Mąż ogląda sobie film o wedkowaniu na Lofotach (na polnocy Norwegii).Ryby
łowione tam,ważące do 16kg, to maleństwa .Mąż mówi,że może pomyslimy o
przeprowadzce na Lofoty.Mówie, czemu nie.Ja mogę tam mieszkać.Która
wyprowadzila by się na koniec świata
www.adamlawnik.pl/zdjecie.php?id=0406-02316P&kat=14