FAKTY sa takie ze po zgloszeniu na miejscowa policje zabrano jej pieniadze, paszport i komorke i Jej rodzina zostala powiadomiona po CZTERECH dniach Jej pobytu w wiezieniu.
Dostala komorke od wspolaresztantki gdzie bylo bardzo malo minut i zdazyla tylko powiedziec ojcu:
- Zostalam zgwalcona , jestem w wiezieniu , powiadom ambasade.
I to bylo szczescie i przypadek ze wladze wiezienia pozwolily na ten jeden telefon i ktos Jej pozyczyl komorke.