07.11.13, 14:42
biegacie?
ja biegam wiosną, latem, jesienią
ale teraz jestem normalnie załamana
w parku, w którym biegam - o 17 jest już ciemno jak w dupie
t samo o 6 rano...
a w innych godzinach to ja pracuję i tylko myślę, gdzie biegać
dodam, że nie biegam po betonie ani po asfalcie z założenia, ponieważ kontuzjogenne to biegania jest, sama się przekonałam wink
więc mój ulubiony park ze ścieżką do biegania odpada w tygodniu, czekam na weekend, gdzie będę miała 3 dni
na rowerze też nie pojeżdżę bo ciemno i mokro
ehh jesień, zima ....
Obserwuj wątek
    • topo-lina Re: biegacie? 07.11.13, 15:32
      Ja w miesiacach zimowych chodze do fitness klubu na rozne kursy fitness, tyle ze przed kursem robie sobie 40-45 min. przebiezki na tasmie, co w sumie nie jest takie zle, bo mozesz sobie ustawic rozne nachylenia i predkosc, wiec mozesz sobie w ten sposob monitorowac swoj trening. Potem, jak przychodzi wiosna, chodze sobie dalej na kursy, ale biegam na zewnatrz.
    • doral2 Re: biegacie? 07.11.13, 19:24
      biegam w fitness clubie na bieżni.
      co prawda to nie to samo co po świeżym powietrzu, ale przynajmniej kondycję można utrzymać.
      a rowerek mam stacjonarny w domu. w poniedziałek dałam na nim tak czadu, że mnie łydki do dzisiaj bolom uncertain
      • majuszka77 Re: biegacie? 07.11.13, 19:54
        biegam ,po ciemku po chodnikach i uliczkach ,nawet jak pada czy wieje ,bez wymówek ,5 razy w tygodniu smile bieżnia kojarzy mi się z chomikiem w kółku chyba bym oszalała ,ale jak kto lubi smile ja lubię świeże powietrze i wolną przestrzeń.
        • doral2 Re: biegacie? 07.11.13, 19:58
          wolę na bieżni, jak chomik, niż dostać w łeb w ciemnym zaułku.
          na bieżni też można biegać 5 x tyg bez wymówek.
          tyle, że to już nie jest za darmo, jak po ulicy.
          ale życie i zdrowie jest cenniejsze niż każde pieniądze.
          przynajmniej moje.
          • majuszka77 Re: biegacie? 07.11.13, 20:39
            nie biegam w ciemnych zaułkach moja okolica jest raczej oświetlona,co do ponoszenia kosztów to ubrania i buty zimowe pochłaniają więcej środków niż roczny karnet na kółko dla chomika ,nie nazwała bym tego za darmosmile

            Matko gdzie ty mieszkasz jak bieganie kojarzy ci się z zagrożeniem życia ,proponuje zajęcia z samoobrony skoro dzielnica nieciekawa ...smile
            • klubgogo Re: biegacie? 07.11.13, 20:49
              > Matko gdzie ty mieszkasz jak bieganie kojarzy ci się z zagrożeniem życia

              No w stolicy to swego czasu gwałciciel czaił się na biegaczki. I na jedną się zaczaił, niestety.
              • 59kg Re: biegacie? 07.11.13, 21:34
                ale to w parku było
                tu dziewczyny piszą, że po chodnikach biegają, normalnie ludzie chodzą tamtędy
            • olinka20 Re: biegacie? 07.11.13, 21:25
              Ja mieszkam w b. spokojnej okolicy, oswietlone chodniki itd, ale miałabym dyskomfort tak po ciemku latac. Ja nie lubie zza garazu wracac teraz, a co dopiero km robic wink
        • magiczna_miotla Re: biegacie? 10.11.13, 11:10
          wielka biegaczka forumowa Doral porównana do chomika w kółku oh bossssssssssssssko big_grin

          noj chyba teraz Cię z forum wywali wszak tylko ona może miec tu JAKIEKOLWIEK doświadczenie biegaczki tongue_out
          • doral2 Re: biegacie? 10.11.13, 11:11
            a ty ile dziś przebiegłaś, psychofanko moja ulubiona?
          • doral2 Re: biegacie? 10.11.13, 13:47
            magiczna_miotla napisała:

            > wielka biegaczka forumowa Doral porównana do chomika w kółku oh bosssssssssssss
            > sko big_grin
            >
            > noj chyba teraz Cię z forum wywali wszak tylko ona może miec tu JAKIEKOLWIEK do
            > świadczenie biegaczki tongue_out.."

            jesteś jedyną osobą na świecie, która ma z tym problem.
            zacznij się leczyć u psychiatry.
            czas najwyższy.
    • grave_digger Re: biegacie? 07.11.13, 21:06
      ta
      z pokoju nauczycielskiego do klasy. z klasy do pokoju. z pokoju do klasy. z klasy do pokoju. itede itede
      • 59kg Re: biegacie? 07.11.13, 21:31
        o własnie
        własnie dziś jest jeden z lepszych dni w tym roku smile
        poszłam biegac, czyli pobiegła,m, dobiegłam jakieś 2km do gimnazjum, i okazało się, ze było otwarte podwórko i znalazłam bieżnię szutrową dookoła boiska, około 250m okrążenie,
        czuję się jakbym zagrała w grę pc, i odnalazła jakąś fajną isję z milionem kryształków big_grin
        świetnie, teraz planuję już o 6 rano biegać, mam nadzieję, że o tej porze zamknięte nie będzie
        ale biegając obadałam, z której strony jest najniższe ogrodzenie i w razie czego którędy się włamywac o świcie
        czad smile
        bieżni nie luubię, chłoppaki się na mnie patrzą, trzeba tam jechać, przebierac się, tam i z powrotem, wolę wybiec z domu i powrócić biegiem do domu
        całośc zajmuje mi godzinkę
        aaa mieszkam w okolicy bardzo średniej jeśli chodzi o bezpieczeństwo - jeśli ktoś zna wrocław, to księże małe nieopodal brochowa wink
        • olinka20 Re: biegacie? 07.11.13, 21:43
          Swoja droga juz ktorys raz czytam- "bo chłopaki sie gapią" i powiem ci, ze ciezko mi uwierzyc. Na kazdej siłowni na ktorą chodziłam kazdy był zajety soba, nawet jak przychodziły mega laski to panowie rzucali jedno spojrzenie i wracali do cwiczen.
          Ubzdurałas sobie to gapienie tongue_out
          Albo zainwestuj w lepszy stanik do biegania.
        • aqua48 Re: biegacie? 07.11.13, 21:44
          Eee, nie w tych okolicznościach przyrody. Zimno, ciemno, mokro, ślisko, tylko grzyby hodować idzie. To jest pora roku na picie grzańca pod kocykiem, a nie na wygłupy na butwiejącej murawie.
    • rowerzystka_terrorystka Re: biegacie? 08.11.13, 08:38
      Biegam w 95% po asfalcie od ponad roku, kontuzji brak. Biegam średnio 20-30 km tygodniowo.
      Kontuzjogenne jest jak masz dużą nadwagę lub masz złą technikę biegu (uderzasz bokiem stopy lub mocno piętą, wyciagasz za mocno nogi do przodu).
      Polecam film: vimeo.com/70099926
      Mądrzy mówią, że bieżnia jest bardziej szkodliwa niż asfalt. Mi akurat bardzo ciężko jest zmusić sie do biegania na bieżni, chociaż ma takie zalety jak utrzymywania stałego tempa i można ładnie poćwiczyć interwały i ćwiczenia tempowe.
      Biegam codziennie rano przed pracą, jadę na 8, biegam 25-30 minut, idę się myć i jestem gotowa do pracy. Dzięki temu biegam po widnemu. Ale ja mam w biurowcu prysznice więc to wiele ułatwia.
      Skoro boisz się biegać po zmroku sama może dołącz do jakiejś grupy biegowej, przy okazji trenerzy którzy prowadzą takie spotkania ocenią Twoją technikę biegową, podpowiedzą co poprawić. Wytłumaczą i przećwiczą z Tobą ćwiczenia na technikę i siłę biegową (skipy, wyskoki, etc). W zasadzie codziennie w Warszawie są organizowane przez różne grupy takie spotkania. I przychodzą na nie różni ludzie, młodzi, starzy, zaawansowani i początkujący.
      Ja dzieki takim spotkaniom zdecydowałam się na obóz biegowy (polecam) i poprawiłam swój czas o 30-40 sekund na kilometrze. Przy okazji poznałam masę fajnych ludzi, którzy nie patrzą się na mnie jak na dziwoląga gdy zaczynam mówić o bieganiu i startowaniu w zawodach.
      Jeśli nie chcesz biegać w grupie zawsze pozostaje bieganie po oświetlonych ulicach, w środku miasta jak nie biegasz po krzakach i ciemnych uliczkach nic ci sie nie stanie. Dobrze znaleźć jakieś miejsce gdzie biega sporo ludzi wieczorem.
      Np na stadionie WOSiRu na ul. Rozbrat cały dzień ktoś biega, lub na Kępie Potockiej, w Parku Skaryszewskim itd.
      Co do ciuchów na zimę to nie przesadzajmy z tymi kosztami, karnet open do klubu to koszt 150-200 zł/mc. Ja w tym roku kupiłam kurtkę zimową za 150 zł w 4F (drugą grubszą w której biegam jak jest poniżej -5 w zeszłym roku kupiłam za 180 zł), w spodniach biegam tych samych co latem, buty te same. Do tego czapka i rękawiczki (max za 50 zł komplet w decathlonie) i to wszystko. Jak jesteście zmarźluchami to można dokupić bieliznę termiczną (ja kupuję w Lidlu bo pojawia sie co 2-3 mc i jest dobra). Za 40-50 zł można kupić bluzę z długim rękawem i za drugie tyle spodnie długie. Teraz od soboty w Lidlu znów będzie bielizna termiczna.
      Wiec za 300 zł ma sie cały komplet na zimę.
      • guderianka Re: biegacie? 08.11.13, 09:30
        po ponad miesiącu przerwy zamierzam wrócić- bieganie w ciągu dnia lub poranne, bieżnia odpada- to męka a nie bieganie
      • 59kg Re: biegacie? 08.11.13, 09:30
        ja miałam poważna kontuzję bioder po jednych zawodach na tylko 10km, ale w błocie, ślisko było jak nie wiem co, nie wyszłam z tego cała
        właśnie mija pół roku od tej kontuzji i nie ma szans, abym pobiegła po asfalcie, boję się po prostu, ale szutrówkę znalazłąm wczoraj w okolicy więc jestem przeszczęśliwa smile
        filmik obejrzę, na złą technikę i nawyki nie bardzo mam wpływ, mogę próbować biegać lepiej, ale tych nawyków nie łatwo jest się pozbyć
        • rowerzystka_terrorystka Re: biegacie? 08.11.13, 11:53
          Wiem, że nie jest łatwo ale trzeba ćwiczyć. Jak chce się biegać szybciej, wydajniej i mniej męcząco to praca nad techniką jest niezbędna. Proponuję zawsze pracować nad jednym elementem bo jak na raz będziemy chciały przypilnować wszystkiego to zamęczymy się podczas biegu.
          Ja w pierwszym rzędzie jestem rowerowa więc zupełnie inna anatomia ruchu i postawy.
          Na rowerze biodra są cofnięte a przy bieganiu muszą być wypchnięte do przodu, bieganie wymaga rozluźnienia obręczy barkowej i pleców gdzie w rowerze jest te napięcie niezbędne. Pomijam fakt, że noga na rowerze bardziej przypomina ruch w bieganiu tyłem.
          Ale prawidłowa postawa minimalizuje kontuzje.
          Pamiętajcie też, że przed biegiem należy się rozgrzewać a po biegu rozciągać - te dwa czynniki są najczęstszą przyczyną kontuzji jeśli ich nie wykonujemy.
          Dodatkowo złe obuwie, petrenowanie lub niedotrenowanie. Podłoże po którym biegamy ma najmniejszy wpływ na kontuzje.
          • guderianka Re: biegacie? 08.11.13, 13:22
            Jak chce się biegać szybciej, wydaj
            > niej i mniej męcząco to praca nad techniką jest niezbędna


            Nie każdy biega by bić rekordy, wink
          • 59kg Re: biegacie? 08.11.13, 16:14
            O widzisz ja tez jestem na co dzień rowerowa, za każdy razem gdy wsiadam na rower mysle sobie że naleŻy się nobel dla wynalazcy SPD smile
            Dlatego przy bieganiu technikę mam dookoła kitu, wiem
            A co do rekordów - ja akurat uprawiać sporty z chęcią polepszenia wyników, to mnie motywuje bardzo smile
            • grave_digger Re: biegacie? 08.11.13, 19:01
              dziewczyny, ja was podziwiam. gdybym biegała, cyckami twarz bym sobie obiła. wolę jazdę na rowerze.
              • guderianka Re: biegacie? 08.11.13, 19:03
                a ja nie cierpię rowerów wink
                ufam sile swoich mięsni-bieganie, siłownia, pływanie, wspinanie- owszem ale bez żadnych maszyn wink
                • 59kg Re: biegacie? 08.11.13, 19:24
                  spróbowałabyś jazdy w spd to inaczej byś mówiła smile
                  • guderianka Re: biegacie? 08.11.13, 20:24
                    chyba nie wink
              • majuszka77 Re: biegacie? 08.11.13, 20:39
                ja mam duże D i specjalny stanik sportowy rusztowanie wręcz i biust ani drgnie smile na cycki też jest sposób tylko że to spora inwestycja bo minimum 200 trzeba wydać
                • grave_digger Re: biegacie? 08.11.13, 21:00
                  za 200 to ja mam staniki freyi na moje GG i F.
    • anna_sla Re: biegacie? 08.11.13, 12:18
      ostatnio nie. Jeżdżę rowerem. Mam często zmiany popołudniowe w robocie, więc po odwiezieniu dzieci do szkoły, wskakuję na rower.
      • asiaiwona_1 Re: biegacie? 08.11.13, 17:12
        do zimowej jazdy rowerowej polecam trenażer. Wkładasz swój zwykły rower i jedziesz przed tv smile
        • anna_sla Re: biegacie? 09.11.13, 18:53
          big_grin
          na razie pogoda dopisuje w większość dni, w które mogę jeździć. Nie jeżdżę tylko jak pada i wieje mocno, a tak to nie ważne jaka temperatura, śmigam sobie, ale wyłącznie z rana więc gdy mam drugie zmiany (czyli na ogół 3/4 miesiąca wink)
          • 59kg Re: biegacie? 09.11.13, 20:35
            a ile km miesięcznie jeździsz?
            z jaką prędkością?
            • doral2 Re: biegacie? 09.11.13, 20:50
              przed nami dwa dni wolnego, pogoda zapowiada się ładna, więc zachęcam do założenia rano butów biegowych smile
              przed śniadaniem.
              • majuszka77 Re: biegacie? 09.11.13, 20:56
                tak właśnie planuję ,kawka i na dyszkę przed śniadankiemsmile energia na cały dzień murowana....
                • 59kg Re: biegacie? 09.11.13, 21:43
                  może drużynę w endomondo zrobimy?
                  • majuszka77 Re: biegacie? 09.11.13, 21:59
                    to jest taka aplikacja na telefon i trzeba z nim biegać? ja mam polara i nie biegam z telefonem smile
                    • 59kg Re: biegacie? 10.11.13, 12:53
                      ja nie mam polara sad
                      biegam ze smartfonem smile
                • doral2 Re: biegacie? 10.11.13, 11:00
                  no i jak tam?
                  przebiegnięte?

                  u mnie piątka przed śniadaniem.
                  fajowo było, i nawet poprawiłam swój wynik smile
                  • majuszka77 Re: biegacie? 10.11.13, 16:42
                    10,200 super było, świeciło słoneczko , uwielbiam takie poranki jak jest wolne smile
                    • doral2 Re: biegacie? 10.11.13, 17:54
                      na dychę to jeszcze nie biegam, ale mam taki chytry plan w przyszłości smile
                      • majuszka77 Re: biegacie? 10.11.13, 19:45
                        ja biegam od niedawna ,wcześniej były 5 albo 30 min zależnie od czasu ,nogi się wzmocniły i same mówią że dycha jest fajna ,jedną robię w piątek ,drugą w niedziele ,pozostałe bieganka są w tygodniu i to są 5 ,w sumie pięć razy w tygodniu biegam i mi to bardzo pasuje.
                        • doral2 Re: biegacie? 10.11.13, 20:56
                          na razie to ja najwięcej 6,5 przebiegłam.
                          ale wtedy pogoda była fajowa, nie za ciepło, nie za zimno, w sam raz.
                          no i na bieżni szóstkę przeleciałam.

                          a tu dla motywacji szacun dla gościa!! wynik ma taki, że z zazdrości skręca!
                          • guderianka Re: biegacie? 11.11.13, 18:16
                            biegałam po dyszce ale po ciężkiej chorobie i miesiącu wytautowania-dzisiaj tylko 4,5 km
                            ale warto było wink
            • anna_sla Re: biegacie? 10.11.13, 09:29
              miesięcznie?? Nie liczyłam. Na jeden wypad minimum 25km (w zależności od pogody), raz 50, raz trzydzieści-kilka. W październiku dwukrotnie byliśmy na Singletreku w Świeradowie i raz przejechaliśmy 29km, a drugim 37,5 z czego 1/3 po czarnym szlaku. Nie mam pojęcia z jaką prędkością, bo nie mam żadnych liczników. Jeżdżę minimum 3 razy w tygodniu (z przerwą półtora tygodnia na chorobę dzieci i swoją big_grin), a w dni, w które z jakichś powodów nie mogę wyjechać a czasem dysponuję chodzę na 45min. na basen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka