Dodaj do ulubionych

Szał świąt

09.04.09, 20:20
Czy nie wkurza Was to, że ludzie głupieją przed świętami???
Pojechałam po pracy do sklepu kupic podstawowe rzeczy:płatki, owoce,
jogurty..., ale jak po pierwsze miałam problem z zaparkowanie, a po
drugie jak zobaczyłam pełne kosze u tłumu ludziów to ewekuowałam się.

Jak dla mnie to nie jest normalne aby dla 2 dni świąt dostawac
takiego kociokwiku. Może ja jestem nie do końca normalna (tak też
byc może wink), ale powiedzcie mi po jaką cholerę szykowac tyle żarcia
i potem wywalac albo wpieprniczac przez 2 tygodnie.


--------------
<Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
Obserwuj wątek
    • eyes69 Mi sie wydaje, ze 09.04.09, 20:27
      ludzie sie przyzwyczaili, ze w sieta to sie siedzi na dupie i od
      rana do wieczora sie zre.
      Bleeeee.
    • karra-mia Re: Szał świąt 09.04.09, 20:30
      eee to nic, babka przede mną dziś kupowała sera żółtego za prawie
      100 zł i się zastanawiam czy coś jeszcze bedzie jeść, czy tylko ten
      ser. A w ogóle to ile z tego żarcia wyląduje na śmietniku, no ileż
      można żreć, no chyba że rzygac i znów żrećwink
      • doral2 Re: Szał świąt 09.04.09, 20:42
        masakra... i na dokładkę nic nie ma w sklepach uncertain
        • asiaiwona_1 karra-mia 09.04.09, 21:00
          No ale z tym serem to zależy jaki ser ona kupowała. Bo niektóre tyle
          kosztują, że niecałe pół kilograma będzie stówę kosztowało...
          • karra-mia Re: karra-mia 09.04.09, 21:11
            Asia ja wiem, ale to akurat był z tych tańszych. Wiem, widziałam, bo
            stałam zaraz za nia w kolejce, a sera tego było mega dużosuspicious dlatego
            się tak zastanawiałam, czy tylko to będzie jadła, no bo jak tego
            tyle, to chyba nic więcej już nie wciśnie w siebie, nawet jakby
            miała 5 osób na śniadaniu...
            • asiaiwona_1 Re: karra-mia 09.04.09, 21:20
              a to chyba, że tak. A może ten ser do lasagne, zapiekanek i innych
              takich co wymagają większej ilości sera. Ale fakt faktem, że sera
              tańszego za stówę kupić to trochę dziwne... Chyba, ze mięsa nie jada.
              • karra-mia Re: karra-mia 09.04.09, 21:27
                myślę, że nie, bo nie jest to odosobniony przypadek. zauważyłam, że
                ludzie robia takie zakupy, jakby cały rok pościli i teraz przez te
                święta będą żreć do woli. Ja rozumiem, że rodzina, że goście, ale na
                Boga ileż można zjeść. Mi po prostu żal kasy na 30 jajek na święta,
                jak wiem, że więcej niż po 2-3 na łebka nie zjemy, albo na co nam
                szynki 3 kg, jak ona po 4 dniach już nie bedzie zbyt apetycznauncertain
    • mathiola Re: Szał świąt 09.04.09, 22:05
      Ja to lubię. Ale ja lubię tradycję. Nie od dziś jest szał przedświąteczny,
      porządki, pieczenie, gotowanie, oczekiwanie i wreszcie odpoczynek. Przed każdymi
      świętami uwielbiam czytać sobie odpowiednie fragmenty z "Chłopów" z całym
      ówczesnym obrządkiem okołoświątecznym i tym rejwachem, kiedy to baby pierzyny
      wietrzyły, baby wielkanocne piekły, zaczyn czyniły, pod pierzyną ciasto
      trzymały, a w święta spotykały się, by sobie obyczajnie przy babie posiedzieć,
      skubiąc letko, bo inaczej nie wypadało i gwarzyć o tym i owym, gorzałki
      próbując. A w poniedziałek wielkanocny dziewuchy kieckami śmigały, piszcząc z
      uciechy i przed chłopakami uciekając, ale tak, żeby ich przypadkiem oblanie nie
      ominęło smile
      Boję się, że ta tradycja jak wiele innych zaniknie.... Bo jak wiadomo, lepsze to
      co zagramaniczne, takie bardziej światowe... sad
      • marta_i_koty Re: Szał świąt 09.04.09, 22:15
        Nie znoszę łażenia po sklepach, a przed świętami w szczegolnosci. Zawsze mam
        wrażenie, ze ludziska zachowują się, jakby miała wybuchnąć wojna.. Wydają kupe
        kasy, kupują tony zarcia - pewno będa siedzieć i żrećwink
        A ja jestem na diecie, bo mi sie coś zad rozrósłsmile
      • aniuta75 Re: Szał świąt 09.04.09, 22:17
        Mathiola pięknie ześ to napisała smile.
      • alleo1 Re: Szał świąt 09.04.09, 22:31
        My co prawda nie obchodzimy świąt, ale zwykle traktujemy te dni
        jakoś tak inaczej (no jakoś kurde głupio nam z taczką i widłami
        latać, jak całe pobliskie osiedle leci na świąteczny spacer do lasu
        akurat koło naszego domu- więc też sobie robimy coś pysznego i
        odpoczywamy).
        I właśnie kupiliśmy kilka dni temu mak na wyprzedaży, w związku z
        czym przymierzałam się do pieczenia ciast, ale mi się chłop
        rozchorował, a samej mi się maku kręcić nie chce sad
        Taką chętkę miałam na te słodkości...
        A może jednak namoczyć? A nóż-widelec ozdrowieje???
        • marta_i_koty Re: Szał świąt 09.04.09, 22:35
          A co chcesz z tego maku upiec?
          Ja też świat nie obchodzę, ale przyrządzam smakołyki świąteczne - inna sprawa,
          ze gotować nie lubię, wiec wnerwia mnie to całe zamieszanie..
          • alleo1 Re: Szał świąt 09.04.09, 22:42
            Jeszcze nie wiem, ale oś cholernie słodkiego smile
            Może biszkopt makowy? Z bitą śmietaną i owocami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka