dziewczyny jutro wyjeżdzamy na dwa tygodnie. Z teściową
Bedziemy mieszkać z nią w jednym pokoju, i to w dodatku u jej pupilków czyli
córusi i zięciulka.
Znowu bedzie pluła na mnie jadem, znowu ironiczne uwagi, i te jej kąśliwości
przy kolacji. U nich ten sam dżem to ekskluzywne śniadanie a u nas "co to, z
dżemem mama ci kanapke zrobiła?" Fałszywe babsko.
Nie mam z kim o tym pogadać a wiem że ten wyjazd bedzie mnie kosztował
duuuuużo zdrowia.
Musze wziąć jaki nerwosol bo jak nie, to wróci tylko jedna z nas
Dziękuje za uwage.