Dodaj do ulubionych

smacznego mój kochany syneczku :)

28.04.09, 09:29
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/pe/fj/vebm/5bBZVay9B0iN9bkAnB.jpg
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 mniam:/ :| 28.04.09, 09:30
      indifferent
      • asiaiwona_1 Re: mniam:/ :| 28.04.09, 09:31
        Fajowe.
        Tak mi się przypomniało jak moja młoda miała ze 2 miesiące to teść
        wyjechał do mnie z tekstem, żeby jej dać cytrynę to zobaczymy jakie
        śmiesznie miny będzie robić. No myślałam, że kurwicy dostanę.
        • matysiaczek.0 Re: mniam:/ :| 28.04.09, 09:34
          mój brat kiedyś tak dał starszej anyzkowego cukierka..i filmował, on miał ubaw, starsza pozygała się uncertain
        • agusia79-dwa Re: mniam:/ :| 28.04.09, 09:36
          moja cytrynę dostawała na czkawki (kilka kropel). Do dziś uwielbia
          cytynę i zje ją chętniej niż kostkę czekoladysmile
    • zawsze-chetna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:31
      fajne zdjęcie, tylko ten bajzel z łóżka mogłabyć sprzatnąć wink
      • dlania Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 15:53
        A chuj ci do czyjegos bałaganu, matko tereso od perfekcyjnych domów
    • mathiola Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:31
      mnie nie rusza, jako dziecko cytryny jadłam jak jabłka. Kiedyś zeżarłam kilogram
      na raz i język mi się rozdwoił.
      Ale powiedz, czy to co trzyma twój syn to jest manierka??
      • matysiaczek.0 manierka 28.04.09, 09:33
        używam jej do gotowania hydroloków, a teraz młody lubi się nimi bawić - wkłada, wyjmuje, wkałada, wyjmuje, wkłada... i w końcu jak nie pieprznie tą manierką...wkurwił się już chyba tą cytryną..którą na marginesie ja też jadałam w dzieciństwie smile
        • mathiola Re: manierka 28.04.09, 09:34
          jeny aż mi się łezka w oku zakręciła.... manierka, 17 lat jej nie widziałam! smile
          • matysiaczek.0 Re: manierka 28.04.09, 09:39
            no miło mi, żem łzy wzruszenia zakręciła w twym oku ta fotka...spotkanie po latach, tak?
    • serei Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:34
      masz jakieś dziwne parcie na to aby Ci dziecko chwalono? wink

      nie wiem czy kobity będą patrzeć na niego czy na syf koło niego, mi by było
      wstyd pokazać takie zdjęcie i nie pisz, że to syn tak nasyfił tongue_out

      ale dzieciak fajniutki smile
      • matysiaczek.0 serei 28.04.09, 09:38
        syf jest, bo mi się sprzątać nie chce, jak wiem, ze dzieć za 10 minut i tak to wszystko powyjmuje...
        i słyszałaś kiedyś mówiono, ze jak u dzieka w pokoju jest porządek, to ono niezbyt szczęśliwe musi być. zresztą - mój syf
        i co tu chwalic? że na mózg mi padło i dziecko cytryną maltretuję..zjadł wszystko jednak, choc wykrzywiał sie...
        • serei Re: serei 28.04.09, 09:42
          to tylko wymówka taka smile ja swoje dzieci też miałam więc wiem jak robią ale to
          nie jest pretekst żeby taki syf tysiącom ludzi pokazywać. Mi się wytłumaczysz a
          ktoś inny i tak cię będzie ze syfiarą kojarzył tongue_out

          nieważne nie wiem po co w ogóle to napisałam nie moja broszka jak kto dzieci
          chowa smile
          • matysiaczek.0 mówcie mi syfiara 28.04.09, 09:45
            wiesz jakos mnie to guzik obchodzi co inni (tysiące heh) pomyslą o moim syfie...kiedyś nie byłam zwolenniczka tego tekstu: nie lubię mieć w domu muzeum, sprzątam, zeby sie nie zabic, ale raczej nie o 10 rano, bardziej wieczorem porządki, albo po południu..
            • asiaiwona_1 Re: mówcie mi syfiara 28.04.09, 09:51
              Al widzisz matysiak jak serei ci dobrze życzy. Skoro tysiące mają to
              zdjęie zobaczyć, to wątek będzie taki chodliwy jak słynne rozpakowane
              big_grin
              • matysiaczek.0 aśka 28.04.09, 09:52
                uważasz, ze powinnam zmienić nicka? smile
                • asiaiwona_1 Re: aśka 28.04.09, 09:54
                  matysiaczek.0 napisała:

                  > uważasz, ze powinnam zmienić nicka? smile

                  Ale że na jaki???
              • cudko1 Re: mówcie mi syfiara 28.04.09, 09:57
                bozzzsze żeby się tak czyimś bałagane ekscytować???uncertain grunt to umieć
                znaleźć powód do wytknięcia innym jacy są niedoskonali a my jacy
                święciwink nie szkoda energii i czasu?? gdzie tu sens gdzie logika
                pytambig_grin

                ps1. zdjęcie fajne hehe.

                ps.2 nie widziałyście konkretnego i prawdziwego bałaganutongue_out poza tym
                ja rozróżniam kwestię bałaganu (porozrzucane zabawki, ciuchy czy
                cóś, a syfu czyli kłaki po podłogach, brud po kątach, zajebana
                kuchenka itp.
                już nie raz widziałam takie porządnickie co to zawsze w mieszkaniu
                czysto mają (oczywiście nie pije do dziewczyn objeżdzającyh zdjecie,
                bo ich mieszkań nie widziałam) no nic się nie wala i w ogóle niby
                one takie schludne, ale jak się przyjrzeć bliżejuncertain litości.
          • zawsze-chetna Re: serei 28.04.09, 09:49
            wiesz co, ja miałam dwoje dzieci rok po roku, ale takiego bałaganu
            nie miały
            wszystko było w szafach, żadne ubrania nie walały się poza szafami
            co to za problem pochować rzeczy na swoje miejsce?

            poza tym, jakos to zdjęcie daje mi wyobrażenie, że skoro wszystkim
            pokazujesz taki bałagan na zdjęciu, to jaki Ty musisz mieć bałagan w
            pozostałych miejscach, których na zdjęciu nie widać

            no i dziecko to nie wymówka, a wręcz przeciwnie powód, żeby miało
            czysto i schludnie
            • asiaiwona_1 Re: serei 28.04.09, 09:53
              A coście się tak uczepiły tego bałaganu. Matysiak was do domu nie
              zaprasza więc nie musicie obcować z tym "syfem". U mnie też córka i
              mąż co chwilę przekładają rzeczy i niekoniecznie na miejsce do szafy
              i jakóś nie robię z tego problemu. Jak już za bardzo mi to
              przeszkadza to zarządzam ogólne sprzątanie - każdy swoje rzeczy
              chowa. No i jak goście mają przyjść to takie konkretniejsze. każdy
              żyje tak jak chce. Nic wam/nam do tego.
              • matysiaczek.0 Re: serei 28.04.09, 09:56
                ja już wiem, powinnam była porządek zrobić przed cyknięciem...bosze, gdzie ja miałam głowę, bosze jak mi teraz wstyd uncertain
                to wiecie co porządnisie? ja posprzątam i jeszcze jedno zdjęcie zrobię, pokażę tysiącom, a modelatorki usuną ten wątek i będzie po krzyku, nikt mnie z syfem kojarzyć nie będzie i nicka na 'syfiara' też nie bedę zmieniac, ok?
                • asiaiwona_1 Re: serei 28.04.09, 09:58
                  no widzisz matysiak - trochę pomyślisz i od razu pomysła wynajdziesz
                  big_grin
                • mathiola Re: serei 28.04.09, 10:03
                  Modelatorka nie będzie nic cięła, bo najpierw musiałaby pierwsza kamieniem
                  rzucić. A jako pierwsza syfiara Rzeczpospolitej nie mam prawa wink
                  U mnie przy klawiaturze jeszcze deska z kawałkiem pomidora leży od śiadania.
                  Deska - nie talerzyk - bo tak wygodnie tongue_out
                  • bernimy NIESTETY "krowa, która dużo ryczy mało mleka daje" 28.04.09, 10:24
                    I te, które najwięcej ryczą o porządkach, mają najwięcej pozamiatane
                    pod dywan i w kątach big_grin
                    No żesz kurczę, jak bystrość umysłu nie pozwala skomentować fajnie
                    głównego wątku zdjęcia, to nie trzeba się za wszelką cenę udzielać,
                    nie trzeba! Dużo lepiej się wypada big_grin
            • schiraz zawsze-chetna 28.04.09, 10:25
              zawsze-chetna już wiemy, że jesteś idealną matką idealnych dzieci w idealnym
              domu, więc spadaj stąd bo zajebiście tu nie pasujesz.
              • tabakierka2 zawsze-chetna = lipcowa?:) 28.04.09, 10:26

              • zawsze-chetna Re: zawsze-chetna 28.04.09, 10:40
                ciekawe, dlaczego nie pasuję
                i na jakiej podstawie to piszesz - znasz mnie?
                • tabakierka2 Re: zawsze-chetna 28.04.09, 10:44
                  smile którą dopisałam do tematu oznaczała żartobliwe podejście do
                  tematu.
                  Spokojniesmile Takie pierwsze skojarzenie z opisem z poprzedniego
                  postusmile i tyle, nic osobistego.

                  Cytatzawsze-chetna napisała:

                  > ciekawe, dlaczego nie pasuję


                  ale, że o co chodzi?
            • bernimy serei i zawsze chętna 28.04.09, 10:26
              nie nasz ból, że nie możecie dzieciaków pokazać tongue_out
              • serei Re: serei i zawsze chętna 28.04.09, 10:56
                nie mam w zwyczaju pokazywać moich dzieci całemu światu smile, kurwa wyszła ze mnie
                moja pedanteria i mi się dostało no tongue_out
                Wybacz Matysiaczek nie chciałam taką krową być smile
                a Zawsze chętna to Lipcowa jak nic big_grin i proszę mnie z nią w jednym rzędzie nie
                stawiać!
                • tabakierka2 Re: serei i zawsze chętna 28.04.09, 11:05
                  Cytata Zawsze chętna to Lipcowa jak nic big_grin i proszę mnie z nią w
                  jednym rzędzie nie
                  > stawiać!


                  Zobaczymy, pomyślimybig_grin
                  • bernimy serei---------------------------- ----zawsze chętna 28.04.09, 11:16
                    Tak daleko może być? big_grin Dalej sie nie dało Was odsunąć tongue_out
                    • serei Re: serei---------------------------- ----zawsze 28.04.09, 12:00
                      pffff big_grin wolałabym dalej, ale dzięki za wysiłek smile
                • dlania Re: serei i zawsze chętna 28.04.09, 15:58
                  serei napisała:

                  > nie mam w zwyczaju pokazywać moich dzieci całemu światu smile, kurwa wyszła ze mni
                  > e
                  > moja pedanteria i mi się dostało no tongue_out
                  > Wybacz Matysiaczek nie chciałam taką krową być smile


                  No!!!wink masz szczęscie, ze znbasz swoje wadywink
            • marva Re: serei 28.04.09, 11:26
              Weź daj na luz....
              • serei Re: serei 28.04.09, 12:01
                co ja poradzę, że pedantka straszna jestem? pierwsze co dojrzałam to bałagan a
                potem dziecko tongue_out, to silniejsze ode mnie
                • myga Re: serei 28.04.09, 12:22
                  Nie przejmuj sie, ja tez. A to dlatego, ze zawsze robiac zdjecia zwracam uwage
                  na tlo. Po to wlsnie, aby nie rozpraszalo pierwszego planu i nie odwracalo uwagi
                  od najwazniejszego.
                • marva Re: serei 28.04.09, 14:28
                  No widzisz, ja w sumie też uwielbiam porządek i jestem z tych
                  wiecznie sprzatających, ale akurat patrząc na to zdjęcie nie widzę
                  nic z bałaganu. Otóż siedzi tam dziecko z zabawną miną, które się
                  bawi różnymi rzeczami (jak to dziecie). Moje czasem też bawiło się
                  ciuchami, rondelkami itp. Jak się znudziło to mu majdan sprzątałam i
                  już.
          • corkaswejmamy Re: serei 28.04.09, 18:49
            nieważne nie wiem po co w ogóle to napisałam nie moja broszka jak kto dzieci
            > chowa smile

            no własnie ja tez nie wiem po co to napisałaś. Ja tam jakiegoś specjalnego
            bałaganu nie widzę. Widocznie też niezła ze mnie syfiara.
      • marva Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:20
        Jaki kurde znowu syf?! Parę rzeczy leżących obok, którymi pewnie
        dzieć się bawił...
        Serei a jak Twoje dziecko się bawi to nie rozrzuca zabawek?
      • osa551 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:06
        > nie wiem czy kobity będą patrzeć na niego czy na syf koło niego,

        ja tam nie mam nasrane w głowie i zauważyłam tylko dziecko, nawet nie
        skojarzyłam jakie było tło, bo jak rozumiem intencją autorki wątku było
        pokazanie jej dziecka jedzącego cytrynę
      • deodyma Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:13

        serei napisała:

        > nie wiem czy kobity będą patrzeć na niego czy na syf koło niego,
        mi by było
        > wstyd pokazać takie zdjęcie i nie pisz, że to syn tak nasyfił tongue_out


        a Ty chyba z tych co to od rana do wieczora ze sciera i odkurzaczem
        ganiaja i trzesa sie nad kazdym okruszkiem na swoich perskich
        dywanachsmile
        jak idziesz do kogos i ten ktos ma rozgardiasz w domu, to tez taka
        odwazna jestes i wytykasz, ze ma w domu syf?
        syfu tos Ty jeszcze na oczu nigdy nie widzialasmile
        • zawsze-chetna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:25
          każdy zwraca uwagę na co innego i nie widzę powodu, aby to krytykować
          nie wszyscy jesteśmy tacy sami
          nie wszyscy mamy takie samo podejście do spraw

          dziwię się osobom, które krytykują inne tylko za to, że mają inne
          zdanie na dany temat

          ja na pierwszym miejscu zobaczyłam dziecko z cytryną, nie zrobiło na
          mnie wrażenia, bo cudze dzieci nie robią na mnie żadnego wrażenia,
          po prostu

          mam do tego prawo? mam!

          na mnie robią wrażenie moje dzieci, ewentualnie z bliskiej rodziny -
          brata, siostry - też mam do tego prawo!

          i dlatego zwróciłam uwagę na otoczenie - zawsze zwracam

          i zobaczyłam bajzel, co mnie zdziwiło

          napisałam o tym tutaj
          i już jestem "be"

          czy to forum jest od tego, żeby innym tylko słodzić? a jak już ktoś
          napisze własne zdanie, to nie scierpicie tego, że jest ono inne, niż
          wasze?
          • zawsze-chetna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:27
            i wcale nie latam ze ścierą non stop

            po prostu dbam o porządek na bieżąco, da się i przy dwójce dzieci,
            naprwdę, trzeba chcieć, zorganizować się
            • tabakierka2 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:29
              Cytatzawsze-chetna napisała:
              > trzeba chcieć, zorganizować się


              otóż to! a kto powiedział, że Matys chce??? bo ona nie mówiła
              niczego takiego.
            • dlania Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:00
              zawsze-chetna napisała:

              > i wcale nie latam ze ścierą non stop
              >
              > po prostu dbam o porządek na bieżąco, da się i przy dwójce dzieci,
              > naprwdę, trzeba chcieć, zorganizować się

              Da sie, nikt w to nie watpi. Tylko po co, skoro jest tyle ciekawszych rzeczy do
              zrobienia? Sprzątanie jest kurewsko nudne.
            • deodyma Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 22:14

              zawsze-chetna napisała:

              > i wcale nie latam ze ścierą non stop
              >
              > po prostu dbam o porządek na bieżąco

              nie unos sie tak za ta scieresmile
              chyba jednak z nia ganiasz, skoro juz o tym wspominasz.
              Twoja sprawa, ale wytykanie komus, ze ma syf w domu, jest chamstwem
              i tyle.
              znam takie, ktore obgaduja sasiadki tylko dlatego, ze nie odkurzaja
              one codziennie.
              wedlug tych baboli sa to brudasy, lenie i smierdzielesmile
          • tabakierka2 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:27
            niesmile

            ale na forum obowiązuje kultura, ponadto jeśli nie ma się niczego
            konstruktywnego do powiedzenia, to po co to mówić?

            Ponadto to forum jest swoim kółkiem wzajemnej adoracji - my tu się
            adorujemybig_grin i tylewink
            Ponadto piszemy o sobie i swoim bałaganie, a bałagan innych forumek
            to ICH WYŁĄCZNIE SPRAWAsmile i nie muszą się z niego tłumaczyć, co
            ostatecznie miało miejsce w przypadku Matyskawink
            • schiraz zawsze-chetna 28.04.09, 14:55
              A czy temat wątku brzmiał: "chodź oceń mój pierdolnik"??? Zdaje się, że nie, my
              tu się lubimy i jak chcemy to potrafimy sobie konstruktywnie zwrócić uwagę, ale
              ty zwyczajnie wtrąciłaś swoje trzy grosze chyba tylko po to, żeby wszyscy w
              około zauważyli, że oto jest, przybyła, anioł porządku, idealna matka AŻ dwójki
              dzieci (co podkreślasz na każdym kroku) i to, że u ciebie DA SIĘ utrzymać
              porządek idealny nie znaczy, że matysiaczkowi się CHCE - rozumiesz różnice? Nie
              każdy jest tobą, tobie się chce - ok, inny lubi swój pierdolnik i też ok, nie
              tobie oceniać co lepsze.
              • ololla Re: zawsze-chetna 28.04.09, 15:07
                Matysiaczek:
                1) masz zajebiście cudowny bałagan smile

                Kocham bałagan i nienawidzę sprzątać dla idei. W dupie mam co kto o mnie
                pomyśli!A dzieci są od tego aby bałaganić (m.in).Już się nie mogę doczekać kiedy
                moja młoda zacznie "robić po swojemu" porządki w szufladach i szafach.

                2) menażki też nie widziałam kupę lat - fajny naczyń to byłsmile

                3) oooo to dziecko na zdjęciu wcina cytrynę!!!! Chyba mu nawet smakujesmile
                Na zdrowie!
              • dlania Re: zawsze-chetna 28.04.09, 16:02
                schiraz napisała:

                > A czy temat wątku brzmiał: "chodź oceń mój pierdolnik"???

                Schiraz, chyba mnie zainspirowałas, zaraz założe taki watek, tylko zdjęcie pukne
                mojemu bajzlowiwink Con wolicie: kibel,. kuchnie czy sypialnio-salon?wink
                • schiraz Re: zawsze-chetna 28.04.09, 16:10
                  Dlania ty się ze mną nie licytuj bo ci wstawię zdjęcie mojego domu po
                  przyspieszonym kursie "wdumiemambałagan", mąż jak wczoraj wszedł po kilku dniach
                  nieobecności to powiedział tylko: "O kurwa.... Kochanie.."
                  • dlania Re: zawsze-chetna 28.04.09, 16:17
                    schiraz napisała:
                    mąż jak wczoraj wszedł po kilku dniac
                    > h
                    > nieobecności to powiedział tylko: "O kurwa.... Kochanie.."

                    Słodkiwink))) No, ale ty teraz możesz miec depresje, wahania nsastroju itd...
                    tobie wolno miec sajgon, apokalipse i burdel w jednymwink
                    • schiraz Re: zawsze-chetna 28.04.09, 20:11
                      Wydrukuję sobie to zdanie, o tym co ja mogę teraz mieć, dużą czcionką i zawieszę
                      na ścianie. Jak mi ktoś podskoczy w domu to od razu po tym jak pierdzielnę
                      talerzem o podłogę wskażę ten napis jako usprawiedliwieniesmile) Zarówno wybuchu
                      jak i nieposprzątania po nim, merci Dlania, pozwalam ci używać wieczyście mojego
                      tytułu twojego wątkuwink
          • deodyma Re: zawsze c-chetna i serei to jedna osoba??? 28.04.09, 22:11
            bo pisalam do serei o ile mnie pamiec nie zawodzi...
      • dlania Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 15:56
        Sie powtórzę: ki gdzyl wam do czyjegos bałaganu!? Czy ktos w ogóle pytał w tym
        watku: co sądzicie o moim bałaganie???? ak ktos wam mówi dzien dobry to
        odpowiadacie: Tak, może i dzien dobry, ale masz facet chujowy nos i zeza?
    • aniuta75 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:35
      Brrrrrrr aż ślinotoku dostałam hiiih.
      Starszak też w zeszłym roku jadł tak cytrynę, cebulę jak jabłko. W tym roku już
      mu tak nie smakuje, nawet jeżeli dziadek-jego guru to je smile.
    • w_miare_normalna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:38
      moja córcia też tak je cytrynę fuuuj
    • bernimy Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 10:11
      Matysiaczku, fajna fota i fajny urwis! big_grin big_grin big_grin
    • attiya Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 10:12
      r e w e l a c j a smile))
      • hellious Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 10:20
        Moglas mu obrac chociaztongue_out Ale fajny ten twoj mlody smile Przystojniaczek rosniewink
        • antyka Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:03
          To troch takie obludne. Do zdjecia super wysprzatac.
          Ja mam czasami wiekszy syf i dobrze mi z tym.
          Mojemu dziecku tez smile
    • marva Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:12
      Cudeńko śliczne malutkie!
    • domiel6 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:38
      Az mi sie kwasno zrobilo.Fajna minke zrobil.Zauwazylam,ze ogladajace fotki poza glowna osoba na zdjeciu ZAWSZE cos tam jeszcze dojrza.Podobnie u hellious -chyba choinke dojrzaly.
      • w_miare_normalna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:40
        ja tam żadnego syfu nie widzę smile
        słodziak z małego
      • hellious Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:02
        hehe, dojzaly choinkesmile Ale o tej porze roku faktycznie moze przykuwac uwagetongue_out
    • frida-marzec08 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:46
      Aj...
      Ide se zrobic herbate z cytryną... wink
    • to_wlasnie_cala_ja Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:01
      moja tez tak wpiernicza cytryny ale jak zaczyna jeść to ja wychodze bo patrzec
      na to nie moge
      • oli.nek Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:28
        ludzie, znowu ktoś się kłóci lub komuś coś wytyka. kilka razy spoglądałam na
        zdjęcie i szukałam tego syfu... nosz kurna chata, jakoś specjalnego tam nie
        widzę. i 'co komu do jemu'. synek super smile cytryna też wink
    • matysiaczek.0 czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 12:50
      Przepraszam, byłam na spacerze. Niezmiernie jest mi głupio, ze wywołałam taką dyskusję niewinnym zdjęciem. Jednakże wyciągnęłam, pewne wnioski:
      1. jak będę coś Wam chciała pokazać na zdjęciu, wybaczcie, 'tła' ogarniać nie będę, żeby wyglądało, zem porządna, pewnie zanim bym ogarnęła, to już ujęcie zniknie fajne...
      2. może to jednak wprowadzę w życie, coby ciuchy ogarniać z podłogi, chociaż pięć minut temu to zrobiłam, wyszłam do kuchni kawkę zrobic i one znów tu są (wylazły z szuflady)
      3. nawiązując do 2. : ja lubię mieć czasem wolną chwilę, a takowąż mam, jak młody wyciąga swe fatałaszki z szuflad, więc MOŻE mu pozwolę jednak
      4. już wiem, czemu tak kocham magiel i maglujące tu
      5. ... w sensie nie chce mi się komentować niektórych postów, wiecie których
      • bernimy Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 12:52
        Pewnie, że wybaczamy, bo przynajmniej większość ma podobnie big_grin
        Zazdroszczę spacerku, ja w pracy...
      • tabakierka2 Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 12:52
        wiemy, wiemywink
        • liwilla1 Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 15:06
          jeny, ale idiotki tu zagladaja. ja nawet na burdel matysiaczka nie zwrocilam uwagi!
          • bernimy Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 15:16
            Niektóre się lekko rozpędziły... Ja też burdelu żadnego nie
            ujrzałam. Chociaż nieraz tło na zdjęciach przykuje moją uwagę, to tu
            TEN pierwszy plan jesti boski, że nic innego nie ujrzałam!
    • liwilla1 Re: o rany, az sama sie skrzywilam :P 28.04.09, 15:01
      i slinotok w gebie mom teraz big_grin
      hmmm chyba jestem podatna na takie rzeczy tongue_out
    • deela Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 15:07
      skad ja to znam
      kaz mojemu wybierac miedzy czekolada a korniszonem bedzie latac po chacie z
      ogorkiem :o
    • denea Hehehe 28.04.09, 15:12
      A ja po tytule wątku myślałam, że byliście na obiedzie u teściowej i
      teraz się żalisz wink Że synkowi swemu i owszem, pożyczyła, Ciebie
      okrutnie ignorując wink
      Przystojniak Ci rośnie, nie ma co.

