exotique
12.03.09, 21:04
i wyje ze smiechu.
bo se wlazlam na watek o przydatnych i nieprzydatnych zakupach dla dzieci na
cipie. no i wyczytalam:
ktoś napisał że ochraniacz do łóżeczka całkiem zbędny,dla mnie niezbędny,kiedy
zdejmowałam do prania i dziecię przez kilka godzin nie miało to nie mogłam
słuchać jak głową tłucze po szczebelkach
i ja juz mam projekcje, lzy ciekna ze smiechu i przypomina mi sie kawal o
dziecku w pokoju z gramofonem- co dziecko wali glowa w sciane i krzyczy- chce!
chce! chce¨! a z zacietej plyty slachac: chcesz? opowiem ci bajeczke, chcesz?
opowiem ci bajeczke, chcesz?....