Dodaj do ulubionych

Zalali nas...

05.07.09, 08:48
Kuzwa no... Ostatnio my zalalismy sasdiadke z dolu, a teraz w odwecie sasiadka
z gory zalala nas... I jeszcze jej nie ma, bo pielegniarka na duzyrze
siedzi... W dupe jebane bloki!!! Pieknie cieknie po suficie w kuchni, i
malownicza struzka przez pol sciany w duzym.... Zajebiscie... Malzon juz ma z
gory zaplanowany urlop uncertain
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Zalali nas... 05.07.09, 10:07
      Jeszcze zalala nas pani ktora jest tak niemila, ze ciezko sie bedzie z nia
      dogadac...uncertain
      • karra-mia Re: Zalali nas... 05.07.09, 10:15
        hell a jesteście ubezpieczeni?
        bo czy pani jest to niewiadomo co?
        wiesz każdemu może się zdaryc, ale może lepiej ściągnijcię tą babke,
        bo kij wie, z czego jej się leje i jak się ta woda rozejdzieuncertain

        Współczuję
        u mnie narazie nie ma takich niespodzianek, ale to nowe bloki, więc
        wszystko przed namiwink
        • hellious Re: Zalali nas... 05.07.09, 11:08
          babka przyszla, u niej prawie sladu nie ma, bo lalo sie z rury za zabudowa... A
          u nas nowe tynki napuchniete od wody sad Ubezpieczeni nie jestesmy sad
          • w_miare_normalna Re: Zalali nas... 05.07.09, 11:14
            nas zalala babka z góry 2 dni po remoncie
            myslałam, że dostane kurwicy,ale okazalo sie,że jaka srura za szafa
            jej pekla,wiec ona sama nie wiedziala
            poszlam do spoldzielni(wynajmujemy) rozkuli babcie sciane,zamkneli
            zawor na klatce i szybko wszysctko wyschlo,ale zrobil sie z tego
            grzyb i tak w sumie walczylismy z ta sciana jakies 2-3 miesiace
            w koncu grzyba trzeba byo zeskrobac,wymalowac sciane na nowo i jest
            ok
            ale co mala sie nachorowalo to sie nachorowala
            • hellious Re: Zalali nas... 05.07.09, 11:59
              Wez mnie grzybem nie strasz! dopiero co sie wyprowadzilismy z zagrzybionego domu...
              • bernimy Re: Zalali nas... 05.07.09, 12:16
                Helka, współczuję zalania! I szkoda, że nie macie ubezp. bo to
                jakieś 300 PLN rocznie, chyba nie aż tak dużo, a bardzo przydatne!
                • hellious Re: Zalali nas... 05.07.09, 13:23
                  Dziewczyny, ale wezcie mi powiedzcie, czy ja mam od baby jakas kase za matrialy
                  chociaz chciec? bo niby wina nie jej, ale rura jej jednak...
                  • madame_zuzu Re: Zalali nas... 05.07.09, 13:30
                    ciezko powiedziec. Bo niby pęknięcie rurynie jest jej winą. Jakby zostawiła
                    odkrecony kran itp to co innego. Nie wiem. wspolczuje
                    • hellious Re: Zalali nas... 05.07.09, 13:33
                      Ale jak nam poszedl wezyk od kibla i zalalismy babe z dolu, to w pzu
                      powiedzieli, ze za stan moich wezykow odpowiadam ja i jest to jednoznaczne z
                      tym, ze to moja winatongue_out Wiec nie wiem... Ale nie usmiecha mi sie robic znowu
                      remontu za wlasna kase skoro to jej rura....
                  • w_miare_normalna Re: Zalali nas... 05.07.09, 14:20
                    hellious napisała:

                    > Dziewczyny, ale wezcie mi powiedzcie, czy ja mam od baby jakas kase
                    za matrialy
                    > chociaz chciec? bo niby wina nie jej, ale rura jej jednak...

                    my nic nie wzięliśmy
                    to chyba indywidualna sprawa
                    • hellious Re: Zalali nas... 05.07.09, 14:26
                      Pewnie tak, ale wqrw mnie bierze jak na to patrze, bo dopiero w maju skonczony
                      remot a teraz nowy tynk mi na leb leci... I nie mam kasy zeby wylozyc znowu na
                      materialy...
    • ez-aw Re: Zalali nas... 05.07.09, 17:32
      Być może się mylę, ale kiedy podpisywałam umowę na ubezpieczenie mieszkania, to
      wyszło mi ze jak ja kogoś zaleję, to idzie z mojej polisy. Idź do kobiety, i
      dowiedz się czy ma ubezpieczenie. Są dwa wyjścia:
      1 - jeśli za rury odpowiada administracja, to oni mają obowiązek być
      ubezpieczeni i też dostaniesz kasę.
      2 - jeśli za stan rury odpowiada ona, to powinnaś dostać kasę na remont albo od
      niej, albo z jej ubezpieczenia. Gdyby się migała, straszysz sprawą sądową.
      • hellious Re: Zalali nas... 06.07.09, 08:10
        Za ta rure ktora poszla odpowiada ona, jak za cala instalacje jaka ma w mieszkaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka