makbyt
28.08.13, 16:26
ściełam się ponownie z koleżanka z pracy. mam taka koleżankę która. ciągle narzeka na męża. że jej na nic nie daje pieniędzy, nie robi nic w domu, nie pomaga jej w niczym i takie tam. nawet na imprezie firmowej się pokłócili i były fochy. pierwsze raz ściełam się jak opowiadała że była męża pozwala go o alimenty na kwotę 700 na 13latka. chłopak chory i ma rehabilitację. więc ja jej zwróciłam uwagę że ja na moje 8 letnia córkę od niepracującego eksą dostałam 380 a wnosilam o 500. więc licząc obniżkę o 100 to 600 to nie jest znowu aż tak dużo. a ona na to że jej mąż nie ma pieniędzy bo ma własną firmę która nie ma zysku. więc powiedziałam że jakby moj eks miał auto za 70 tysięcy to też bym uważała że jak nie ma kasy to niech sprzeda auto.