Dodaj do ulubionych

drobnostki doprowadzające was do szału

16.06.09, 12:59
CO Was doprowadza do szału? z rzeczy małych i większych? ludzi
denerwują różne rzeczy, bałagan, mlaskanie, nieopuszczona deska w
ubikacji, etc... A co denerwuje Was? co Was doprowadza do szału?
mnie politykatongue_out
Obserwuj wątek
    • dlania Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:01
      Mnie może nie do szału, ale niewąpliwie wkurwia: niespuszczona
      klapa, niewywalone, rozwiane przez wiatr na balkonie pety (na
      szczęście stary rzuca palenie), śmieci obok kosza, zamiast w.
      • tabakierka2 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:02
        życie...
    • bswm Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:03
      Do szału nic, jestem spokojną osobą i dobrze mi z tym smile
      • deprim6 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:08
        ale Ci zazdroszcze!!!!!!!Ja jestem nerwus więc generalnie wszystko mnie wkurza,
        ale najbardziej na to na co mam wpływ a nie wyszło mi wrrrrrr.Dzisiaj mnie np.
        wkurwił dziadek który biegł wyminął mnie na schodach jak szłam z wózkiem z
        dzieckiem , zeby kupić przede mną w warzywniaku.Potem zagaduje coś do dziecka
        wrrrr pogryzęęęęę
        • tabakierka2 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:09
          deprim6 napisała:

          > Dzisiaj mnie np.
          > wkurwił dziadek który biegł wyminął mnie na schodach jak szłam z
          wózkiem z
          > dzieckiem , zeby kupić przede mną w warzywniaku.Potem zagaduje
          coś do dziecka
          > wrrrr pogryzęęęęę


          umarłam ze śmiechubig_grinsuspicious
          • deprim6 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:12
            tabakierka2 napisała:

            >
            > umarłam ze śmiechubig_grinsuspicious

            hmmm to juz pewno nie rozwiniesz swojej mysli....???
            • tabakierka2 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:19
              deprim6 napisała:


              >
              > hmmm to juz pewno nie rozwiniesz swojej mysli....???

              taki dziadek mi się wyobraziłsmile

              odkrywca.pl/forum_pics/picsforum2/dziadek_mroz.jpg
              • deprim6 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:21
                no coś w tym stylu
    • ceres9 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:10
      brudne gary w kuchennym zlewie.
    • ez-aw Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:17
      Jak dzieć drze japę, nie wiadomo czemu, bo wszystko ma zrobione.
      Chamstwo i bezczelność.
      Bezsilność
      • maga_luisa ez-aw off topic 16.06.09, 16:08
        Twoje drzewko mnie uwiodło, gapiłam się dobre kilka minut smile
    • beata7305 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:24
      Bałagan jaki robią moje chłopaki. Ja sprzątam a młody za plecami wywala
      wszystko z szafek.
    • beata7305 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:26
      Jeszcze starsi panowie za kierownicą i nie tylko, takie stare zgredy co
      to wszystko najlepiej wiedzą.
      • kama_msz Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 13:31
        generalnie mój mąż całokształtem, ale jak jeszcze raz usłyszę Die Toten Hosen,
        to go wypierdolę przez okno razem z komputerem.
        • kama_msz i jeszcze 16.06.09, 13:32
          nie cierpię słuchać jak ktoś je, nawet jeżeli je cicho i nie mlaska, nawet
          jeżeli są to moje dzieci.
          zaczyna mnie wtedy telepaćuncertain
          • tabakierka2 Re: i jeszcze 16.06.09, 13:33
            to mnie jeszcze drażni 'ciamkanie' ( takie jedzenie z mlaskaniem i
            otwartą jadaczką)indifferent masakraindifferent
            • kama_msz to jeszcze 16.06.09, 13:35
              coś, czego moja teściowa nauczyła moją córkę - otwieranie buzi podczas posiłku,
              żeby pokazać czy już połknęła czy nieuncertain
              kurwa, obrzydlistwo, ze 2 tygodnie mi zajęło, żeby ją tego oduczyć.
              • tabakierka2 Re: to jeszcze 16.06.09, 13:36
                mi raczej chodzi o jedzenie z zamykaniem i otwieraniem buzi podczas
                przegryzania z charakterystycznym 'ciam, ciam...ciam...'indifferent
                • kama_msz Re: to jeszcze 16.06.09, 13:43
                  wiem, ale tak mi się to jakoś przypomniałouncertain
                  bleeeeeeeeeeeeh
                  • ceres9 Re: to jeszcze 16.06.09, 13:45
                    o,to moja wspollokatorka tak ma
                    CIAM CIAM CIAM bleeeeeeee;/
                    • ceres9 Re: to jeszcze 16.06.09, 13:47
                      i wk*** mnie jak jem se kulturalnie(bez ciam ciam) a ta przylazi,stoi mi nad
                      talerzem,i drze pape"CO CIAMKAAAAAAASZ"
                      albo jak stoje w kuchni nad garami ona przylazi i znow drze pape"CO ROBISZ
                      PYSZNEGOOOO"
                      bosz.
                      toscie mi przypomnialy.
                    • pyzunia2007 Re: to jeszcze 16.06.09, 14:56
                      Mój teść -za całokształt
                  • asiaiwona_1 Re: to jeszcze 16.06.09, 13:50
                    a mnie wkurza wkurza to co robi mój szwagier:
                    - nerwowe wciąganie nosem - rzyg - mimo, że kataru nie ma to taki ma
                    chyba tik nerwowy
                    - jako były perkusista podrzędnej kapeli (nie wiem czy dobrze
                    napiszę) dum-deth-metalowej cały czas puka i stuka rękami wybijając
                    jakiś rytm. WKURWIA mnie to straszliwie.
                    • wilma1970 Re: to jeszcze 16.06.09, 13:58
                      Moja matka tekstami : Bo wiesz, jak tego to nie ten. I ja poszłam do tego, bo co się będę ten. Zawieź mnie bo ja muszę ten. - to są wielozdaniowe wypowiedzi, w których nie pada ŻADEN rzeczownik i tylko NIELICZNE czasowniki! I bądź tu, człowieku, ten i domyśl się o co ten.
                      Moje zwierzęta : nie wiadomo, który kot się zeszczał w dwa łóżka i który pies posikuje po mieszkaniu. Jak by było po jednej sztuce, wiadomo by było któremu przetrzepać skórę, a tak to całej sfory nie stłukę...
                      • agusia79-dwa Re: to jeszcze 16.06.09, 14:08
                        wkurza mnie maksymalnie jak moja mała je coś, a przychodzi mój
                        ojciec i mówi: 'Wnusia daj dziadzi spróbować' i ona daje mu zjeść tą
                        samą łyżeczką.
                        • agik82 Re: to jeszcze 16.06.09, 14:17
                          ciamkanie przy jedzeniu, siorbanie przy piciu, głuchota moich dzieci jak je wołam albo każe i coś zrobić i do tego ich jęczenie " nie mam siły"
    • slimakpokazrogi Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 14:22
      drobnostki nie są warte nerwów. choć nie raz musze sobie o tym
      przypominać...
      • aniuta75 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 15:36
        Oj dużo rzeczy mnie wkurza.
        Dzisiaj mnie wkurzyli świadkowie napadu sprzeciwu mojego 3,5 latka. Jedna baba
        się na niego wydarła, druga za rękę go złapała a zaraz za moment podszedł facet
        z tekstem "nie krzycz bo cię zabiorę" wrrrrrrr. Rozgoniłam towarzystwo suspicious.
        • kama_msz już wiem, już wiem co najbardziej 16.06.09, 15:40
          moje starsze dziecko, któremu zawsze chce się siku sekundę przed wyjściem, wtedy
          kiedy każę jej się ubrać, kiedy wołam ją do jedzenie itp.
          normalnie to działa na mnie jak płachta na byka - paskudnica bawi się w
          najlepsze i bawiłaby się jeszcze z 5 godzin, ale jak słyszy - kinia ubieraj się
          bo wychodzimy, to wtedy zaczyna drzeć się jak opętana - mamo siku, mamo nie
          wytrzymam, mamo zsikam sięuncertain
          grrrrrrr
          • aniuta75 Re: już wiem, już wiem co najbardziej 16.06.09, 15:46
            Aaaaaaaaa to samo mam big_grin. 15 razy potrafi iść siku robić uncertain.
    • angel-marta Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 15:39
      Mnie strasznie wkurza jak np. jestem z córką w miejscu publicznym i ktoś całkiem
      przypadkowy w głupi sposób komentuje to co do niej mówię lub co robię. Przykład:
      spieszę się z młoda na autobus, a ta tu włazi, tam włazi oczywiście 3 razy się
      wywali na glebę, ja juz wkurw max bo na kawkę idziemy do znajomych a jakaś stara
      pieczara mi mówi że mała płacze bo za mocno ją ciągnę i ona nie nadąża. No kurwa
      po kiego grzyba dziób otwiera wrrrr
    • gacusia1 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 15:45
      Siorbanie-zupy z lyzki,herbaty/kawy z kubka.
      Rzucie gumy z otwarta paszcza.
      Ketchu/majonez/musztarda nie na swoim miejscu w lodowce!!!
      Zabawki syna poukladane nie na swoim miejscu przez mojego malza.
    • deela Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 15:48
      - kapanie wody
      - jesli uznam ze moj maz za wolno sie rusza to mam atak mega wkurwa
      • bei Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 15:55
        Siorbanie, mlaskanie przy posiłku.
    • panna.migotka777 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 16:18
      Jak chłop przychodzi z pracy, zje, posiedzi przy laptopie i kładzie się na
      drzemkę ok 21.00 zamiast się umyć i iść spać skoro jest padnięty. A potem jest
      zły że przez wstawanie i mycie odechciewa mu się spać i mnie męczy..
    • drosophila.melanogaster Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 16:22
      1.Przesuniety/krzywo ulozony/podwiniety chodniczek przy wannie...brrr,poprawiam chyba ze 100 razy dziennie-to taki moj maly odpal wink
      2.brudny kosz na smieci
      3.wlasciele psow nie sprzatajacy po pupilach czyt :gowna na chodnikach
    • vredka Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 16:24
      Bezsensowne wietrzenie lodówki co 5 minut.
      Skoro nikt nie polazł po zakupy to raczej nic w niej nie przybyło.
      Zwisająca ze ściany ładowarka bez podłączonego telefonu.
      Wyłączanie telewizora na rozjebanym głosie. Jak w środku nocy spać
      nie mogę i włączę to się przestraszam. Ale za karę budzę tego, który
      nie przyciszyłbig_grin
      Opuszczona deska w kiblu.
      Zapominanie o tym, że kot wyda to co zje i wypadałoby sprzątnąć
      kuwetę.
      I pewnie jeszcze jakieś inne ale nie pamiętamsmile
    • attiya Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 18:03
      teściowa i jej starszy syn
      poza tym jakos staram sie nie zwracać uwagi....staram sie ale nie zawsze wychodzi
      • lanka3 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 19:04
        piłowanie pazurów przez koleżanki w pracy, mówienie podczas
        jedzenia, gdy usta są pełne jedzenia, krzyczenie przez cały
        pokój "na zdrowie" przy kichaniu, uzywanie słowa kurwa jako przecinek
    • karra-mia Re: drobnostki doprowadzające was do szału 16.06.09, 22:37
      zawalony zlew naczyniami
      • cudko1 Re: drobnostki doprowadzające was do szału 17.06.09, 09:56
        taksówkarz na którego mam nieszczęście ostatnio trafiaćsuspicious

        jak ktoś moją kawę pije, albo mego kubka używasuspicious
        moja bezsilność i tatuś buc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka