Dodaj do ulubionych

WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczybyk :(

29.06.09, 22:31
Sytuacja wygląda w skrócie tak: jest para+małe dziecko.
Para w trakcie rozwodu, ale sprawa przesunięta na późną jesień, więc
para wciąż nie ma ustalonej kwestii opieki nad dzieckiem.
Ojciec dziecka wyprowadził się ze wspólnego mieszkania (nie do końca
wiadomo dokąd, zmienia adresy itp.), skupiony na karierze oraz nowej
miłości.
Matka- również pracująca (ale zarabiająca duuuuuuużo mniej) opiekuje
się dzieckiem z pomocą swojej rodziny (rodzina, kiedy tylko może
przyjeżdża, dodam że z daleka), mimo to dość często zmuszona jest
brać zwolnienia, bo dziecię należy do chorowitych- obawia się, ze w
końcu pracodawca straci cierpliwość i ją zwolni.
Jak już wspomniałam mieszkanie jest wspólne, co skutkuje tym, że
tatuś pojawia się w nim bez uprzedzenia, za to zawsze rozpętuje
awantury i się odgraża na różne sposoby. Często wzywa też policję
pod różnymi pretekstami i wylewa swe frustracje w ich obecności.
Jedna z gróźb to taka, że zabierze dziecko (nie do końca wiadomo
dokąd). Nawiasem mówiąc dziecko nie jest chyba najważniejszym
elementem jego życia, skoro nie wzbudza jego zainteresowania, gdy
choruje, a jak wspominałam choruje często.
Ale do rzeczy: udręczona mama zastanawia się nad wzięciem urlopu
wychowawczego (choć obawia się, że nie miałaby możliwości powrotu do
pracy, gdy urlop się skończy). Nie bardzo wie, jak może się bronić,
jakie ma prawa.
Dostałam już namiary na OŚkĘ i Centrum Praw Kobiet, ale zanim
skontaktuje ją z nimi, może coś na gorąco doradzicie?
I pytanie mam: czy w takiej sytuacji (z nierozstrzygniętymi sprawami
rozwodu i opieki nad dzieckiem) można uzyskać zasiłek wychowawczy?
Jakieś pomysły?
PS Kurka, dziewczyny, mam nadzieję, ze to , co napisałam ma ręce i
nogi- nerwa mam, wybaczcie...
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczyby 29.06.09, 22:36
      o rany nie wiem ale zycze tej kobiecie duzo sily i jesli moge pomoc w jakis inny
      sposob to jestem na "tak"


      miloć, sen i śmierć nadchodzą pomału;
      Schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj...
    • elske Re: WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczyby 29.06.09, 22:42
      Wnieść sprawe dodatkowo o rozdzielność majatkowa , alimenty i opieke nad
      dzieckiem. To moje pierwsze myśli.
      U mnie w rodzinie kuzyn męża sie rozwodził.Sprawy toczyły sie 2 lata zanim
      dostał rozwod.Do dnia uzyskania rozwodu to on sprawował opieke nad
      dziecmi(decyzja sadu) i po dzieci zostały z nim .A skladajac pozew o rozwód od
      razu wniósł o rozdzielność .
      • alleo1 Re: WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczyby 29.06.09, 23:04
        Dla mnie cała ta ścieżka sądowo-prawna jest czarną magią. Coś mi
        jednak świta, że w ich przypadku właśnie te sprawy z jakiś względów
        zostały połączone.
        Rozwodową założył on (zakochał się gdzieś na boku), zaś ona
        wnioskowała o ustalenie opieki.
        Sprawa miała odbyć się ze dwa miesiące temu, ale...

        Żeby było śmieszniej on w pozwie rozwodowym prosił o to, by
        dziecko zostało z matką ze względu na silniejszą z nią więź
        emocjonalną. Ale jaką więź może mieć z dzieckiem, skoro nawet
        mieszkając z nimi traktował dom jak sypialnię i bazę do licznych
        wypadów towarzyskich.
        Tyle tylko, że teraz pojawia się- od czasu do czasu- tylko wtedy,
        gdy dziecko zdrowe, przyniesie jakąś zabawkę, pobawi się z nim
        chwilę, naobiecuje co nieco... Dziecko ma prawo dobrze go kojarzyć
        (z dobrym samopoczuciem i zabawą), prawda?
    • cudko1 Re: WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczyby 29.06.09, 23:40
      alleo1 idz na forum samodzielna mama - zapytaj o chalsie albo chalsi
      bo nie wiem czy tam tolerują prywatę-zresztą tam wszytskieb wątki
      tzn większoac jest o podobnych sprawach a chalsia jest uczynna i
      odpowiada konkretnie bez zbędnych emocji i ozdobników - bez
      opisywania wzajemnych animozji tylko o kwestie prawne - kobieta jest
      kompetenta i na pewno Ci dobrze doradzi, a przynakniej wskaze
      kierunek.

      i powodzenia życzę w tych starciachuncertain
      • alleo1 Re: WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczyby 30.06.09, 00:08
        Dzięki smile

        Ale gdyby któraś orientowała się co do tego zasiłku, to nadal bardzo
        proszę o podzielenie się wiedzą.
        I o wszelkie pomysły.
        [Brrrrrrrr, skąd się biorą takie ciule?!]
        • gacusia1 Z mamusiek,co im tylki do 15 roku podcieraja! 30.06.09, 00:54

    • gacusia1 Alimenty-natychmiast! 30.06.09, 00:52
      Pomimo zlozonej sprawy rozwodowej kobieta musi natychmiast zlozyc
      wniosek o alimenty. Poradz jej,ze jak bedzie pisac kwote,to niech ja
      podwoi i oczywiscie udokumentuje wydatki. Sad zazwsze(prawie) daje
      polowe tego,o co wnosi kobieta.Tak jest chociaz nie wiem dlaczego?
      • cudko1 Re: Alimenty-natychmiast! 30.06.09, 06:45
        o alimenty z wnioskiem o zabezpieczenie na czas trwania procesu.
        • niebieska.biedronkaa Re: Alimenty-natychmiast! 30.06.09, 08:26
          Dodam swoje trzy grosze:
          niech dziewczyna zadba, żeby dostać rozwód z orzeczeniem o wyłącznej
          winie męża (wtedy dostanie alimenty na dziecko i na siebie).
    • deprim6 Re: WAŻNE życiowe pytanie mam/gdy Tatuś skurczyby 30.06.09, 09:00
      najlepiej do prawnika podejśc, nawet jak nie masz kasy niech rodzice pozyczą jak mogą ,a fachowo i może jakos zybko pomoże.Nie znam sie na tym (na szczęście )ale szczerze współczuje .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka