nie chciałam strasznie, ale nie było wyjścia... trza było wrócić do
domu
kurfa, czytałam Was trochę w tel, ale nijak nie mogłam się
zalogować, nie wiem dlaczego
ślimaku, nie wiem co z chłopakami, nie odzywają się w sprawie
Okuninki, wiec może ich olać? najwyżej jak zapragną przyjechać to
niech kombinują na własną rękę.
semida, małpo Ty jedna

brat się pytał czy z tym bzykaniem to na
poważnie było?



bo jak tak to on do nas do Krynicy
przyjedzie
reszto magielek: tym co trzeba- gratuluję, tym co trzeba-
współczuję...
imiennie będę pisac póxniej do Was bo musze nadrobić foruma