cudko1
15.04.09, 15:15
słuchajta laski... dostałam ostatnią taką radę.. Ty sie kobieto
powinnas związać z nazwijmy go panem X. ja na to że Pan X ma
przecież żonę i dziecko. osoba radząca mi mówi i co z tego? przeciez
jej nie kocha, kocha Ciebie i to ewidentnie więc nie powinnas miec
skrupółów. jest z nią nieszczęsliwy i w ogóle nie to co z Tobą.
No jak dla mnie argumenty bez sensu Pan X może i mnie kocha ale ma
żonę i dziecko i nie planuje włazic mu w życie, rozwalac rodziny,
pozbawiać dziecka ojca.
A jak Wy byście postapiły?? znacvie takie przypadki??