Dodaj do ulubionych

macie jakieś swoje dziwolągstwa

22.07.09, 10:20
Coś co Wy robicie, dla Was w miarę ok, a przez innych/większość
uznawane za coś dziwnego, jak np. aurinko wink zmieniająca pościel
codziennie big_grinbig_grinbig_grin ok, co tydzień big_grin
Ja niestety chyba nie mam, muszę porządnie się zastanowić, ale
kolega mnie kiedyś zaskoczył mówiąc, że jak zdejmuje buty, to
sznurowadła chowa do środka, bo tam bakterie i różne takie. Dla mnie
dziwne, a dla Niego coś zupełnie normalnego big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:24
      tak - składam majtki w kosteczkęsmile męzowskie również. Mężol umiera
      ze śmiechu, ale lubię mieć tak złożonesmile wiecie jak - najpierw bok
      jeden do środka, bok drugi i dółsmile
      • aurinko Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:25
        tabakierka2 napisała:

        > wiecie jak - najpierw bok
        > jeden do środka, bok drugi i dółsmile

        A ja najpierw dół, potem boki big_grin
        • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:31
          aurinko napisała:

          >
          > A ja najpierw dół, potem boki big_grin

          a te boki Ci się nie 'rozkładają;?big_grin
          to obie jesteśmy szurniętebig_grin
          • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:34
            To tak to ja też byłam szurnięta, dokad dzidzi się nie pojawiał.
            Teraz pędem wrzucam do szuflady jak kolwiek, albo Mała to robi big_grin
            • cura_domestica Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:44
              ja mam schizę jeżeli chodzi o wieszanie prania, wszystko musi być powieszone wg
              określonego porządku , a bieda już tej skarpecie która nagle po praniu okazuje
              się nie mieć pary wink ląduje z powrotem w pralni jest niegodna wisieć obok
              skarpet grzecznych parę mających big_grin
              A , no i jak ktoś mi chce powiesić pranie to i tak potem przewieszam po swojemu wink
              więcej mam ale tak na zawołanie nie pamiętam smile
              • margotka28 cura 22.07.09, 10:48
                też tak mam! Ale chyba podświadomie wyparłam, bo się nie przyznałam
                w pierwszym poście wink
              • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:48
                "A , no i jak ktoś mi chce powiesić pranie to i tak potem
                przewieszam po swojemu"
                i ja, i ja big_grin Kurdę, a myślałam, że jestem normalna big_grin

                Tak wiem, kto to zaraz wykorzysta, ale mam go wyłączonego tongue_out
                • cura_domestica Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:51
                  bernimy napisała:

                  > "A , no i jak ktoś mi chce powiesić pranie to i tak potem
                  > przewieszam po swojemu"
                  > i ja, i ja big_grin Kurdę, a myślałam, że jestem normalna big_grin

                  Bern , jesteś jak najbardziej normalna big_grin
                  • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:54
                    Ja rozumiem (nie wiem czy troll mój ukochany zakuma), dziękuję, Ty
                    też!
              • lady_nina Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:58
                mam podobnie z tym porzadkiem wywieszania prania tongue_out
                tyle, ze z wrodzonego lenistwa jak chlop rozwiesi po swojemu, to nie
                przewieszam. No i skarpetki nie do pary tez sie uchowaja
          • aurinko Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:06
            tabakierka2 napisała:

            > aurinko napisała:
            >
            > >
            > > A ja najpierw dół, potem boki big_grin
            >
            > a te boki Ci się nie 'rozkładają;?big_grin
            > to obie jesteśmy szurniętebig_grin

            hehe, nie smile a Tobie środek się nie rozkłada?wink)
            • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:08
              aurinko napisała:


              >
              > hehe, nie smile a Tobie środek się nie rozkłada?wink)

              nie, bo środek jest cięższy niż bokitongue_out
      • zocha16 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:31
        tabak, robię dokładnie tak samo
        • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:32
          zocha16 napisała:

          > tabak, robię dokładnie tak samo

          a czemu my tak robimy?suspicious
          jest jakaś koncepcja?suspicious
          • slimakpokazrogi Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 22:19
            a wiecie, ja nawet nie wiem, jak majtki poskładać... ja w większości
            noszę malutkie stringi... ciężko z tego kosteczkę elegancką ułożyć...
          • cudko1 moich się nie da złożyć :P 22.07.09, 22:48
            chyba że ktoś opracował metodę składania sznurków - tylko takie
            noszętongue_outtongue_outtongue_out

            a jak po porodzie okazało się (nie wiem gdzie miałam głowę) ze
            trzeba takie wiecie zwykłe to mi taksą do sklepu po nie
            jeździlibig_grinbig_grinbig_grin
            • doral2 Re: moich się nie da złożyć :P 22.07.09, 22:55
              nie gryzę, ale jestem zła uncertain

              aha, wacik o gołych nogach mnie natchnął i moim dziwactwem jest nieumiejętność
              chodzenia boso. w sensie bez obuwia jakiegokolwiek, a nie że gołe nogi. z
              gołymi umiem, bez obuwia nie.

              uff, czyli się załapałam big_grinbig_grinbig_grin:
    • margotka28 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:26
      mam jazdę, że blaty w kuchni muszą być wyszorowane i nie może się na
      nich znaleźć choć jeden okruszek. I ściery kuchenne zmieniam
      codziennie.
    • joanna266 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:27
      wkłada w buty ze wzgledu ze tam sa bakterie?winkmoze go uswiadom ze
      poza butami tez sąsmilea jesli chodzi o me dziwactwa to nie jem
      zadnego miesa poza wieprzowym,kurczakiem i rybami.najchetniej
      stałabym sie wegetarianka jak moja siostra ale niestety nie daje
      rady...nigdy nie upieke kurczaka w całosci ze wzgledu na te biedne
      zwłoki w ruchomej skorce.brrrr.a i bardzo zadko jem jakiekolwiek
      danie miesne które samam zarobie.no moze spagetti i mielone mi sie
      zdaza.a i jeszcze jedno po uzyciu nawet najlepszego kremu rano mam
      wrazenie ze moja twarz wyglada gorzej,starzej no nie wiem jak to
      ujac.i dlatego tez nie uzywam zadnego kremu poza tym pod oczy.no i
      nie znosze miec krótkich poznokci.muszą byc długie i mega
      zadbane.chyba wsio.
      • kubek0802 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:37
        Skałdanie majtek w kostkę - oczywista oczywistość (najpierw dół). O
        tym że nie wszyscy tak robią uświadomił mnie kiedyś mój gin.
        Wkładanie sznurówek do buta -jak najbardziej, ale dlatego że jak
        jest mokro to sznurówki się moczą i sa bee. Ja wycieram jeszcze
        umywalkę i baterie po użyciu.
        • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:45
          kubek0802 napisała:

          > Skałdanie majtek w kostkę - oczywista oczywistość (najpierw dół).
          O
          > tym że nie wszyscy tak robią uświadomił mnie kiedyś mój gin.

          w jakich okolicznościach, że tak zapytam?big_grinsuspicious

          > Wkładanie sznurówek do buta -jak najbardziej, ale dlatego że jak
          > jest mokro to sznurówki się moczą i sa bee. Ja wycieram jeszcze
          > umywalkę i baterie po użyciu.

          ja umywalkę płatkiem kosmetycznym po zmyciu makijażubig_grinsuspicious
          • kubek0802 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 12:32
            > w jakich okolicznościach, że tak zapytam?big_grinsuspicious
            Fotel był w oddzielnym pomieszczeniu w którym była też przbieralnia
            i inne gażety za parawanem i kątem oka luknął na moje złożone w
            kostkę gacie i chyba go to bardzo zdziwiło że aż skomentował że
            przyjemnie mieć takie porządne pacjętki co gaci nie rozwalają.
      • bernimy sznurowadła :-) 22.07.09, 10:43
        Chodzi chyba o to, żeby sznurowadła nie dotykały podłogi (tylko
        wnętrza buta) bo jak się sznuruje, to żeby nie mieć brudnych rąk wink
        No przeca pisałam, że dziwolągstwa big_grin
    • zocha16 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:30
      nigdy nie zjem pomidora - w żadnej postaci - który nie jest pokrojony
      przeze mnie.
    • zuzanka79 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:41
      Ja jak przypinam pranie to klamerki segreguję kolorami. Najpierw
      przypinam wszstkie żółte, potem czerwone itd. I ja nie wiem dlaczego
      tak robię - bo w sumie jakie to ma znaczenie. Ale jak widzę ten
      kolorystyczny nieład klamerkowy w wykonaniu mojego M to ... wrrrr tongue_out
      • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:46
        No co do prania i suszenia, to pisałam, że piorę kolorami, nie
        mieszam. A rozwieszam np. skarpetki parami, nie do pomyślenia
        jakkolwiek, w przciwieństwie do męża.
        A majtki też skłądałam najpierw dół, potem boki. Jak jeszcze
        składałam big_grin
        • zuzanka79 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:51
          U mnie kolejność rozwieszania prania też ma ogromne znaczenie. Każde
          z nas ma do tego swój sznur na bieliznę. I ja wieszam osobno moje,
          osobno dziecia,osobno małża. Skarpetki parami obowiązkowo: ich
          miejsce jest pod koniec sznura. Potem też tak składam do kosza. I od
          razu chowam pranie każdego. Takie moje praniowe zboczenie.
          PS. Majtek nie składam, ale za to prasuję tongue_out
          • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:52
            zuzanka79 napisała:

            >
            > PS. Majtek nie składam, ale za to prasuję tongue_out

            a stringi też?suspicious
    • kichigai_ushi nie. ja jestem normalna...:P 22.07.09, 10:45
      jesli robie cos , jest to dla mnie oczywiscte i naturalne, wiec nie wiem czy to
      dziwne czy nie....
      nie jestem pedantka wiec udziwnien nie mam raczej zadnych. chyba ze cos sobie
      przypomne. smile
      • bryanowa-1 Re: nie. ja jestem normalna...:P 22.07.09, 10:58
        jak myje naczynia to na suszarce najpierw są pokrywki od garnków,potem duze
        taleze ,potem mniejsze,salaterki i kubki.tak od najwiekszej rzeczy do
        najmniejszej.jak myje sztuće to noże muszą być osobno,czóbkiem do dołu(nie raz
        wbił mi sie nóz)widelce i łyzki w osobnej przegrudce i łyżeczki w osobnej.i
        wkurza mnie jak m myje naczynia i jest taki nieład na MOJEJ suszarce.

        pranie,oczywiscie kolorami,klamerki mam do cięższego prania i do lekkiego(wiem
        bo se je sama podzieliłam).wywieszam pranie kolorami,moje rzeczy osobno,m osobno
        i młodego osobno.
    • lelieb Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 10:54
      Wieszam pranie wg określonego schematu,tzn. bluzki koło bluzek,spodnie koło
      spodni itd.Lubię (chociaż nie jest to dla mnie mega ważne) jak dana rzecz jest
      przypięta dwoma spinaczami w tym samym kolorzesmile Myślałam,ze to jakieś
      "halooo",ale widzę,że Wy tez macie różne swojesmile I bardzo dobrzesmile A i jeszcze
      nie lubię jak firanka nachodzi na zasłonę,bezwzględnie zawsze poprawiamsmile
    • lady_nina Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:04
      do rozwieszania prania wg schematu juz sie wyzej przyznalam; a w
      innym watku do prania kolorow tylko w podobnej tonacji.
      Poza tym rowniez mam pewna obsesje wycierania umywalki, baterii i
      zlewu - nie cierpie zachlapanych. W pracy tez tak robie.

      poza tym zegarek i torebke nosze wylacznie na lewej rece/ramieniu.
      klucze i komorke odkladam w 1 okreslone/stale miejsce - inaczej nie
      znajde. Miejsce moze byc najbardziej dziwaczne, byle stale
      • ceres9 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:11
        ZAWSZE ubieram wpierw buta prawego
        nigdy odwrotnie
        kfalifikuje sie pod dziwactwo?;p
        • ololla Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:19
          pranie,wieszanie,składanie majtek mam podobnie do większości
          inny to
          -papier toaletowy : musi wisieć przodem do rozwinięcia ( rozwija sie w stronę
          łazienki nie ściany)
          -prasowanie w kolejności : najpierw Lenoxa ciuszki,później moje na końcu męża
          -roleta w oknie musi być do połowy zwinięta i basta
          -żegnam się kiedy odpalam samochód....
          póki co więcej nie pamiętam
          • ceres9 ja ze srajtasma mam odwrotnie:P 22.07.09, 11:21
            musi odwija sie do sciany he,he
            no,ale to po prostu wygodniejsze wydaje mi sie?maly kibel mamy;]
            ja sie modle przed kazda dluzsza podroza samochodem ale tego za dziwne nie uwazam
    • margerytka69 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:14
      ja też zmieniam pościel co tydzień, większość moich znajomych też,
      nie uważam tego za dziwactwo
      • tabakierka2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 11:15
        margerytka69 napisała:

        > ja też zmieniam pościel co tydzień, większość moich znajomych też,
        > nie uważam tego za dziwactwo

        co tydzień jest OK, IMO, codzienie już nie IMOtongue_out
        • opium74 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 12:45
          tak czytam i dochodzę do wniosku że za dużo czasu macie towarzyszki wink
          jak czasu miewałam więcej to myłam podłoge (fugi) szczoteczką taka jak do
          paznokci - na kolanach wink
          jak gdzieś jedziemy to zabieram małą buteolkę domestosa i wyparzam wrzątkiem z
          czajnika klop i go domestosem traktuję - nie zmienia to faktu że i tak późńiej
          na nim nie siadam big_grin
    • jkk74 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 12:39
      mam... nie trawie jak mi coś na balacie w kuchni stoi i wszystko
      chowam... kubki i talerzyki muszą stać w szafkach w określony
      sposób... garnki też ustawiam według "systemu"...
      nie lubię bibelotów na wierzchu więc mało ich mam...
      ścierkę do naczyń wieszam w określony sposób...
      ubrania do suszenia też wieszam na "swój" sposób i jak mąż powiesi
      to po cichu zmieniam...
      jak ścielę łóżko to zawsze układam poduszki i kołdry na gładko...

      jak mąż dzwoni z domu że czegoś szuka to potrafię mu powiedzieć
      gdzie to jest mówiąc "te talerzyki to są w dolnej szafce drugiej od
      ściany, na górnej półce, po prawej stronie, z tyłu, pod
      miseczkami" big_grin
    • noxi Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 12:59
      A ja przed pójściem spać muszę się napić wody - chociaż łyka. Nie zasnę bez
      tego. Teraz, kiedy wstaję karmić niemowlaka w nocy, muszę łyknąć za każdym
      razem, kiedy się kładę, dlatego szklanka z wodą musi stać ZAWSZE i WSZĘDZIE przy
      łóżku.
      • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:13
        No to teraz chyba nie łyczek a pół literka na raz wypijasz?!?
        big_grinbig_grinbig_grin
      • marysienka44 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:17
        Mam kilka:
        - papier musi być z zewnątrz, a nie dotykać ściany. potrafię nawet u
        kogoś w domu przemienić.
        - wieczorem robię "obchód" i zawsze ta sama kolejność. najpier
        starsza - przykryć, potem młodsza - odwrócić z brzucha na bok, i
        przykryć. Potem siku. I spać. Mogę zdychać, mogę być śpiąca, może
        być "romantycznie" z mężem po sexsie, ale obchód musi być !
        - gdy spię mogę być cała naga ale chociaż kawałek
        kołdry/ręcznika/koca musi przykrywać mi nerki, hehe, fobia jakaś.
      • asiaiwona_1 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:20
        - majtki jak składałam to też w kosteczkę - najpierw boki, a potem
        środek - teraz już nie składam
        - srajtaśma zawsze musi być powieszona rozwijaniem do łazienki - mam
        schizę, że papier dotykając do ściany brudzi się big_grin Jak mąż albo
        córka powieszą inaczej to zaraz poprawiam.

        Innych grzechów na razie nie pamiętam
    • mamolka1 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:14
      Pranie:
      posegregowane na suszarce - spodnie najpierw węża, potem moje , dalej dzieci wg starszeństwa, tak samo bluzy, koszulki,majtki itp, skarpety koniecznie sparowane .
      Prasowanie :
      tak samo jak pranie - najpierw rzeczy chłopa w kolejności spodnie, bluzy, koszulki.. potem ja i dzieci...- wcale nie dlatego, że on taki ważny tylko te jego szmaty są największe więc jak znikną to potem już z górki wink
      Zmywanie:
      najpierw szklanki i kubki, potem talerze, sztućce na końcu gary i każda rzecz ma swoje miejsce na suszarce
      Niecierpię jak mi ktoś w tym porządek burzysmile
      na blatach nie może być okruchów, na podłodze zresztą też bo chodzę boso
      Ale już nie przeszkadza mi kurz na meblach czy niezbyt czysta podłoga - póki się nie przyklejam jest gitwink
      A i w łazience muszę mieć czysto
    • panna.migotka777 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:39
      Nie zasnę w pomieszczeniu w którym tyka zegar więc zawsze i wszędzie zegarki
      tykające wynoszę/wyciągam baterie. Z odległości 2 metrów słyszę zegarek który
      noszony na ręce wcale nie jest słyszalny.

      Wyprane bluzki/koszulki wieszam tak żeby spinacze były pod pachami a nie na
      środku bluzki odciśnięte. Jeśli wieszam na balkonie to po lewej stronie i
      wycięciem na szyję w stronę przeciwną do słońca żeby nie blakło.

      Każda rzecz ma swoje miejsce i nawet jeśli pozwalam sobie na chwilowy nieład to
      przedmioty lądują tam gdzie powinny. Dzięki temu nawet na ostrej bani potrafię
      powiedzieć gdzie co mam. Nigdy nie szukam rzeczy, ja po nie sięgam.

      Pozmywane rzeczy ustawiam na suszarce od największego do najmniejszego. Sztućce
      - każdy ma swoją przegródkę. Najpierw myję sztućce potem szklanki, talerze,
      półmiski, na końcu garnki.

      Ścielę łóżko według schematu bo tak jest łatwiej i szybciej.

      Jak nałogowo paliłam fajki to zawsze lewą ręką żeby mi prawa nie cuchnęła przy
      używaniu widelca/łyżki albo przy jedzeniu ręką owoców itp.

      Napisałam to i wyszło mi że totalnie porypana jestem tongue_out
      • tabakierka2 a ja nie mam białych skarpet 22.07.09, 13:42
        mam jakąś wrodzoną chyba awersję do takowych - mężowi białych nie
        kupuję (ani żadnych jasnych) dla siebie też niebig_grinsuspicious
        • bernimy Re: a ja nie mam białych skarpet 22.07.09, 13:45
          a ja mam, białe frotte do spania. Nie raz pisałam, że nie lubię (za
          wyjątkiem bluzeczki) białych rzeczy, zwłąszcza u panów, ale nie usnę
          w czarnych skarpetach, przenigdy winksuspiciousbig_grin
    • pszczolaasia Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:43
      nie wiem czy to dziwactwo czy nie ale boje sie pajakow
      • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:45
        No nie, to jest akurat fobie, też posiadam big_grin
    • karra-mia Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 13:58
      nie zasnę, jak nie schowam umytych naczyń, albo jak nie daj Boże, są
      jakies nieumyte
      w praniu - jak wyciagam pranie z pralki, to najpierw dobieram
      skarpetki w pary, potem wieszam je razem, jak jakaś nie ma pary, to
      spadówa spowrotem do prania
      więcej grzechów narazie nie pamiętamsmile
      • doral2 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 22:12
        nie wieszam prania, bo mam suszarkę
        pościel zmieniam jak jest nieświeża, częstotliwość różna
        nie zmywam, mam zmywarkę, a jej ganc pomada jak wstawiam
        nie prasuję, bo mam suszarkę
        majtkuf nie składam, bo mam suszarkę i do tego dużą garderobę

        za to nie znoszę, jak ktoś leży na mojej, osobistej kanapie.
        są dwa fotele i druga kanapa, więc wynocha z mojej smile
        • bernimy Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 22:22
          A ja myślałm, że zwierzęta mają swoje ulubione legowiska tongue_outbig_grin Ale
          gryziesz jak ktoś usiądzie? suspicious
    • deela Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 22:21
      pewnie mam
      ale dla mnie sa tak oczywiste ze chyba ich nie odrozniam
      ee
      jak sram to musze cos czytac
      chocby to byla etykieta na szamponie... liczy sie jako dziwactwo????
      • malina-pl Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 23.07.09, 11:35
        Też tak mamsmile Dlatego wszelkie gazety leżą u mnie w klopie.
    • slimakpokazrogi Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 22:23
      kurde, tak czytam. moim dziwolągstwem będzie to, że żadnego z wyżej
      wymienionych nie posiadamsmile
      • bernimy Ślimak 22.07.09, 22:26
        Chciałaś skromnie napisać, że jesteś tu jedyna normalna??? big_grintongue_out
        • bei Re: Ślimak 22.07.09, 22:40
          do głowy mi nie przyszło, ze zmienianie pościeli raz w tygodniu,
          albo codzienna ręczników czy składanie majtek jest dziwnebig_grin- no jak
          mam je po prasowaniu- niezłozone do szuflady włozyć?
          Na bokserki jest cargo- i tylko złożone w pakiecik ładnie w nim
          wygladająsmile
    • bei Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 22.07.09, 22:52
      Zdrowe chodzenie na boso- to nie po takim gładkim i twardym, tylko
      po trawce, piasku, zwirku itd...inaczej, to kosci się rozłażą- i w
      efekcie SZERSZE stopy z wiekiem.

      Gdyby mi zimno w stopy nie było (niedowaga ma drobna wadę- jestem
      zmarźluchem)- to chodziłabym na bososmile- przeciez mam i tak chude,
      małe stopy- więc co tam te kilka milimetrow na szerokosci..
      • bei aaaaaaaaaaaa, gdzie mi tego posta wkleiło 22.07.09, 22:53
        zamiast w chodzenie na boso to tutaj???

        CZARY gazetysad
        • papiki Re: aaaaaaaaaaaa, gdzie mi tego posta wkleiło 22.07.09, 23:28
          wstaję z łóżka ZAWSZE prawą nogą. Wyjdzie czasem tak, że stąpnę
          lewą, to wtedy na pięc sekund z powrotem do podusi i wstaję prawą
          nogą.
          Przy wieszaniu prania dobieram kolorystycznie klamerki do ubrania.
          Kosmetyki w łazience ustawiam etykietkami do przodu.
          Przed wyjściem z domu czy pójściem spac - obowiązkowo siku, nawet
          jakby to miała byc tylko kropelka.
          Zanim zgaszę światło, zamykam oczy, żeby je zawczasu przyzwyczaic do
          ciemności.
          Myślę, myślę i nic więcej nie przychodzi mi do głowy, ale na pewno
          coś by się jeszcze znalazło.
    • kajos5 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 23.07.09, 02:52
      > Wyprane bluzki/koszulki wieszam tak żeby spinacze były pod pachami a nie na
      > środku bluzki odciśnięte. Jeśli wieszam na balkonie to po lewej stronie i
      > wycięciem na szyję w stronę przeciwną do słońca żeby nie blakło.

      mam identycznie!
      • panna.migotka777 Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 23.07.09, 14:05
        Siostro zagubiona, kaj mieszkasz, odnajdę Cię !! big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • malina-pl Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 23.07.09, 11:39
      Nie położę się spać na łóżku nie zaścielonym przeze mniesmile, ręczniki w łazience muszą wisieć równo i być w tym samym kolorzesmile,majtki składam na półsmile, a pościeli nie zmieniam co tydzień, ale codziennie wynoszę na taras, chyba że lejesmile
    • mama-dzwoni Re: macie jakieś swoje dziwolągstwa 23.07.09, 18:14
      bernimy (gruba berta) napisała:

      > Coś co Wy robicie, dla Was w miarę ok, a przez innych/większość
      > uznawane za coś dziwnego


      Tak, wypowiadanie się na forum emagiel...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka