Dodaj do ulubionych

Samodzielna droga do szkoły

28.08.13, 13:31
Nasza sytuacja:
do szkoły dojazd 4 stacje metrem. Od domu do metra droga chodnikiem (przejście przez boczną uliczkę, są światła), od metra do szkoły do pokonania 1 ulica (dość ruchliwa- są światła).
W jakim wieku pozwoliłybyście na samodzielną drogę do szkoły?
(pytam tak przyszłościowo, obecnie syn jest w drugiej klasie i póki co nie rozważam samodzielnych wypraw do szkoły i powrotów).
Mogłabym go przepisać do szkoły niedaleko domu ale:
1. syn stanowczo odmawia zmiany szkoły
2. ta podstawówka jest zmianowa
3. żeby tam dojść trzeba pokonac dość ruchliwą ulicę- brak świateł na przejściu, zdarzają się potrącenia
Obserwuj wątek
    • opium74 Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 13:45
      Wiele zalezy od egzemplarza. Ja mojego roztrzepańca to chyba do 18 bedę odprowadzać big_grin
      • melancho_lia Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 13:54
        Tu akurat dzieciak ogarnięty (chociaz gwarancji że mu coś do głowy nie strzeli nie ma).
        • opium74 Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 13:58
          4 klasa?? z telefonem żeby się meldował jak będzie już na miejscu??
          • melancho_lia Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 14:03
            No własnie też się ku temu skłaniam pomału. Że ta 4 klasa to tak optymalnie. Mąż to by go teraz już puszczał, ale ja się nie zgadzam.
    • esofik Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 16:40
      10-12 lat z GPS-em w du... tzn w telefonie abys mogła śledzić gdzie łazi tongue_out
    • anna_sla Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 16:51
      ojej nie wiem?? W 4tej klasie? uncertain. Moja córa idzie do 3ciej klasy dojście do szkoły (ok. chyba 1km) dość nieskomplikowane, jedna prosta, przekracza tylko osiedlowe uliczki mało ruchliwe w tym drogę wzdłuż której idzie, troszkę bardziej ruchliwą i to wszystko. W pierwszej klasie dochodzili całą grupą, prowadził ich zawsze jakiś jeden rodzic/babcia któregokolwiek z dzieci do wiosny. Potem ich rodzice stwierdzili, że dadzą radę iść sama i nogi mi się ugięły. Jakaś bojaźliwa jestem. Prowadzałam ją sama jak dawałam radę, obserwowałam przy okazji jak zachowują się te dzieci bez opieki, raz musiałam interweniować gdy zostali zaatakowani przez ucznia z 6tej klasy. Potem wyszła jeszcze ta afera gwałtu przez ucznia 6tej klasy, który mieszka w naszym sąsiedztwie, na uczniach z jej klasy. I w sumie to nie boję się, że nie poradzi sobie idąc samej mając na myśli ruch uliczny. Bardziej boję się jej konfrontacji z innymi uczniami. Oj długo jeszcze będę na głowie stawać by moje dzieci były odprowadzane do szkoły pod czyjąś opieką, zwłaszcza, że jej bracia (a moi synowie tongue_out) idą teraz do pierwszej klasy i muszę te własne bojaźnie przechodzić raz kolejny. A swoim synom to ja nie ufam tak jak jej. Nie tęgich pomysłów im nie brak.
    • jowitka345 Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 17:02
      Ja bym wolała przepisać dziecko do tej bliższej szkoły.... od razu zresztą bym go tam zapisała. A mając taką sytuację jak Ty woziłabym dziecko samochodem do szkoły ( był taki pomysł zapisać go do innej szkoły, ale właśnie zdecydowaliśmy, że jednak do tej co jest najbliżej).
      Nie wiem może to wynika z tego, że nie mam metra w mieście ale nigdy nie pozwoliłabym jeździć dziecku samemu metrem, może dopiero do liceum.
      • melancho_lia Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 17:08
        Widzisz przeprowadziliśmy się dość niespodziewanie. Jakbym tu od razu mieszkała to kwestii zmiany szkoły by nie było.
        Samochodem też go czasem wozimy, ale zwykle podróżujemy razem metrem. Jakoś w tym metrze nie mordują wink
        Ja podróżowałam sama komunikacją miejską jak miałam chyba 11 lat (z koleżanką do kina jeździłyśmy).
        • jowitka345 Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 17:23
          Pewnie nie morduja tongue_out ale.... o tej porze w metrze pewnie jest tłok bo ludzie do pracy na 8 jeżdżą no nie wiem ja bym się bała, że np nie wysiądzie ( nie zdąży przez ścisk) na odpowiedniej stacji.
          Na razie syn nie chce slyszeć o tej bliższej szkole ale ja bym tłumaczyła, ze z tego są same korzyści smile
          1. Większa samodzielność dla niego
          2. Możliwość chodzenia do szkoły z kolegami z osiedla/klasy
          3. Uzupelnienie lekcji po chorobie mniej problematyczne- koledzy doniosą
          Więcej czasu wolnego po szkole na zabawę z kolegami z klasy/szkoły
          no i co najważniejsze....
          4. Dłuższe spanie rano i szybszy powrót do domu po szkole czyli... więcej czasu dla kolegów i na zajęcia dodatkowe smile
          • melancho_lia Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 17:32
            Może i racja ale:
            póki co lekcje po chorobie uzupełniam w kontakcie z nauczycielką (w naszej szkole dzieci książki i ćwiczenia trzymają w szkole). Co do czasu rano i po południu. Obecnie droga do szkoły (z tym dojazdem metrem,) zajmuje nam 20 minut. Jakby chodził do tej szkoły blisko to droga zajmowałaby mu 10-15 minut (też jest kawałek do dojścia). czyli tak naprawdę czasowo na jedno wychodzi.
            Rano na tym odcinku jest w miarę luźno (na tej stacji na której wysiadamy jak idzie do szkoły dopiero się zaludnia pociąg), czyli tego, ze nie wysiądzie na czas bym się jakoś nie obawiała.
            I tak rozważam tą samodzielną drogę tak od czwartej klasy, więc też to inaczej będzie.
            Jedyny argument jak dla mnie to ewentualne chodzenie z kolegami z osiedla, ale syn woli się z towarzystwem integrować popołudniami i póki co mu to wystarcza.
            Ale dzięki za opinię- samemu nie na wszystko się uwagę zwróci smile
    • szamanta Re: Samodzielna droga do szkoły 28.08.13, 17:26
      Wiadomo każde dziecko jest inne, moje inne, autorki może być inne i sąsiadki inne pod względem lękliwości i samodzielności, ale ja pozwoliłabym od 2 kl. podst.
      Takie mam zdanie
      Oczywiście rozmowa z dzieckiem musowa, trzeba brać pod uwagę jego poziom dojrzałości i jak sam na to patrzy lecz to co opisujesz autorko skłonna byłabym dziecko od 2 kl puszczać do szkoły i ze szkoły
      Moje dzieci mają tel komórkowe ,lecz mogą je włączć po zakończeniu wszystkich lekcji, wcześniej bezdyskusyjny mają zakaz (no chyba ze cos złego by sie stało to jest wyjątek) i to respektują, a wiem o ty bo niepodziewanie nie raz strzałkę puszcze i słyszę czy tel jest wyłączony ,a sms mi przychodzi kiedy abonent jest już dostępny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka