05.04.09, 19:59
Wczoraj gdzieś przeczytałamn, że grill to takka współczesna celebracja
patriarchatu: męzczyźni łapią mięso (w supermarkecie) i je przyrządzają,
pilnuja ognia, co jest bardzo niebezpieczne, kobiety plotkuja i ewentualnie
przygotowuja zastawe i dodatki, dzieci lataja wokół wszystkiego i czekaja na
swoje porcje...
I dzis, wracając z wycieczki wczesnym wieczorem, droga przez miasteczka i
wsie, obserwowałam te grille - wszystkie naprawde własnie tak wyglądają...wink
Na nastepnym grillu na jakim będe to faceci będa kroic ogórki i szykować
kufle, ja przewracam karkówkęwink
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Grill 05.04.09, 20:05
      Czyli jak zwykle jestem inna.
      Rozpalam ogien bo jestem "była harcerką"
      On zajmuje sie marynatami bo ja to z gotowania lubie robienie
      sałatek smile
      I pilnuję ognia i mięcha a chłop zajmuje sie polewaniem...
    • slimakpokazrogi Re: Grill 05.04.09, 20:06
      oj, grilik, ale się rozmarzyłam... Ja jakoś nie muszę być feministką
      w tej kwestii - na następnym grillu mąż dusi się w dymie nad
      mięskiem, ja piję piwo.
      • m0nalisa Re: Grill 05.04.09, 20:24
        u nas standard- maz palenisko a ja cala reszta i bardzo lubimy swoje role. U nas
        sezon grillowy rozpoczety smile
        • doral2 Re: Grill 05.04.09, 22:38
          ohhhhhhh, ja dzisiaj miałam zajebistego grilla, szaszłyczki, pieczone kartofelki
          z ziołami, sałata, pifffko, słońce, lenistwo, boszszszszsz smile
          • cudko1 Re: Grill 06.04.09, 09:06
            doral ale Ty złośliwiec jesteśwink taaaaakiego smaka mi narobić,
            bozzzzsze jak ja chce jakiego miecha z grilla zjeść buuuuusad moze za
            tydzień sie uda
    • mathiola Wiesz co Dlania 05.04.09, 21:37
      Mam w dupie teorie o patriarchacie, matriarchacie, czy innych wymysłach
      cywilizacji. U nas i tak wszystko jest na opak. To ja jeżdżę z taczkami z
      ziemią, kopię, sadzę, grabię, maluję, wbijam gwoździe, jeżdżę autem... Mój mąż w
      tym czasie przygotowuje kolorowe kanapki na śniadanie, pichci obiad, myje dupska
      dzieciom i wyciera smarki. Każdy robi to co lubi i w czym jest dobry. Ale akurat
      grilla to faktycznie on obsługuje. Ja nie mam do tego cierpliwości.
      • olinka20 Re: Wiesz co Dlania 05.04.09, 21:43
        Przeciez i tak go zabijesz wiec mozesz miec w dupie.
        A Dlania swojego jezcze przy życiu chyba utrzymuje smile
        • mathiola Re: Wiesz co Dlania 05.04.09, 21:52
          A nie, nie, nie doczytałaś do końca wink Nie zabiję go jednak. Będzie żył na razie tongue_out
          • dlania Re: Wiesz co Dlania 05.04.09, 21:54
            Mój musi zyć - nie mam prawka, kto mnie będzie na wycieczki woził?wink Bo grilla
            z braku laku to se sam bym rozpaliła.
            • olinka20 Re: Wiesz co Dlania 05.04.09, 22:01
              Dlania mój brat zrobił prawko to i ty zrobisz smile
              Na kurs marsz smile
              On zdawał "tylko" 7 razy i teraz wozi nawet dzieciaka, tylko ja z
              nim nie wsiadam smile
          • olinka20 Re: Wiesz co Dlania 05.04.09, 21:55
            Łoooo łaskawco smile
            Ciebie mieć za żone to codzienna loteria smilesmilesmile
            • alesio23 Re: Wiesz co Dlania 06.04.09, 08:55
              Ale bym sobie teraz zjadła z grilla kiełbache i piwko do tego..
    • memphis90 Re: Grill 06.04.09, 19:18
      Ech, a ja zazdroszczę, bo uwielbiam grillować wszystko, co wpadnie mi
      w ręce- a w blokach nie wolno sad Może sobie chociaż elektryczny kupię
      i upiekę kabaczka na balkonie...?
      • doral2 Re: Grill 06.04.09, 19:31
        taniej ci wyjdzie patelnia grillowa...
        a tak samo fajowo można zgrillować smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka