liwilla1
23.07.09, 23:34
że niepotrzebnie sobie nawzajem dowalamy. nie mowie, ze mamy się wszystkie
tutaj lubić i lukrować sobie na każdym kroku, ale czy nie możemy nie zgadzać
się z sobą i jednocześnie szanować? czy jesli nawet ktos zalozy durny watek,
albo opisze swoje durne zachowanie, czy trzeba od razu traktowac te slabosc
jako wspaniala okazje do wyżycia się na kimś? czy nie można swoich racji
przedstawiac bez obrzucania błotem i personalnych wycieczek?
piszę te słowa do wszystkich Was, bo nie podoba mi się do jakich rozmiarów
rozkręciła się tutaj spirala złośliwości i agresji. i wiem, że pewnie zaraz
dostanę tuzin odpowiedzi, ze uczestnictwo w maglu nie jest obowiązkowe, ale ja
lubię to forum, lubię znaczącą większość udzielających się tutaj osób i żal
mi, że to miejsce staje się tak nieprzyjazne.
nieśmiało więc proponuję, by obie strony zrobiły po pól kroczku w swoją
stronę, by zamiast bezsensownych pyskówek zbudowac pole do konstruktywnych
dyskusji bez ublizania, bez chamskiego kompromitowania oponentów czy
przysłowiowego kopania się po jajach. czy taki magiel ma szansę na istnienie?