Czy tylko ja jedyna na całym świecie po powrocie z wojaży odstawiam torbę w
kąt i stoi ona sobie tam określoną ilość czasu, by nabrać mocy prawnej przed
rozpakowaniem?

Nienawidzę się pakować, ale sto razy bardziej nienawidzę się rozpakowywać.
Właśnie sobie stoi moja torba drugi dzień i mam nadzieję, że po prostu z
biegiem czasu sama się opróżni

Obrzućcie mnie inwektywami, to się wezmę w garść i po nią pójdę