      P.S. Jakoś sobie uświadomiłam, że to my kiedyś będziemy
      teściowymi... o mój Boże indifferent
      • liwilla1 Re: Hehehe 28.04.09, 15:14
        ja bede dobra tesciowa tongue_out
        • bernimy Re: Hehehe 28.04.09, 15:15
          Ja będę the best of the best!
          • matysiaczek.0 Re: Hehehe 28.04.09, 15:19
            nie kochana ... ja bede best of the best of the best of the best ... i basta!!!!
    • agama77 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:20
      koleś fajny, wcina cytrynę, a w drugiej rączce trzyma rondelek.
      fajne zdjęcie.

      ale syfu nie mogę się dopatrzeć. z boku zdjęcia cm komody i ,
      niewiem, ciuszki młodego? nie wnikam.
      trzeba mieć nieźle nasrane we łbie, żeby w rożku zdjęcia dopatrzeć
      się czegoś, co jest niezauważalne prawie i skomentować właśnie to.
    • teqilaa Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:31
      słodki jest big_grin

      ps. jak to co tam ledwo widac to jest syf to nawet nie chce myslec
      jak nazywa się to co ja mam w domu wink
    • moofka Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:43
      to ty zrob tak


      https://lh4.ggpht.com/_fHJ6g36IbOM/SfcU_nIGPDI/AAAAAAAAEVA/Cz7JfHAdnUg/5bBZVay9B0iN9bkAnB.jpg

      bedzie slodko-kwasny buziak twojego synia
      a nie bedzie pierdolnika ktore niewatpliwie zdjecie psuje
      chociaz dodemona czystosci mi daleko
      to tez nie lubie zdjec ze szmatami w tle smile

      inna rzecz mnie zastanawia, bo mam synka w wieku twojego
      co sobie posilki namietnie w oko wciera
      i nawet jablko potrafi skonczyc sie kwikiem uncertain
      cytryny chyba bym mu do lapy nie dala z tegoz otoz powoduz, az nie oducze smile
    • aspirina Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 17:05
      zajebista fotka, obrazek jak u mnie za kulisami big_grin

      Dzieciak wpiernicza cytrynę w swoim pierdolniku aż mu sie uszy trzęsą, kwasi się
      a wsuwa, to co mu nie dam, bo innym język rozdwoiło? ;P
      Jak lubi, to niech kilogram wciągnie smile

      ..a rzeczy w tym domu, odkąd mieszka tu dwójka wysmrodków jeszcze nigdy nie
      leżały we właściwych im miejsca, i niech innych o to boli głowa, mnie pasuje wink
    • czajkax2 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 19:59
      ło matko kochana.
      gdzie wy tu na zdjęciu syfu sie doszukałyście? Ze gdzies tam w
      kąciku zdjęcia jakies rzeczy leżą?? Nie przesadzajcie, chyba nigdy
      syfu nie widziałyście.
      • marysienka44 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 20:18
        eee tam ja to rozumiem, jest nawet takie powiedzenie:
        "Sprzątanie gdy są dzieci to jak odśnieżanie chodnika w czasie śnieżycy."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka