matysiaczek.0 13.05.09, 10:20 ...w naczyniach kuchennych...jak sobie tam siedzi, to mogę pomaglować...cholera przylazł z tłuczkiem do ziemniaków Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tabakierka2 Re: jedyna nadzieja 13.05.09, 10:21 dobrze, może kucharzem zostanie i bedzie Ci gotował, a Ty na magielku Odpowiedz Link
cudko1 Re: jedyna nadzieja 13.05.09, 10:23 matysiak rety a Ty znowu balagan pokazujesz... no już myśłałam że Cię niektóre "magielki" nauczyły że do zdjecia się sprząta a tu coś nie równo, stołek bez sensu stoi - no nie wiem kobieto że też ty wstydu nie masz . ty matka dzieciom, no i na kogo one wyrosną Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: jedyna nadzieja 13.05.09, 10:24 i jeszcze foremka do ciasta taka zaniedbana. Nic cię ten magiel nie nauczył? Odpowiedz Link
matysiaczek.0 foremka 13.05.09, 10:28 1. to nie foremka tylko blacha 2. zaniedbana, bo nie moja tylko teściowej , ja piekę w prodziżu 3. odwalcie się od bałaganu, który zrobił młody - niech teraz sprząta 4. skarpetki domowe, to i fajne, poza tym u nas dziś na podwórku 6 st, to i w domu zimno Odpowiedz Link
aniuta75 Re: jedyna nadzieja 13.05.09, 10:23 Hihihi fajowo . Jak chcesz to pożyczę Ci moje zatyczki do uszu coby jeszcze nie przeszkadzał w czytaniu waląc tłuczkiem po garnku czy czym innym . Odpowiedz Link
tabakierka2 aśka 13.05.09, 10:23 ale Ty jesteś spostrzegawcza - ja bardzo pobieżnie obejrzałam fotkę głównie dziecia widziałam w garach Odpowiedz Link
asiaiwona_1 tabakierka 13.05.09, 10:24 mi się po tamtym wątku matysiaka tak wzrok wyostrzył Odpowiedz Link
agik82 Re: jedyna nadzieja 13.05.09, 10:24 mam takie same michy i 'nieczystą' blachę do pieczenia Odpowiedz Link
matysiaczek.0 syfiasta szfka - 13.05.09, 10:30 czemu o niej nie wspomnicie? wytłumaczyłabym się przecież, ze na nową kuchnię nie mamy, bo na auto zbieramy, będziemy w syfie żyć, ale za to samochód będzie!!! Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: syfiasta szfka - 13.05.09, 10:31 bo jej NIE ZAUWAŻYŁAM dopiero jak napisałaś Odpowiedz Link
koralik12 Re: jedyna nadzieja 13.05.09, 10:42 Ale szklaną pokrywę to bym mu zabrała, na wszelki wypadek. Odpowiedz Link