madame_edith
27.04.09, 14:52
Poradźcie dziołchy. Płacę 460 zł. za cholerną 30 metrową kawalerkę. Właśnie
dostałam kolejną podwyżkę. Ręce mi z gaciami opadają. Mieszkanie jest
własnością hipoteczną, mieszkają dwie osoby. Fundusz remontowy to raptem 80
złotych. Najwięcej, bo ok. 190 miesięcznie kosztuje ogrzewanie tej szalonej
powierzchni i to bynajmniej nie tylko w sezonie, ale cały rok. Weźcie
powiedzcie ile u Was wychodzi stawka czynszu za metr kwadratowy, bo tu 15 zł i
chyba mnie ktoś ładuje w bambuko.