dziewczyna_bosmana 22.09.13, 20:09 opryszczka od zwykłego pryszcza? Tego pierwszego do tej pory nie miałam i zastanawiam się czy to aby nie to. Nic nie szczypało, nie swędziało, ot ropny wyprysk. Opryszczka to czy syf zwykły? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amoreska Re: czym się różni 22.09.13, 20:11 Poczekaj parę godzin. Opryszczka się powiększy i zacznie swędzieć, ropna krostka - raczej nie. Odpowiedz Link
dziewczyna_bosmana Re: czym się różni 22.09.13, 20:14 No to pryszcz bo nic nie swędzi i nie rośnie. Dzięki !! Odpowiedz Link
doral2 Re: czym się różni 22.09.13, 20:13 opryszczka objawia się bolącymi, swędzącymi burchlami z treścią surowiczą. kształt nieregularny. pojawia się na brzegu ust, w nosie lub pod nosem, na genitaliach. tu se możesz opryszczkę obejrzeć pryszcz raczej okrągły i bolący, albo nie. zaczerwieniony. z ropą albo bez. Odpowiedz Link
solejrolia Re: czym się różni 22.09.13, 20:30 pryszcz to pryszcz, a opryszcza mnie boli, czuję po prostu w tym miejscu i okolicy ból. i nie mogę zastosować żadnego środka przeciw opryszczce, tzn. mogę, bo faktycznie lek zadziała w tym miejscu, ale za kilka godzin czy za dzień, czasem dwa dni opryszczka mi wyjdzie w innym miejscu, gorszym. np zahamowałam na ustach, to mi wylazła koło nosa pod okiem. ból okropny.więc jak ma wyjść, to niech wylezie, ja to potem zaleczę i wygoję, byle szybciej było po wszystkim. na szczęscie nie mam zbyt często rzutów tej paskudy. Odpowiedz Link
milva_barring Re: czym się różni 22.09.13, 22:14 Zanim opryszczka wyjdzie na światło dzienne, to już swędzi, piecze i drażni. Natomiast zwykły pryszcz wychodzi cichaczem i jest! Wtedy może boleć. No i opryszczka nie jest wypełniona ropą. Odpowiedz Link
dorotek83 Re: czym się różni 22.09.13, 22:40 Mnie zaczyna swędzieć jak ma się pojawić opryszczka, pryszcza zwykle zauważam po tym jak już jest. Niestety od wczoraj rośnie mi opryszczka . Pilnuje tylko aby się nie rozpaprała i smaruje delikatnie maścią. Jeśli uda mi się jej nie rozdrapać i rozpaprać, to będzie szybciej się goiła. Na mnie nie działają żadne domowe sposoby, wręcz pogarszają sprawę, bo rana się paprze i dłużej się goi. Muszę tylko teraz pilnować się aby nie całować córki i trzymać jej rączki z dala od moich ust, żeby się nie zaraziła. Odpowiedz Link