w jakim ja stresie żyję

do koncertu tydzień czasu a tutaj co nóż
słychać co raz bardziej niepokojące informacje- odwołano kolejne
koncerty, do 22 maja włącznie. a ten w Warszawie 23. hlip,
hlip.pocieszcie, że w nastepna sobote bedę drzeć się "i just can't
get enougth". co za ludzka neisprawiedliwość. czy musiał gahan tyle
chlać i pić, aby teraz mieć jakieś nieżyty

akurat teraz? nie mógł
poczekać?