Dodaj do ulubionych

wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka ?

09.06.09, 08:53
tak się wlasnie zastanawiam, bo moje dzieice zaczyna ostro kumać i
jak widzi mamusie ubierającą się z rana, suszącą włosy itp. to kuma
chyba że wychodzę, wczoraj jak się z nią zegnałam dała w płacz, taki
że słysząłam na 10 piętzre - myślałam że mi serce w po[przek staniesad

no i tak się zastanawiam czy zegnac się z mała tak żeby widziała że
matka wyrodna idzie do pracy czy lepiej tak cichaczem?? bo te
cichaczem to mi jakoś tak strasznym świnstwem pachnie, ale z drugiej
strony młoda nie płacze i w ogóle??


jak wy robicie, co byście robiły na moim miejscu
Obserwuj wątek
    • bernimy Nigdy cichaczem!!! 09.06.09, 08:56
      Cudko przenigdy!
      Żegnanie nie moze trwać długo, móisz, że mama idzie do pracy, wróci
      po obiadku (np.) buziak i wychodzisz big_grin
      Nie znikaj bo zawsze będzie się bała, że gdzieś Jej znikniesz!!!
      • bernimy Re: Nigdy cichaczem!!! 09.06.09, 08:57
        Teraz nie skuma wypowiedzi o pracy i powrocie ale w końcu zauważy
        powtarzalność i zrozumie kiedy mamusia wróci big_grin
        • cudko1 Re: Nigdy cichaczem!!! 09.06.09, 09:01
          no własnie też mi się tak wydaje - ale wczoraj to mi serce pękałosad
          dzisaj powiedizałam jej papa, dałam buziaka ale mloda jakoś tego
          niezrejestrowała - była chyba w lepszym humorze i dziadzia jej
          wystarczył. I też nie wiem czy zegnać sie z nią mowic papa i dawac
          buziaki aż zakuma że wychodzę czy jak olewa sprawę że się tak wyraże
          (czyli jest mocno czymś zajęta i nie ma czasutongue_out ) to po prostu
          powiedziać papa i dać buzi i wyjść??
          • bernimy Re: Nigdy cichaczem!!! 09.06.09, 09:05
            Codziennie tak samo, dzieci czują się bezpieczne, pewne swego jak
            mają rytuały! Zakuma, że mama mówi o pracy, daje buziaka i po spaniu
            czy obiadku wraca! Zobaczysz jak szybko. Dziadek czy babcia całkiem
            niedługo zobaczą, że Mała gdy masz wrócić zerka na drzwi big_grin
    • ajike Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 09:02
      Nigdy nie wychodziłam cichaczem.
      Owszem, czasem było ciężko, mały wył ale zawsze stanowczo mówiłam "do zobaczenia" i wychodziłam.

      Najgorzej było na popczątku przedszkola. Potrafił się uwiesić mi na szyi i nie puszczał. Do tego płakał niemiłosiernie. Nie raz mało brakowało a sama bym wyła razem z nim.

      Przeszło mu po jakimś czasie i teraz jest ok. U Ciebie też będzie dobrze smile, zobaczysz.
      • bernimy Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 09:07
        Pierwszego dnia po wyjściu do pracy w windzie i samochodzie wyłam a
        córcia nie, ale miała 6 m-cy i niewiele rozumiała! Potem z córcią
        było niestety coraz gorzej, ale zawsze tak samo Ją żegnałam!
    • deela Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 09:07
      cmokaj i mow papa
      nie wychodz cichaczem
      mloda przywyknie
      • angel-marta Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 09:53
        zgadzam się z przedmówczyniami, pożegnaj się, pomachaj, ale nie uciekaj. Wiem,
        że ciężko jak młode płacze, mam tak samo, czasem jest wesołe papa a czasem wyje
        ze ją jeszcze dawno w windzie słysze, ale trzeba przeżyć!! Trzymam kciuki!
    • renatar-d Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 09:59
      Ja co prawda do pracy nie wychodzę, ale juz dawno przyzwyczaiłam
      córeczkę, ze nawet jak wychodzę na dwór śmieci wyrzucić, to jej
      mówię, mamusia idzie do ...sklepu, wyrzuciś śmieci, na pocztę i
      zaraz wróci. Obowiązkowo jest buziak i ach czyli ukochanie, czesto
      jeszcze jak zamykam drzwi na klucz ona krzyczy narazie i ja jej
      odpowiadam.
      Może tez tak rób jak jesteś domu i wychodzisz gdzies na krótko a nie
      do pracy. Przyzwyczai się, że mamusia ZAWSZE wracasmile
    • moninia2000 Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 10:01
      ZAWSZE, zawsze, zawsze powiedziec, pozegnac sie!!!
      To bardzow azne, wyobraz sobie szok, gdy Cie po pewnym czasie szuka,
      a Ciebie nie ma...Nauczysz, ze ja oszukujeszsad
      Zawsze sie zegnalam /zegnam, choc nieraz bylo okupione to placzem,
      ale trudno..Choc czesto, po tym placzuy, jak juz bylam na dole, mala
      smiala sie w zabawie z tatasmile
      Powodzenia
    • prigi Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 10:04
      jak wychodziłam cichaczem, to zazwyczaj był dramat, bo matka tak
      dziwnie zniknęła. odkąd jej tłumaczę, że ide do pracy, na spotkanie,
      do sklepu jest lepiej. czasami kończy się lamentem, ale co raz
      częściej macha mi na pożegnanie i głascze po głowie. nawet, gdy
      zostaje z dziadkami na noc to nie robi afery, gdy wychodzę
    • lolinka2 Re: wychodznie do pracy - jak lepiej dla dziecka 09.06.09, 11:31
      nie nadwyrężaj zaufania!!!
      Informujesz, dajesz buziaka, nie miauczysz nad dzieckiem i dość
      szybko opuszczasz chatę.

      hmmmmmmmm - moje płakały może po 3-4 razy każda jak wychodziłam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka