10.05.09, 21:17
Dziewczyny, czy Wy w realu na codzień też bluzgacie / czy magiel
jest miejscem Waszego odreagowania ? smile
Pytam serio, bo nie bluzgam ani w realu ani na forum.

Ps 1. To nie jest psztyczek, to babska ciekawość wink
Ps 2. Święta nie jestem ale nie bluzgam no wink
Obserwuj wątek
    • pinky_doo Re: bluzgi 10.05.09, 21:18
      / czy magiel
      > jest miejscem Waszego odreagowania ? smile

      Genau.
    • asiaiwona_1 Re: bluzgi 10.05.09, 21:20
      w realu czasem mi się zdarza. Na forum wdaje mi się, że jakoś tak
      strasznie mocnie nie przeklinam, ale czasami taką "kurwą" łatwiej
      ejst oddać emocje czy nadać wyraz bądź charakter wypowiedzi pisanej.
      W normalnej rozmowie posłużyłabym się intonacją czy mimiką, a na
      forum nie ma jak tego użyć.
      • tomelanka Re: bluzgi 10.05.09, 21:22
        ja w realu o wiele wiecej niz tu rzucam, a to gorzej uncertain
        • dlania Re: bluzgi 10.05.09, 21:25
          Bluzgam na forum, ale przez to chyba i w realu sie przestaje kontrolowac.
          Dzis moje dziecko po raz drugi z takim wczuciem rzuciło: "kulwa mac", że dało mi
          to do myslenia.
          • magiczna_marta Re: bluzgi 10.05.09, 21:28
            W realu najczesciej na glos piiiiiiip'am se a w myslach jade wiacha
            jak ta lala
            A tutaj na luzaku bawie sie w szewca
    • vredka Re: bluzgi 10.05.09, 21:23
      W realu klnę non stoptongue_out
      Na forum rzadziej, bo słowo pisane nie oddaje emocjiwink
      • tomelanka Re: bluzgi 10.05.09, 21:31
        moim zdaniem oddaje, ale jakoś tak... na pismie jest ze sie wali kurwamitongue_out nie,
        zebym cos miala do tych, co rzucaja big_grin
    • ez-aw Re: bluzgi 10.05.09, 21:31
      Trafia mi się i tu i tu. Czasami nie da się inaczej wink
    • mearuless tez 10.05.09, 21:33

      moze z mniejsza czestotliwoscia ale rownie soczyscie i kwiecisciesmile
      • anormalia Re: tez 10.05.09, 21:44
        na codzien duuuuuzo wiecej
    • aniuta75 Re: bluzgi 10.05.09, 21:42
      I tu i tu smile. Dzięki maglowi w realu mniej big_grin.
    • slimakpokazrogi Re: bluzgi 10.05.09, 21:46
      ja i tu i tu. Ale muszę sie ograniczać, bo mój dzieć coraz więcej
      rozumie... No i zostanie bluzganie na magielku, kurwa mać, jedynie,
      no.
    • bernimy ani ani 10.05.09, 21:48
      Nie potrafię, nawet auto, które miało mnie tego nauczyć nie
      nauczyło, a tam mam największe negatywne nieraz emocje big_grin
      I bardzo dobrze, bo dziecko moje kumate... nie chcę aby bluzgała tongue_out
      • bryanowa-1 Re: ani ani 10.05.09, 22:11
        i tu i tu tak samo ,no moze w realu wiecej ,,kurw,, leci he he.szczerze,to
        bałam sie pierwsze co powie mój syn to bedzie ,,kurwa,, a nie mama he he.na
        szczescie tak nie jestsmileprzy mlodym właczam hamulce
    • w_miare_normalna Re: bluzgi 10.05.09, 23:23
      był już wątek na ten temat ;p
      sama go dałam ;d
      • alesio23 Re: bluzgi 11.05.09, 08:36
        ja bluzgam, lecz najczęściej sama do siebie
    • deela Re: bluzgi 10.05.09, 23:24
      bluzgam
    • hellious Re: bluzgi 11.05.09, 08:14
      Bluzgam niestety. A chcialabym nie.
      • karra-mia Re: bluzgi 11.05.09, 09:07
        hellik bluzgaj, bo lepiej sobie bluzgnąć niż komuś przypierdolićwink

        klne i tu i tu, staram się przy dziecku nie, ale tak w samotności to
        sobie czasem odreaguję. Ale jak już napisałam, lepiej zaklnąć niż
        komuś dać w facjatesuspicious
        • hellious Re: bluzgi 11.05.09, 09:37
          hehe, zalezy komu, bo chlopak kolego tak mnie wkurwil ostatnio, ze jemu to bym
          juz raczej przypierdolila. Szkoda tylko, ze wqrwil mnie przez telefonbig_grin ale jak
          go spotkam, to nie omieszkam zapodac strzala w zeby.
    • liwilla1 Re: bluzgi 11.05.09, 09:04
      bluzgam, gdy wymaga tego sytuacja smile najczesciej - humorystycznie.
      przy dzieciach zazwyczaj powstrzymuje sie bez problemow - podobnie przy
      tesciach, rodzicach, babci i dziewczynie mojego brata.
      bluzgac, jak ze wszystkim, tez trzeba umiec z fantazja big_grin
      • pati.kowalska1 Re: bluzgi 11.05.09, 09:34
        bluzgam bluzgam smile
        ale tylko jak dziecia mojego (i innych dzieciów) nie ma w pobliżu.
      • cudko1 liwilla 11.05.09, 09:38
        a czemu powstrzymujesz się przy dziewczynie brata??

        ja bluzgam czasami tak samo zresztą jak na maglu mi sie zdarza, przy
        młodej raczej nie cho ć ta i tak jeszcze nie kumawink no ale lepiej
        się nie przyzyczajac
        • liwilla1 Re: liwilla 11.05.09, 09:57
          bo ona z tych porządnych i wrażliwych wink nie chcę by mojego brata postrzegała
          przez pryzmat wybryków werbalnych siostry smile
    • pszczolaasia Re: bluzgi 11.05.09, 09:39
      w realu gorzej. tu jestem prawie swieta.
    • mathiola Re: bluzgi 11.05.09, 09:45
      Nie bluzgam publicznie (chyba). Nie bluzgam przy rodzicach i starszych członkach
      rodziny. Przy niektórych znajomych również nie. A przy innych klnę jak szewc.
      Zależy od towarzystwa. Generalnie lubię se przykląć, by wzmocnić wypowiedź smile
    • aurinko Re: bluzgi 11.05.09, 10:10
      W realu baaardzo rzadko, tak rzadko, że już nie pamiętam ile miesięcy temu mi się to zdarzyło. A skoro nie bluzgam w realu to po co mam urządzać szopkę - bluzgać na forum i udawać kogoś innego?
      • wilma1970 Re: bluzgi 11.05.09, 20:34
        Można powiedzieć: spieniony nurt syczy w wirach, każda fala połyskliwie przelewa
        się przez kamienie, bryza skrzy się tęczą w słońcu...
        A można też : rzeka zapierdala.
        To czasami są równoważne środki ekspresji. Pod warunkiem, że umiemy stosować oba.
    • koralik12 Re: bluzgi 11.05.09, 20:42
      nie bluzgam na forum bo bluzgam tylko w najwyższych emocjach, a na forum nigdy
      nie jestem taka wkurzona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka