deprim6 05.06.09, 18:20 poradzcie co dla niejadka 2-u latka na obiad dzisiaj zrobiłam pomidorową i ryż z truskawkami i nic nie tkął 2 łyżeczki ryżu z truskawkami.Co wymyślacie niejadkom co sie sprawdza? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
deela Re: pomożecie? 05.06.09, 18:22 jednego dnia wpierdieli caly jogurt drugiego NIE CEM! jednego dnia zje kotleta drugiego NIE CEM! generalnie nie odpusci puree ziemniacznego - ale musi byc dobrze ubite i z dodatkiem mleka (zeby bylo mokre i czepialo sie widelca) Odpowiedz Link
deprim6 Re: pomożecie? 05.06.09, 18:24 łoloboga co ja z nim mam szlag mnie trafi z tym jedzeniem, ostoi sie człowiek przy obiedzie i nic nie zje.Teraz chleb je z masłem nooo dobre i to ale......zrrrrrobiłam przecież obiad wrrr Odpowiedz Link
deela Re: pomożecie? 05.06.09, 18:27 a skad ja juz nawet nie robie tylko wyciagam z lodowki: parowke zjesz? NIE, serek zjesz? NIE, kanapke zjesz? NIE znaczy nie jestes glodny na wszelki wypadek zostawiam mu na wierzchu kawalek pieczywa typu wasa (ale z tych miekkich a nie te twarde) - zeby mial co chrupnac w razie co wlasciwie przed chwila go zjadl wiec mysle ze zapytam go o parowke mowi ze zje to ide wstawic Odpowiedz Link
deprim6 Re: pomożecie? 05.06.09, 18:30 o no to dobrze ja generalnie tez nie zmuszam ale zdarza mi się upierdliwy dzień jak dzisiaj i wkurza mnie ze to co zrobie nie zjada. Odpowiedz Link
deela Re: pomożecie? 05.06.09, 18:32 zostaw mu na stole na godzine - moze zmieni zdanie a jak nie to nie nie stresuj sie Odpowiedz Link
pati.kowalska1 Re: pomożecie? 05.06.09, 18:23 u mnie CODZIENNIE rosół. przysięgam, codziennie. a poza tym mielone, ziemniaki, kotlety z kurczaka, krewetki smażone w cieście...frytki. Odpowiedz Link
mamamira Re: pomożecie? 05.06.09, 18:30 A może dziecko będzie jesc naleśniki,knedle ,spaghetti z mięsem lub bez Odpowiedz Link
deprim6 Re: pomożecie? 05.06.09, 18:31 no naleśniki to się zdarzy że zje (ale jak ma dobry dzień , albo po prostu jak głodne pewno). Odpowiedz Link
pola.cocci Re: pomożecie? 05.06.09, 18:32 moj generalnie nie odmawia tylko: bagietki jajka na miekko parowki sera plesniowego (camembert) makaronu z maslem inne dania roznie, raz zje raz nie, ale dziecko kazde inne, chyba trzeba probowac i tez mysle, ze nie zmuszac Odpowiedz Link
ba_warka Re: pomożecie? 05.06.09, 20:47 U mnie też różnie z tym jedzonkiem:owoce-wszystkie, surowe warzywa jedzą-byle by nie były pomieszane,kasze-różne,ryż na sypko-bez dodatków typu sok czy owoce,ziemniaki,ser żółty w plasterkach-długo branie miał tarty a i tak ulubione są suche bułki No i mam żelazna zasadę-nic na siłę. Jest pora posiłku a dziecię nie je to widocznie nie jest głodne-następny posiłek(po dwóch godzinach)znika Odpowiedz Link
aniuta75 Re: pomożecie? 05.06.09, 21:00 Mojemu starszakowi się znowu odwidziało jedzenie. Takie fazy ma, że albo wszystko albo prawie nic. Ostatnio obiad to były 2 banany i 2 marchewki podkradzione (robiłam zupę). Nie zmuszam - nie chce to nie je i tyle. Ostatnio na kolację codziennie grzanki czyli chleb moczony w mleku z jajkiem i z jakimiś tam przyprawami i na patelnię - 6 kromek potrafi zjeść. Wcześniej była faza na chleb z pasztetem. Daję mu to co chce. Jak nie chce zjeść tego co na obiad to nie i tyle . Teściowa oczywiście nad tym ubolewa i każe mi go zagadywać i podstępem karmić, a ja wychodzę z założenia, że jest duży i jak chce to zje, nie będę mu w gardło wpychała :p. Odpowiedz Link
frida-marzec08 Re: pomożecie? 05.06.09, 20:55 Ja byłam w dzieciństwie strasznym niejadkiem; rodzice nie wiedzieli co ze mną zrobić, zapomnieli tylko o dwóch ważnych rzeczach: 1. zapytać mnie na co mam ochotę, zamiast serwować kanapki z szynką, która mi uszami wychodziła, ale trzeba było ją jeść bo "wystana" w mięsnym w dłuuuugiej kolejce 2. NIE ZMUSZAĆ! Kurna, jaka to była dla mnie tragedia jeść jakieś mięso (w ogóle do tej pory mało jem), kiedyś nosiłam kotleta w buzi przez kilka godzin jak chomik!!! Do tej pory słyszę od swojej mamy: "Ty przeżyłaś tylko dzięki zupie mlecznej..." Odpowiedz Link
kkasia781 Re: pomożecie? 05.06.09, 21:07 z chęcią zje monte i ogórki swieze reszta jak ma humor - najczesciej jada jak wróbel Nie zmuszam zreszta ja mam 2 takie sztuki - jedna 2 lata, druga 10 Karmienie dzieci to moja zmora od ponad 10-ciu lat Odpowiedz Link
bernimy Re: pomożecie? 05.06.09, 21:15 No niestety u nas też tak bywa! W takie dni kiedyś wariowałam, obecnie aby się nie stresować robię wtedy b. małe porcje lub jak mówi, że nie to nie robię! A wykładam przekąski typu ser żółty czy kukurydzę czy bułeczkę z masłem (dziwna, ale uwielbia masło) w zasięgu oczu ale nie wspominam, że to dla Niej i sama podchodzi i zjada! Na szczęście uwielbia każdy owoc i to Ją ratuje A w dni kiedy zupełnie nic nie je, to zazwyczaj albo idą ząbki albo zaczyna się jakaś choróbska i wtedy klapa, nic nie tknie, tylko cici Odpowiedz Link
aintha Re: pomożecie? 05.06.09, 21:23 Moja je poza kaszkami na mleku tylko jogurty, zupę (każdą w sumie) z wkładką (wiec wkladam i makaron, i mieso, i ziemniaka, i marchewkę i pietruszkę), jak ma humor, to jeszcze kluski z dziurką (ale rzadko są, to pewnie dlatego w ogóle tknie, bo 2 dni z rzędu nie zje), jajko na miękko, serki topione, ale tylko śmietankowe i Cini Minis. No i kisiel, budyń i galaretkę. Kiedyś jadła jeszcze kiszone ogórki, ale jej przeszło. Kanapek się nie tknie. Szynki czy sera żółtego w ogóle. Co jakiś czas M się pyta jak ja nauczymy jeść pozostałe rzeczy, ale jak na razie nie mam pomysłu... --------------------------- | Dzieciaczkowo|Filmowo|Piosenki i wierszyki dlaDziecióf Odpowiedz Link
mallard O matko jedyno! 05.06.09, 22:00 Myślałem, że Edzio G. się reaktywował... www.youtube.com/watch?v=dv8TaCpoauk Odpowiedz Link