e.logan 07.07.09, 19:09 Jezdzicie pod namioty?Przyznaje ze od dawna juz nie.Zdecydowanie dla mnie minimum pokoj lub domek z kibelkiem i prysznicem. A wy jak? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 19:17 od namiotu lepsza mała półciężarówka od lat tak na ryby jeżdżę, w trasie na pace klamoty, na postoju materacyk dymany, śpiwory i jest git Odpowiedz Link
schiraz Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 19:17 E tam, właśnie z dziećmi pod namiotami jest najfajniej My w tym roku wybieramy się wprawdzie na rejs mazurski i będziemy spać na jachcie, ale nie wykluczam, że gdzieś tam namiotu nie rozbijemy Jadę z 6 latkiem i trzymiesięczną babą. Ze Starszym byłam pierwszy raz pod namiotem jak miał około 4 miesięcy. Taki maluch jest najlepszy, jemu wisi gdzie śpi, je z cycka, nie boi się pająków ani robaków i nie brudzi sobie rąk, buzi i reszty lodami i całą resztą, aha, i zmieści się w średnią miskę jeśli chodzi o kąpanie Odpowiedz Link
panna.migotka777 Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 19:16 Jeździmy i lubimy. Z brakiem prysznica sobie radzimy i nie narzekamy Odpowiedz Link
semida Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 19:28 Jadę do Okuninki pod namiot wojskowy Wcześniej jeżdzilam z chlopem pod namiot Odpowiedz Link
fajka7 Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 19:51 Od dawna nie jezdze i pewnie juz nie pojade. Na starsze lata zaczelo sie okazywac, ze moj kregoslup nie toleruje spania na prowizorycznych poslaniach i nie daje rady bez porzadnego lozka. Kwestie higieniczne mnie nie przerazaja, potrafie sie umyc niemal w kazdych warunkach. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 20:15 kiedyś na obozy jeździłam pod namiot. Teraz jestem zbyt wygodnicka i pokój z łazienką i kiblem to podstawa. Odpowiedz Link
hellious Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 21:00 Nigdy nie bylam Jedynie w ogrodku mielismy rozbity namiot, ale to lipa nie biwak zaden... Odpowiedz Link
karra-mia Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 21:36 od dawna już nie właściwie nie wiem dlaczego, bo mam dziecko?? ale w czym to przeszkadza? eh nie wiem sama Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 21:43 dużo jeździłam... nie byłam cyba ze 3 lata i już tęęęęęsknięęęęę. W okunince zdecydowanie namiot. tyle, że wojskowy, to jak domek prawie... Odpowiedz Link
mathiola Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 21:46 a mi przemknęła taka myśl przez myśl Nie teraz, bo teraz to ze starym wyjeżdżamy sami, ale w sierpniu, z dzieciami, kto wie, kto wie Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 21:54 w czasach młodości (hihihi) przeszkadzało mi robactwo, a jednak wyjeżdżałam. Teraz coraz częściej mi tego brakuje. MOże za rok namówię m. i pojedziemy nad jakieś jeziorko z młodą. Odpowiedz Link
ez-aw Re: pytanie wakacyjne 07.07.09, 22:19 Za wygodna na to jestem Zdecydowanie jakaś kwatera Odpowiedz Link
minerallna Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 00:30 Za wygodna jestem na namiot, nawet duży. Zdecydowanie nie. A z drugiej strony, kto wie, moze mi się na starość odmieni Bo są miejsca, gdzie nawet namiot mogłabym tolerować, ale... po co? Odpowiedz Link
olimpiap Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 07:24 oj kiedy to było jeszcze w szkole średniej a później to juz pokoik i łazienka musiała być. Człowiek się robi wygodny. ALe mąż mnie namawia z dziewczynkami na wyjazd pod namiot. Poczekamy i zobaczymy. Odpowiedz Link
igooska Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 08:57 Tak jeżdżę,to mój ulubiony wypoczynek wakacyjny wprawdzie nie byłam nigdy na wczasach all wiec może bardziej by mi się spodobało.W sierpniu jadę na Podlasie tym razem z 2 dzieckow.Tylko las jezioro znajomi i imprezy ... Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 08:59 eee tam wczasy all takie mało kreatywne są. Ja byłam, to i mogę porównać.... hm... w pewnym sensie wolę namiot Odpowiedz Link
bernimy Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 11:26 No ja już też wygodnicka, pod namiot mnie nikt nie namówi Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 11:52 Jak byłam młodsza, to namiot w wakacje był podstawowym wyposażeniem Ale kiedyś badzo przeziębiłam nerki (odmiedniczkowe zapalenie) leżałam w szpoitalu regularnie co kilka miesięcy, bo choroba wracała i z namiotami pożegnałam sie na dobre. Jednak odkąd mieszkam w grecji zdarzyło mi sie z męzem ( jeszcze dziecka nie było) imprezowac na plażach do rana, gdzie spanie na plazy bez namiotu, pod chmurka tylko w śpiworze, albo pod cienkim kocem było normą. Jak Michałek podrośnie, to będziemy jedźic na "naszą" odludną mini plaże za miasto. Odpowiedz Link
igooska Re: pytanie wakacyjne 08.07.09, 12:06 zapalenie pęcherza pod namiotem tez przeżyłamale to mnie nie zraziło i naprawdę pod namiotem ,w głuszy dopiero wypoczywam.Moze to sprawia towarzystwo i cale okoliczności ze brak łazienki,prysznica kuchni mi nie przeszkadza Odpowiedz Link