sushi

29.05.09, 10:04
jadacie,lubicie?ja uwielbiam. mam takie dni ze chodzi z mna ten smak
ciagle.nie wiem moze jakis uzalezniaczy tam dodaja jak do whiskasasmile
a jesli nie sushi to co?winkjakie sa wasze ulubione potrawy i czy
umiecie je same przyrządzicsmile
    • hellious Re: sushi 29.05.09, 10:12
      Ja to jestem wiesniak i nigdy nie jadlam tongue_out I w kazdym razie napewno szybko nie
      zjem, bo u mnie w wiosce nawet nie ma gdzietongue_out A poza tym fakt surowej ryby
      troche mnie przerazatongue_out
      Ja bardzo lubie wszelka zielenine, czyli salatki, salatki warzywa na patelnie z
      jakimis ziolkami,zapiekanki makaronowe z duuuza iloscia sera, pizze wlasnej
      roboty, wszelkie serowe sosy, np. z brokulami smile
      • joanna266 hellious 29.05.09, 10:15
        a podasz jakis twój sprawdzony przepis na zapiekanke makaronową?
        własnie miałam jutro robic ale moze znasz cos fajniejszego niz mójsmile
        • hellious Re: hellious 29.05.09, 10:20
          Ale ja jakos nie trzymam sie przepisu nigdy smile Wrzucam co mam, mieszam jajka ze
          smietanka, przyprawami. Makaron mieszam z tym, co mam ( warzywa jakies, szynka,
          cebulka, czy co tam masz tongue_out ja ostatnio lubie z zielenina-pietruszka,
          szczypiorek, por podduszony na maselku) zalewam jajami ze smietana, posypuje
          serem i wsadzam do piekarnika. Sprawdzam taka dluga wyalaczka czy sie jaja
          scily, i jak wykalaczke sucha w miare wyciagam to jest dobrasmile A, i ser z
          wierzchu posypuje papryka w proszku, ma wtedy ladny kolor i pachniesmile
          • mikita10 Re: hellious 29.05.09, 10:22
            Lubięm bardzo lubię. Też mnie kiedyś ta "surowa ryba" przerażała,
            ale sobie uświadomiłam, że śledzie to jemsmile
          • in-ca Re: hellious 29.05.09, 10:23
            jadłam, ale mi te śmierdzące wodorosty nie wchodzą jednak, wieśniak tyż jestem i
            wyrafinowanego smaku nie posiadam wink
      • tyssia Re: sushi 29.05.09, 11:29
        Nie jadłam nigdy
    • paulina.galli Re: sushi 29.05.09, 10:45
      Lubie, byle nie za często smile
      Nie jest to moja ulubiona kuchnia w sensie smaku, bo wizualnie jest
      przepiekna!smilesmilesmile
      Tak raz na miesiąc lubie i porobić (bo umiem smile)i zjeśc ale nie częsciej. Wolę
      żeberka smile
      • pa.trycja Re: sushi 29.05.09, 10:47
        Nigdy nie jadłam, ale przyznam szczerze, że chętnie
        bym spróbowała. Czuję tylko jakiś wewnętrzny opór
        żeby robić to publicznie- w restauracji, wolałabym
        w zaciszu domowego ogniska ten pierwszy raz...
        • joanna266 Re: sushi 29.05.09, 11:07
          ja pierwszy raz miałam w zaciszu domowym własnie.maz kupił mega
          zestaw na małzenski bezdzietny wieczorek.acha ale nawet w
          szuszodajni nie musisz koniecznie sie patyczkowacsmilejesli o to
          chodzi...smile
    • madame_zuzu Re: sushi 29.05.09, 11:05
      sushi to nie tylko surowa ryba z ryzem przecież big_grin Mozna zrobić maki z ogórkiem,
      avocado ( tutaj niezbędna jest odrobina filadelfii, z kawiorem, paluszkami
      krabowymi, wędzonym łososiem czy inną wędzona rybą, kurczakiem ( jadłam z
      kurczakiem przy PL.Teatralnym- polecam ogólnie tamten bar sushi), ze
      zblanszowanymi krewetkami... smile no...Z moją siostra na chrzciny mojego syna
      robiłyśmy sushi na przystawke, bez surowej ryby, bo nie wiadomo było jak to
      przyjmą goście... a takie "neutralne" wciągali az miło. Przez 3 miesiące pobytu
      w japoni i zażeraniem sie głownie sushi i japonskimi przysmakami wróciłam o
      ponad 8 kilo więkasza...tyle to ja w ciąży przytyłam big_grin
      • joanna266 Re: sushi 29.05.09, 11:10
        a ja juz nie mam siły tłumaczyc ze sushi to nie tylko rybasmilea
        najlepsze podaja w "samej rybie"w Piasecznie.wiem kryptoreklama ale
        te znane warszawskie knajpy na sushi sie nie znają.moim zdaniem
        ofkors ale nie tylko moim.
      • cielecinka Re: sushi 29.05.09, 18:20
        madam my mamy wiele wspólnego smile

        ja też uwielbiam sushi i też zażerałam sie nim w japoni. Sama robić potrafie,
        ale wolę jak mi serwują smile
    • slimakpokazrogi Re: sushi 29.05.09, 11:20
      fuuuuuuuj.
      dla mnie to moda. trzeba robic karierę, mieszkać w warszawie i lubić
      sushi.
    • mathiola Re: sushi 29.05.09, 11:26
      tak. Poznałam całkiem niedawno, raptem rok temu i pokochałam od pierwszego kęsa smile
      • zebra51 Re: sushi 29.05.09, 11:37
        Lubię, zwłaszcza nigiri, ale imbiru do ust nie wezmę smile
        • paulina.galli Re: sushi 29.05.09, 18:38
          zebra - imbir służy do "przeczyszczania" kubków smakowych (w tym samym celu
          podaje się do espresso szklaneczke wody smile) - nie je się go razem z sushi a
          pomiedzy. I obowiązku nie ma - ja tez za imbirem nie przepadam i np. pomiedzy
          maki a nigri nie "czyszczę" sobie kubków smakowych smile
    • panna.migotka777 Re: sushi 29.05.09, 11:45
      Lubie ale robić nie umiem. A co do innych rzeczy to lubię ich zbyt dużo żeby się
      rozpisywać i podawać przepisy tongue_out
      • bei lubię i robię:) 29.05.09, 12:32
        fotoforum.gazeta.pl/a/33975.html
        • asiaiwona_1 Re: lubię i robię:) 29.05.09, 12:37
          uwielbiam, jestem uzależniona. Czasami robimy w domu - tzn malżon robi
          a ja kroję big_grin. Uzależniłam się do tego stopnia, że nawet w ciąży nie
          potrafię sobie odmówić, choć staram się nie jeść z surową rybą tylko
          wybieram inne kombinacje. I imbir marynowany jest pyyycha smile
    • hana.hula sushi 29.05.09, 12:42
      Nie lubię sushii sashimi choć w Japonii mieszkam od 13 lat . W
      typowej knajpce wygląda to tak:kucharz z akwarium wyciąga żywą
      rybę , na żywca ją skrobie przed gośćmi , biedna ryba wije się do
      samego końca a nawet dłużej , bo nawet jak z niej zostaje sama głowa
      i ogon połaczone kręgosłupem to dalej się.Ta głowa z ogonem zostaje
      nadziana na patyk i służy za ozdobę talerza,obok kładą surowe
      mięso .
      • sonieczka600 Re: sushi 29.05.09, 18:08
        to okropne... moze moje sushi jest mniej japonskie ale nie tak
        makabryczne big_grin mozecie mi dac jakas dobra rade jak zrobic idealny ryz
        do sushi taki lepki zeby trzymal sie dobre w kupie bo umowilam sie ze
        znajomymi z naspolke.pl/ na wspolne sushi a troche mi sie do
        tej pory nie udawalo..
        • chicarica Re: sushi 29.05.09, 22:16
          Przepis przeze mnie przetestowany tydzień temu, na 100% działa.
          Ryż do sushi 500 g
          Glony nori (gold) 10 szt.
          Zalewa: ocet ryżowy 100 ml, cukier 3 łyżki, sól 2 łyżeczki

          Zmierzyć objętość ryżu w miarce. Ryż wsypać do garnka, nalać wody, wymiędlić,
          wodę zlać – powtórzyć 4-5 razy, aż woda przestanie być mlecznobiała i będzie
          czysta (chodzi o przepłukanie ryżu z mączki ryżowej przed gotowaniem). Odsączyć
          na sicie i wsypać z powrotem do gara. Ważna rzecz: ryżu nie powinno się mieszać
          metalowymi łyżkami, ani wsypywać do metalowych misek po zaprawieniu zalewą
          octową, a najlepiej wcale.
          Odmierzyć tyle wody ile było objętościowo ryżu plus 10%. Zalać ryż tą wodą (nie
          solić!) i zagotować pod przykryciem, gdy się zagotuje – wymieszać drewnianą
          łyżką, zmniejszyć siłę gotowania na 1 lub 2 i gotować pod przykryciem (nie
          mieszać w trakcie) ogniu przez 15 minut. Po 15 minutach zestawić z ognia i nie
          podnosząc przykrywki, odczekać jeszcze 15 do 20 minut. Przełożyć ryż do
          drewnianej lub szklanej (nie metalowej!) szerokiej misy i delikatnie, nie
          rozgniatając ziarenek, pomerdać chwilę drewnianą (nie metalową!) łyżką lub
          łopatką żeby porozbijać grudy. Przykryć czystą suchą ściereczką i odstawić do
          lekkiego ostygnięcia.
          W międzyczasie przygotować zaprawę octową – wymienione wyżej składniki podgrzać
          mieszając, nie zagotowywać. Gorącą zaprawą zalać ryż i delikatnie wymieszać
          drewnianą łyżką, odstawić przykryte ściereczką do całkowitego ostygnięcia –
          jeśli zachodzi potrzeba dłuższego przechowania, np. kilka godzin, ściereczka
          powinna być mokra. Uwaga – ryż wściekle klei się do ściereczki, więc warto
          działać tak, jak z ciastem na pizzę. Nie wstawiać ryżu do lodówki, podobno
          twardnieje czy coś.
          Z 0.5 kg ryżu wychodzi tyle ryżu, że starcza na zrobienie maki z 10 płatów nori.
    • kichigai_ushi sushi jest zajebiste!!! 29.05.09, 18:12
      i to mowie ja! byla wegetarianka z ponad 10letnim stazem, nigdy w zyciu nie
      jedzaca surowego miesa, ryba sie brzydzaca smile
      teraz jem drób, rybke, i uwielbiam sushi. nawet sama umiem robic.
      no i po tym watku to ja MUSHI NA SUSHI IŚĆ!!!!
      • doral2 Re: sushi jest zajebiste!!! 29.05.09, 18:21
        lubię od czasu do czasu..imbir marynowany i pastę wasabi też smile
    • nutka07 Re: sushi 29.05.09, 18:50
      Uwielbiam! Sushi i seksu nie odmawiam wink

      Niestety nie wszedzie dobrze smakuje. Ja zajadam sie lososiem z ryzem big_grin czasem
      sciagne cos z tasmy, zeby zjesc cos innego jak juz jestem w restauracji ale i
      tak wiernie wracam do lososia na zakonczenie wink
      • agik82 Re: sushi 29.05.09, 20:52
        jeszcze nie zdążyłam spróbować,więc nie wiem, czy lubię, ale narobiłyście mi smaka i chyba w końcu się skusze
    • morepig Re: sushi 29.05.09, 21:30
      lubicie, lubie nigiri
      www.sushi-guide.co.uk/method/images/nigiri.jpg
      nie przepadam za glonem wink
      kocham sojasauce z wasabi
      nienawidze imbiru, chlop zzera
    • emigrantka34 Re: sushi 29.05.09, 22:03
      jadamy, lubimy...ale moze sie przejezsc i powiem szczerze, ze
      korzystam teraz z naszych lokalnych dobroci tzn caly czas
      wpierdzielam kapuste i kalafiora i tak w kolko.........a co do
      gotowania - lepiej nie pytaj. my do knajp przestalismy chodzic,
      wszystko gotuje w domu (i fotografuje, gdy mam czas).
    • deodyma Re: sushi 29.05.09, 22:06
      nie.
      nigdy nie jadlam i chyba raczej do ust nie wezme.
    • wespuczi Re: sushi 29.05.09, 23:07
      pierwszy raz sprobowalam 5 lat temu,
      mialam stach w oczach przed pierwszym kesem,
      a pozniej nie mozna mnie bylo powstrzymac,
      uwielbiam
      jem przynajmniej raz w tygodniu,
    • fajka7 Re: sushi 29.05.09, 23:21
      Jadacie, lubicie smile Ale nie robicie i robic nie zamierzacie.
      Oprocz tego, ze mi cholernie smakuje, ma w sobie na tyle duzo
      egzotyki jak dla mnie, ze akcja z robieniem sushi w mojej wlasnej
      kuchni jakos w moich oczach odarlaby je z tego czaru i sprowadzila
      do rangi bigosu.
      W dodatku to ja musialabym zajac sie przygotowaniem, co w ogole
      dyskwalifikuje cale przedsiewziecie.
      Moj maz wie, ze gdy mowie 'sushi' on moze jedynie po prostu wyjsc z
      domu, pojechac do Sopotu i przywiezc porcyjke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja