asiaiwona_1 Re: mniam:/ :| 28.04.09, 09:31 Fajowe. Tak mi się przypomniało jak moja młoda miała ze 2 miesiące to teść wyjechał do mnie z tekstem, żeby jej dać cytrynę to zobaczymy jakie śmiesznie miny będzie robić. No myślałam, że kurwicy dostanę. Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: mniam:/ :| 28.04.09, 09:34 mój brat kiedyś tak dał starszej anyzkowego cukierka..i filmował, on miał ubaw, starsza pozygała się Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: mniam:/ :| 28.04.09, 09:36 moja cytrynę dostawała na czkawki (kilka kropel). Do dziś uwielbia cytynę i zje ją chętniej niż kostkę czekolady Odpowiedz Link
zawsze-chetna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:31 fajne zdjęcie, tylko ten bajzel z łóżka mogłabyć sprzatnąć Odpowiedz Link
dlania Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 15:53 A chuj ci do czyjegos bałaganu, matko tereso od perfekcyjnych domów Odpowiedz Link
mathiola Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:31 mnie nie rusza, jako dziecko cytryny jadłam jak jabłka. Kiedyś zeżarłam kilogram na raz i język mi się rozdwoił. Ale powiedz, czy to co trzyma twój syn to jest manierka?? Odpowiedz Link
matysiaczek.0 manierka 28.04.09, 09:33 używam jej do gotowania hydroloków, a teraz młody lubi się nimi bawić - wkłada, wyjmuje, wkałada, wyjmuje, wkłada... i w końcu jak nie pieprznie tą manierką...wkurwił się już chyba tą cytryną..którą na marginesie ja też jadałam w dzieciństwie Odpowiedz Link
mathiola Re: manierka 28.04.09, 09:34 jeny aż mi się łezka w oku zakręciła.... manierka, 17 lat jej nie widziałam! Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: manierka 28.04.09, 09:39 no miło mi, żem łzy wzruszenia zakręciła w twym oku ta fotka...spotkanie po latach, tak? Odpowiedz Link
serei Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:34 masz jakieś dziwne parcie na to aby Ci dziecko chwalono? nie wiem czy kobity będą patrzeć na niego czy na syf koło niego, mi by było wstyd pokazać takie zdjęcie i nie pisz, że to syn tak nasyfił ale dzieciak fajniutki Odpowiedz Link
matysiaczek.0 serei 28.04.09, 09:38 syf jest, bo mi się sprzątać nie chce, jak wiem, ze dzieć za 10 minut i tak to wszystko powyjmuje... i słyszałaś kiedyś mówiono, ze jak u dzieka w pokoju jest porządek, to ono niezbyt szczęśliwe musi być. zresztą - mój syf i co tu chwalic? że na mózg mi padło i dziecko cytryną maltretuję..zjadł wszystko jednak, choc wykrzywiał sie... Odpowiedz Link
serei Re: serei 28.04.09, 09:42 to tylko wymówka taka ja swoje dzieci też miałam więc wiem jak robią ale to nie jest pretekst żeby taki syf tysiącom ludzi pokazywać. Mi się wytłumaczysz a ktoś inny i tak cię będzie ze syfiarą kojarzył nieważne nie wiem po co w ogóle to napisałam nie moja broszka jak kto dzieci chowa Odpowiedz Link
matysiaczek.0 mówcie mi syfiara 28.04.09, 09:45 wiesz jakos mnie to guzik obchodzi co inni (tysiące heh) pomyslą o moim syfie...kiedyś nie byłam zwolenniczka tego tekstu: nie lubię mieć w domu muzeum, sprzątam, zeby sie nie zabic, ale raczej nie o 10 rano, bardziej wieczorem porządki, albo po południu.. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: mówcie mi syfiara 28.04.09, 09:51 Al widzisz matysiak jak serei ci dobrze życzy. Skoro tysiące mają to zdjęie zobaczyć, to wątek będzie taki chodliwy jak słynne rozpakowane Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: aśka 28.04.09, 09:54 matysiaczek.0 napisała: > uważasz, ze powinnam zmienić nicka? Ale że na jaki??? Odpowiedz Link
cudko1 Re: mówcie mi syfiara 28.04.09, 09:57 bozzzsze żeby się tak czyimś bałagane ekscytować??? grunt to umieć znaleźć powód do wytknięcia innym jacy są niedoskonali a my jacy święci nie szkoda energii i czasu?? gdzie tu sens gdzie logika pytam ps1. zdjęcie fajne hehe. ps.2 nie widziałyście konkretnego i prawdziwego bałaganu poza tym ja rozróżniam kwestię bałaganu (porozrzucane zabawki, ciuchy czy cóś, a syfu czyli kłaki po podłogach, brud po kątach, zajebana kuchenka itp. już nie raz widziałam takie porządnickie co to zawsze w mieszkaniu czysto mają (oczywiście nie pije do dziewczyn objeżdzającyh zdjecie, bo ich mieszkań nie widziałam) no nic się nie wala i w ogóle niby one takie schludne, ale jak się przyjrzeć bliżej litości. Odpowiedz Link
zawsze-chetna Re: serei 28.04.09, 09:49 wiesz co, ja miałam dwoje dzieci rok po roku, ale takiego bałaganu nie miały wszystko było w szafach, żadne ubrania nie walały się poza szafami co to za problem pochować rzeczy na swoje miejsce? poza tym, jakos to zdjęcie daje mi wyobrażenie, że skoro wszystkim pokazujesz taki bałagan na zdjęciu, to jaki Ty musisz mieć bałagan w pozostałych miejscach, których na zdjęciu nie widać no i dziecko to nie wymówka, a wręcz przeciwnie powód, żeby miało czysto i schludnie Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: serei 28.04.09, 09:53 A coście się tak uczepiły tego bałaganu. Matysiak was do domu nie zaprasza więc nie musicie obcować z tym "syfem". U mnie też córka i mąż co chwilę przekładają rzeczy i niekoniecznie na miejsce do szafy i jakóś nie robię z tego problemu. Jak już za bardzo mi to przeszkadza to zarządzam ogólne sprzątanie - każdy swoje rzeczy chowa. No i jak goście mają przyjść to takie konkretniejsze. każdy żyje tak jak chce. Nic wam/nam do tego. Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: serei 28.04.09, 09:56 ja już wiem, powinnam była porządek zrobić przed cyknięciem...bosze, gdzie ja miałam głowę, bosze jak mi teraz wstyd to wiecie co porządnisie? ja posprzątam i jeszcze jedno zdjęcie zrobię, pokażę tysiącom, a modelatorki usuną ten wątek i będzie po krzyku, nikt mnie z syfem kojarzyć nie będzie i nicka na 'syfiara' też nie bedę zmieniac, ok? Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: serei 28.04.09, 09:58 no widzisz matysiak - trochę pomyślisz i od razu pomysła wynajdziesz Odpowiedz Link
mathiola Re: serei 28.04.09, 10:03 Modelatorka nie będzie nic cięła, bo najpierw musiałaby pierwsza kamieniem rzucić. A jako pierwsza syfiara Rzeczpospolitej nie mam prawa U mnie przy klawiaturze jeszcze deska z kawałkiem pomidora leży od śiadania. Deska - nie talerzyk - bo tak wygodnie Odpowiedz Link
bernimy NIESTETY "krowa, która dużo ryczy mało mleka daje" 28.04.09, 10:24 I te, które najwięcej ryczą o porządkach, mają najwięcej pozamiatane pod dywan i w kątach No żesz kurczę, jak bystrość umysłu nie pozwala skomentować fajnie głównego wątku zdjęcia, to nie trzeba się za wszelką cenę udzielać, nie trzeba! Dużo lepiej się wypada Odpowiedz Link
schiraz zawsze-chetna 28.04.09, 10:25 zawsze-chetna już wiemy, że jesteś idealną matką idealnych dzieci w idealnym domu, więc spadaj stąd bo zajebiście tu nie pasujesz. Odpowiedz Link
zawsze-chetna Re: zawsze-chetna 28.04.09, 10:40 ciekawe, dlaczego nie pasuję i na jakiej podstawie to piszesz - znasz mnie? Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: zawsze-chetna 28.04.09, 10:44 którą dopisałam do tematu oznaczała żartobliwe podejście do tematu. Spokojnie Takie pierwsze skojarzenie z opisem z poprzedniego postu i tyle, nic osobistego. Cytatzawsze-chetna napisała: > ciekawe, dlaczego nie pasuję ale, że o co chodzi? Odpowiedz Link
bernimy serei i zawsze chętna 28.04.09, 10:26 nie nasz ból, że nie możecie dzieciaków pokazać Odpowiedz Link
serei Re: serei i zawsze chętna 28.04.09, 10:56 nie mam w zwyczaju pokazywać moich dzieci całemu światu , kurwa wyszła ze mnie moja pedanteria i mi się dostało no Wybacz Matysiaczek nie chciałam taką krową być a Zawsze chętna to Lipcowa jak nic i proszę mnie z nią w jednym rzędzie nie stawiać! Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: serei i zawsze chętna 28.04.09, 11:05 Cytata Zawsze chętna to Lipcowa jak nic i proszę mnie z nią w jednym rzędzie nie > stawiać! Zobaczymy, pomyślimy Odpowiedz Link
bernimy serei---------------------------- ----zawsze chętna 28.04.09, 11:16 Tak daleko może być? Dalej sie nie dało Was odsunąć Odpowiedz Link
serei Re: serei---------------------------- ----zawsze 28.04.09, 12:00 pffff wolałabym dalej, ale dzięki za wysiłek Odpowiedz Link
dlania Re: serei i zawsze chętna 28.04.09, 15:58 serei napisała: > nie mam w zwyczaju pokazywać moich dzieci całemu światu , kurwa wyszła ze mni > e > moja pedanteria i mi się dostało no > Wybacz Matysiaczek nie chciałam taką krową być No!!! masz szczęscie, ze znbasz swoje wady Odpowiedz Link
serei Re: serei 28.04.09, 12:01 co ja poradzę, że pedantka straszna jestem? pierwsze co dojrzałam to bałagan a potem dziecko , to silniejsze ode mnie Odpowiedz Link
myga Re: serei 28.04.09, 12:22 Nie przejmuj sie, ja tez. A to dlatego, ze zawsze robiac zdjecia zwracam uwage na tlo. Po to wlsnie, aby nie rozpraszalo pierwszego planu i nie odwracalo uwagi od najwazniejszego. Odpowiedz Link
marva Re: serei 28.04.09, 14:28 No widzisz, ja w sumie też uwielbiam porządek i jestem z tych wiecznie sprzatających, ale akurat patrząc na to zdjęcie nie widzę nic z bałaganu. Otóż siedzi tam dziecko z zabawną miną, które się bawi różnymi rzeczami (jak to dziecie). Moje czasem też bawiło się ciuchami, rondelkami itp. Jak się znudziło to mu majdan sprzątałam i już. Odpowiedz Link
corkaswejmamy Re: serei 28.04.09, 18:49 nieważne nie wiem po co w ogóle to napisałam nie moja broszka jak kto dzieci > chowa no własnie ja tez nie wiem po co to napisałaś. Ja tam jakiegoś specjalnego bałaganu nie widzę. Widocznie też niezła ze mnie syfiara. Odpowiedz Link
marva Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:20 Jaki kurde znowu syf?! Parę rzeczy leżących obok, którymi pewnie dzieć się bawił... Serei a jak Twoje dziecko się bawi to nie rozrzuca zabawek? Odpowiedz Link
osa551 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:06 > nie wiem czy kobity będą patrzeć na niego czy na syf koło niego, ja tam nie mam nasrane w głowie i zauważyłam tylko dziecko, nawet nie skojarzyłam jakie było tło, bo jak rozumiem intencją autorki wątku było pokazanie jej dziecka jedzącego cytrynę Odpowiedz Link
deodyma Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:13 serei napisała: > nie wiem czy kobity będą patrzeć na niego czy na syf koło niego, mi by było > wstyd pokazać takie zdjęcie i nie pisz, że to syn tak nasyfił a Ty chyba z tych co to od rana do wieczora ze sciera i odkurzaczem ganiaja i trzesa sie nad kazdym okruszkiem na swoich perskich dywanach jak idziesz do kogos i ten ktos ma rozgardiasz w domu, to tez taka odwazna jestes i wytykasz, ze ma w domu syf? syfu tos Ty jeszcze na oczu nigdy nie widziala Odpowiedz Link
zawsze-chetna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:25 każdy zwraca uwagę na co innego i nie widzę powodu, aby to krytykować nie wszyscy jesteśmy tacy sami nie wszyscy mamy takie samo podejście do spraw dziwię się osobom, które krytykują inne tylko za to, że mają inne zdanie na dany temat ja na pierwszym miejscu zobaczyłam dziecko z cytryną, nie zrobiło na mnie wrażenia, bo cudze dzieci nie robią na mnie żadnego wrażenia, po prostu mam do tego prawo? mam! na mnie robią wrażenie moje dzieci, ewentualnie z bliskiej rodziny - brata, siostry - też mam do tego prawo! i dlatego zwróciłam uwagę na otoczenie - zawsze zwracam i zobaczyłam bajzel, co mnie zdziwiło napisałam o tym tutaj i już jestem "be" czy to forum jest od tego, żeby innym tylko słodzić? a jak już ktoś napisze własne zdanie, to nie scierpicie tego, że jest ono inne, niż wasze? Odpowiedz Link
zawsze-chetna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:27 i wcale nie latam ze ścierą non stop po prostu dbam o porządek na bieżąco, da się i przy dwójce dzieci, naprwdę, trzeba chcieć, zorganizować się Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:29 Cytatzawsze-chetna napisała: > trzeba chcieć, zorganizować się otóż to! a kto powiedział, że Matys chce??? bo ona nie mówiła niczego takiego. Odpowiedz Link
dlania Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:00 zawsze-chetna napisała: > i wcale nie latam ze ścierą non stop > > po prostu dbam o porządek na bieżąco, da się i przy dwójce dzieci, > naprwdę, trzeba chcieć, zorganizować się Da sie, nikt w to nie watpi. Tylko po co, skoro jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia? Sprzątanie jest kurewsko nudne. Odpowiedz Link
deodyma Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 22:14 zawsze-chetna napisała: > i wcale nie latam ze ścierą non stop > > po prostu dbam o porządek na bieżąco nie unos sie tak za ta sciere chyba jednak z nia ganiasz, skoro juz o tym wspominasz. Twoja sprawa, ale wytykanie komus, ze ma syf w domu, jest chamstwem i tyle. znam takie, ktore obgaduja sasiadki tylko dlatego, ze nie odkurzaja one codziennie. wedlug tych baboli sa to brudasy, lenie i smierdziele Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:27 nie ale na forum obowiązuje kultura, ponadto jeśli nie ma się niczego konstruktywnego do powiedzenia, to po co to mówić? Ponadto to forum jest swoim kółkiem wzajemnej adoracji - my tu się adorujemy i tyle Ponadto piszemy o sobie i swoim bałaganie, a bałagan innych forumek to ICH WYŁĄCZNIE SPRAWA i nie muszą się z niego tłumaczyć, co ostatecznie miało miejsce w przypadku Matyska Odpowiedz Link
schiraz zawsze-chetna 28.04.09, 14:55 A czy temat wątku brzmiał: "chodź oceń mój pierdolnik"??? Zdaje się, że nie, my tu się lubimy i jak chcemy to potrafimy sobie konstruktywnie zwrócić uwagę, ale ty zwyczajnie wtrąciłaś swoje trzy grosze chyba tylko po to, żeby wszyscy w około zauważyli, że oto jest, przybyła, anioł porządku, idealna matka AŻ dwójki dzieci (co podkreślasz na każdym kroku) i to, że u ciebie DA SIĘ utrzymać porządek idealny nie znaczy, że matysiaczkowi się CHCE - rozumiesz różnice? Nie każdy jest tobą, tobie się chce - ok, inny lubi swój pierdolnik i też ok, nie tobie oceniać co lepsze. Odpowiedz Link
ololla Re: zawsze-chetna 28.04.09, 15:07 Matysiaczek: 1) masz zajebiście cudowny bałagan Kocham bałagan i nienawidzę sprzątać dla idei. W dupie mam co kto o mnie pomyśli!A dzieci są od tego aby bałaganić (m.in).Już się nie mogę doczekać kiedy moja młoda zacznie "robić po swojemu" porządki w szufladach i szafach. 2) menażki też nie widziałam kupę lat - fajny naczyń to był 3) oooo to dziecko na zdjęciu wcina cytrynę!!!! Chyba mu nawet smakuje Na zdrowie! Odpowiedz Link
dlania Re: zawsze-chetna 28.04.09, 16:02 schiraz napisała: > A czy temat wątku brzmiał: "chodź oceń mój pierdolnik"??? Schiraz, chyba mnie zainspirowałas, zaraz założe taki watek, tylko zdjęcie pukne mojemu bajzlowi Con wolicie: kibel,. kuchnie czy sypialnio-salon? Odpowiedz Link
schiraz Re: zawsze-chetna 28.04.09, 16:10 Dlania ty się ze mną nie licytuj bo ci wstawię zdjęcie mojego domu po przyspieszonym kursie "wdumiemambałagan", mąż jak wczoraj wszedł po kilku dniach nieobecności to powiedział tylko: "O kurwa.... Kochanie.." Odpowiedz Link
dlania Re: zawsze-chetna 28.04.09, 16:17 schiraz napisała: mąż jak wczoraj wszedł po kilku dniac > h > nieobecności to powiedział tylko: "O kurwa.... Kochanie.." Słodki))) No, ale ty teraz możesz miec depresje, wahania nsastroju itd... tobie wolno miec sajgon, apokalipse i burdel w jednym Odpowiedz Link
schiraz Re: zawsze-chetna 28.04.09, 20:11 Wydrukuję sobie to zdanie, o tym co ja mogę teraz mieć, dużą czcionką i zawieszę na ścianie. Jak mi ktoś podskoczy w domu to od razu po tym jak pierdzielnę talerzem o podłogę wskażę ten napis jako usprawiedliwienie) Zarówno wybuchu jak i nieposprzątania po nim, merci Dlania, pozwalam ci używać wieczyście mojego tytułu twojego wątku Odpowiedz Link
deodyma Re: zawsze c-chetna i serei to jedna osoba??? 28.04.09, 22:11 bo pisalam do serei o ile mnie pamiec nie zawodzi... Odpowiedz Link
dlania Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 15:56 Sie powtórzę: ki gdzyl wam do czyjegos bałaganu!? Czy ktos w ogóle pytał w tym watku: co sądzicie o moim bałaganie???? ak ktos wam mówi dzien dobry to odpowiadacie: Tak, może i dzien dobry, ale masz facet chujowy nos i zeza? Odpowiedz Link
aniuta75 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:35 Brrrrrrr aż ślinotoku dostałam hiiih. Starszak też w zeszłym roku jadł tak cytrynę, cebulę jak jabłko. W tym roku już mu tak nie smakuje, nawet jeżeli dziadek-jego guru to je . Odpowiedz Link
w_miare_normalna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 09:38 moja córcia też tak je cytrynę fuuuj Odpowiedz Link
bernimy Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 10:11 Matysiaczku, fajna fota i fajny urwis! Odpowiedz Link
hellious Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 10:20 Moglas mu obrac chociaz Ale fajny ten twoj mlody Przystojniaczek rosnie Odpowiedz Link
antyka Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:03 To troch takie obludne. Do zdjecia super wysprzatac. Ja mam czasami wiekszy syf i dobrze mi z tym. Mojemu dziecku tez Odpowiedz Link
domiel6 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:38 Az mi sie kwasno zrobilo.Fajna minke zrobil.Zauwazylam,ze ogladajace fotki poza glowna osoba na zdjeciu ZAWSZE cos tam jeszcze dojrza.Podobnie u hellious -chyba choinke dojrzaly. Odpowiedz Link
w_miare_normalna Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:40 ja tam żadnego syfu nie widzę słodziak z małego Odpowiedz Link
hellious Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:02 hehe, dojzaly choinke Ale o tej porze roku faktycznie moze przykuwac uwage Odpowiedz Link
frida-marzec08 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 11:46 Aj... Ide se zrobic herbate z cytryną... Odpowiedz Link
to_wlasnie_cala_ja Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:01 moja tez tak wpiernicza cytryny ale jak zaczyna jeść to ja wychodze bo patrzec na to nie moge Odpowiedz Link
oli.nek Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 12:28 ludzie, znowu ktoś się kłóci lub komuś coś wytyka. kilka razy spoglądałam na zdjęcie i szukałam tego syfu... nosz kurna chata, jakoś specjalnego tam nie widzę. i 'co komu do jemu'. synek super cytryna też Odpowiedz Link
matysiaczek.0 czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 12:50 Przepraszam, byłam na spacerze. Niezmiernie jest mi głupio, ze wywołałam taką dyskusję niewinnym zdjęciem. Jednakże wyciągnęłam, pewne wnioski: 1. jak będę coś Wam chciała pokazać na zdjęciu, wybaczcie, 'tła' ogarniać nie będę, żeby wyglądało, zem porządna, pewnie zanim bym ogarnęła, to już ujęcie zniknie fajne... 2. może to jednak wprowadzę w życie, coby ciuchy ogarniać z podłogi, chociaż pięć minut temu to zrobiłam, wyszłam do kuchni kawkę zrobic i one znów tu są (wylazły z szuflady) 3. nawiązując do 2. : ja lubię mieć czasem wolną chwilę, a takowąż mam, jak młody wyciąga swe fatałaszki z szuflad, więc MOŻE mu pozwolę jednak 4. już wiem, czemu tak kocham magiel i maglujące tu 5. ... w sensie nie chce mi się komentować niektórych postów, wiecie których Odpowiedz Link
bernimy Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 12:52 Pewnie, że wybaczamy, bo przynajmniej większość ma podobnie Zazdroszczę spacerku, ja w pracy... Odpowiedz Link
liwilla1 Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 15:06 jeny, ale idiotki tu zagladaja. ja nawet na burdel matysiaczka nie zwrocilam uwagi! Odpowiedz Link
bernimy Re: czy mogę nieśmiało wtrącic? 28.04.09, 15:16 Niektóre się lekko rozpędziły... Ja też burdelu żadnego nie ujrzałam. Chociaż nieraz tło na zdjęciach przykuje moją uwagę, to tu TEN pierwszy plan jesti boski, że nic innego nie ujrzałam! Odpowiedz Link
liwilla1 Re: o rany, az sama sie skrzywilam :P 28.04.09, 15:01 i slinotok w gebie mom teraz hmmm chyba jestem podatna na takie rzeczy Odpowiedz Link
deela Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 15:07 skad ja to znam kaz mojemu wybierac miedzy czekolada a korniszonem bedzie latac po chacie z ogorkiem :o Odpowiedz Link
denea Hehehe 28.04.09, 15:12 A ja po tytule wątku myślałam, że byliście na obiedzie u teściowej i teraz się żalisz Że synkowi swemu i owszem, pożyczyła, Ciebie okrutnie ignorując Przystojniak Ci rośnie, nie ma co. P.S. Jakoś sobie uświadomiłam, że to my kiedyś będziemy teściowymi... o mój Boże Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: Hehehe 28.04.09, 15:19 nie kochana ... ja bede best of the best of the best of the best ... i basta!!!! Odpowiedz Link
agama77 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:20 koleś fajny, wcina cytrynę, a w drugiej rączce trzyma rondelek. fajne zdjęcie. ale syfu nie mogę się dopatrzeć. z boku zdjęcia cm komody i , niewiem, ciuszki młodego? nie wnikam. trzeba mieć nieźle nasrane we łbie, żeby w rożku zdjęcia dopatrzeć się czegoś, co jest niezauważalne prawie i skomentować właśnie to. Odpowiedz Link
teqilaa Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:31 słodki jest ps. jak to co tam ledwo widac to jest syf to nawet nie chce myslec jak nazywa się to co ja mam w domu Odpowiedz Link
moofka Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 16:43 to ty zrob tak bedzie slodko-kwasny buziak twojego synia a nie bedzie pierdolnika ktore niewatpliwie zdjecie psuje chociaz dodemona czystosci mi daleko to tez nie lubie zdjec ze szmatami w tle inna rzecz mnie zastanawia, bo mam synka w wieku twojego co sobie posilki namietnie w oko wciera i nawet jablko potrafi skonczyc sie kwikiem cytryny chyba bym mu do lapy nie dala z tegoz otoz powoduz, az nie oducze Odpowiedz Link
aspirina Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 17:05 zajebista fotka, obrazek jak u mnie za kulisami Dzieciak wpiernicza cytrynę w swoim pierdolniku aż mu sie uszy trzęsą, kwasi się a wsuwa, to co mu nie dam, bo innym język rozdwoiło? ;P Jak lubi, to niech kilogram wciągnie ..a rzeczy w tym domu, odkąd mieszka tu dwójka wysmrodków jeszcze nigdy nie leżały we właściwych im miejsca, i niech innych o to boli głowa, mnie pasuje Odpowiedz Link
czajkax2 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 19:59 ło matko kochana. gdzie wy tu na zdjęciu syfu sie doszukałyście? Ze gdzies tam w kąciku zdjęcia jakies rzeczy leżą?? Nie przesadzajcie, chyba nigdy syfu nie widziałyście. Odpowiedz Link
marysienka44 Re: smacznego mój kochany syneczku :) 28.04.09, 20:18 eee tam ja to rozumiem, jest nawet takie powiedzenie: "Sprzątanie gdy są dzieci to jak odśnieżanie chodnika w czasie śnieżycy." Odpowiedz Link