olinka20 11.09.13, 18:31 Ale takie słodkie, ze sie nie powstrzymałam Rudy gnojek tez sadzi takie miny, ale on nie drapie, agresja minus 100, za to ta bura wywłoka, ktora okupuje mi teraz kolana, oj ta potrafi w zabawie sie zapamietac Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: Podrapane ukradzione 11.09.13, 19:36 moja psica, która jest łakoma niemożebnie, nie ma takiej rzeczy, której by nie zeżarła, no może poza cebulą, na dodatek jest gruba jak baleron, świeżo po opędzlowaniu żarcia z miski i poprawieniem chrupkami, siada na przeciwko mnie, robi żałosną minę i wciąga żebra, żeby wyglądać jeszcze bardziej żałośnie i tym samym wycyganić ode mnie żarcie z mojego talerza muszę jej kiedyś fotkę strzelić.... Odpowiedz Link
woezel_pip Re: Podrapane ukradzione 13.09.13, 20:42 Pies, którym obecnie się opiekuję zeżarł dzisiaj kanapki dziecku. na stoliku stały. Tylko chwilkę mnie nie było w pokoju. Nawet przez chwilę pomyslałam, że może to dziecko tak szybko zjadło..ale jakieś to dziwne by było. Ale pies niewinny, ten wzrok, ta mina, zapytany czy to on nijak po sobie nie pokazał...aniołek... Ale jak poszedł do kuchni- tam jaśniej- to ujrzałam na wąsach okruchy z bułek drożdżowych........ Odpowiedz Link
olinka20 Re: Podrapane ukradzione 13.09.13, 20:58 Buahahahaha. Poprzedni pies mojego chłopa to tez był agent. Kiedys poszli do pracy/szkoły, a na stole w misie zostały mikołaje w złotkach ( wiadomo, takie swiąteczne). I to kilkanascie dni stały, az raz wrocili a tu złotka wszędzie, mikołajów niet. Pies niewinny Odpowiedz Link
doral2 Re: Podrapane ukradzione 13.09.13, 21:20 cienki bolek z tego psa. moje zżerają razem ze sreberkami. i potem sreberkami srają Odpowiedz Link
aqua48 Re: Podrapane ukradzione 14.09.13, 18:08 doral2 napisała: > moje zżerają razem ze sreberkami. > i potem sreberkami srają No, po takich psach nie trzeba sprzątać, od razu opakowane g.. wydalają. Szacun. Odpowiedz Link
moonshana Re: Podrapane ukradzione 13.09.13, 21:23 a mój burek wręcz przeciwnie. kradnie rzadko, ale jak juz popełni przestępstwo, to zero skruchy. pysk pt. " i co mi zrobisz, no co??? chciałem to zjadłem!" bezczelność i hardość aż huczy. ale on podlizna straszna. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Podrapane ukradzione 13.09.13, 21:25 Moj nie kradnie, bo to niejadek jest, wiec i co ma krasc ? Ale Pin kotka jak sie odwroce to potrafiłaby całego pieczonego kurczaka zwinąc, taka spryciulka, o! Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: Podrapane ukradzione 14.09.13, 18:46 Nic nie przebije psa, który po opędzeniu michy ( widząc, że pan je coś lepszego ) szedł do ogródka, opróżniał żołądek i wracał skamleć o porcję. Odpowiedz Link
woezel_pip Re: Podrapane ukradzione 14.09.13, 20:38 A, przypomniało mi się jak mój kot, jeszcze jak był piękny i młody- raz wrócił z podwórka z golonką (?) w paszczy. Parowała jeszcze, ciepła taka. Ciekawe jaką miał minę sąsiad jak zobaczył pusty talerz Ale ten kot to w ogóle był egzemplarz, walczył z owczarkiem niemieckim, jak mu na łeb skoczył to ja musiałam psa ratować Po winoroślach na trzecie piętro się wspinał do starej kotki...Właścicielka opowiadała jak prawie z krzesła spadła jak go nagle zobaczyła na parapecie okna A teraz taka bida stara i chora Odpowiedz Link