Dodaj do ulubionych

Majateik nabyty przed slubem..

05.08.09, 10:54
... wlicza sie do wspolnoty majatkowej, czy nie?
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Majateik nabyty przed slubem.. 05.08.09, 10:55
      'majateik'????????????????
      ?????
      • hellious Re: Majateik nabyty przed slubem.. 05.08.09, 10:57
        tabakierka2 napisała:

        > 'majateik'????????????????
        > ?????

        hehe, mlody dodal troche od siebietongue_out
      • w_miare_normalna Re: Majateik nabyty przed slubem.. 05.08.09, 10:58
        majątek zapewne ? big_grin
        nie, nie wlicza się
    • rrooda Re: Majateik nabyty przed slubem.. 05.08.09, 10:56
      nie wlicza
      tak samo jak darowizny na rzecz jednego z małżonków
      można rozszerzyć własność podczas trwania małżeństwa, ale generalnie
      nie
      • tabakierka2 hell 05.08.09, 11:00
        ja mam nadzieję, że Tobie głupie mysli nie chodzą po głowie?sad jakoś
        mnie zaniepokoiło to Twoje pytanie indifferent chyba nie chcesz wystawić męża
        za drzwi?
        • hellious Re: hell 05.08.09, 11:02
          hehe, rysko, narazie jeszcze nie. wystarczy ci taka odpowiedz?tongue_out
          • tabakierka2 Re: hell 05.08.09, 11:05
            hellious napisała:

            > hehe, rysko, narazie jeszcze nie. wystarczy ci taka odpowiedz?tongue_out

            no nie wiem, nie wiem.
            A w ogóle poprawił się ten Twój mężol?
            Nie siedzi już tyle przed kompem, zajmuje się Młodym?
            • hellious Re: hell 05.08.09, 11:11
              Wiesz, chyba mi sie nie chce juz o tym pisac...
              • tabakierka2 Re: hell 05.08.09, 11:17
                hellious napisała:

                > Wiesz, chyba mi sie nie chce juz o tym pisac...

                ok, to już nie ciągnę za języksad
                • hellious Re: hell 05.08.09, 11:17
                  moge ci na priv jak chcesz.
                  • tabakierka2 Re: hell 05.08.09, 11:18
                    hellious napisała:

                    > moge ci na priv jak chcesz.

                    npisz, napisz, zawsze lepiej się pozbyć frustracjiwink
                    • ololla Re: hell 05.08.09, 11:23
                      A ja się zdziwiłam jak wyszło,że mieszkanie kupione pół roku przed ślubem można
                      podzielić jako wspólny majątek!
                      Na szczęście od zakupu do dnia ślubu było pół roku i osiem dni więc po ptokachsmile
                      • hellious Re: hell 05.08.09, 11:26
                        ee, ja wczesniej kupilam niz pol roku, to looz tongue_out
                    • hellious Re: hell 05.08.09, 11:26
                      poszlo rysko smile Badz dla mnie laskawabig_grin
              • aga9001 Re: hell 05.08.09, 12:59

                A nigdy Ci nie przyszło do głowy, że on siedzi przed tym kompem tak
                samo jak i Ty.
                Nie twierdze, że facet bez winy, ale.... Poobserwuj siebie ile czasu
                dziennie gnijesz na forum. Może wina jest też po Twojej stronie?
                • hellious Re: hell 05.08.09, 13:06
                  Aga, a gdzie ja napisalam, ze bez winy jestem?
                  • aga9001 Re: hell 05.08.09, 13:10

                    Nie wiem, bo nie mam czasu śledzi wszystkich wypowiedzi całego
                    forum big_grin

                    Po prostu parę razy czytalam Twoje wypowiedzi i opis kłopotów z
                    mężem. A dodatkowo widzę ile jest Twoich wpisów na forum i jak
                    często sie odzywasz. Tak więc przypuszczam, że sama również prawie
                    kompa nie odstępujesz. Wniosek nasuwa się jakoś tak samoistnie...
                    --------------
                    <www.youtube.com/watch?v=Jap0h6X0OEc&feature=related
                    • hellious Re: hell 05.08.09, 13:14
                      Moje klopoty z mezem sa o wiele bardziej zlozone, niz godziny wysiedziane przed
                      kompem. Ale wyjasniac tego nie zamierzam.
                    • hellious Re: hell 05.08.09, 13:15
                      aga9001 napisała:

                      >
                      > Nie wiem, bo nie mam czasu śledzi wszystkich wypowiedzi całego
                      > forum big_grin
                      >
                      > A dodatkowo widzę ile jest Twoich wpisów na forum i jak
                      > często sie odzywasz. Tak więc przypuszczam, że sama również prawie
                      > kompa nie odstępujesz.
                      Czyli jednak troche sledzisz moje wpisy skoro wiesz, jak ich duzo...

                      > --------------
                      > <www.youtube.com/watch?v=Jap0h6X0OEc&feature=related
                      • aga9001 Re: hell 05.08.09, 13:20
                        Nie da się Ciebie nie zauważyc, skoro płodzisz tyle postów.
                        • hellious Re: hell 05.08.09, 13:21
                          Zazdrosna jestes czy o co ci chodzi w sumie?
                          • aga9001 Re: hell 05.08.09, 13:24
                            O co mam byc zazdrosna?? - o to, że chyba nie masz życia w realu bo
                            kwitniesz w sieci??

                            Czy o to, że wiedziesz prym na maglu??
                            Żaden z tych powodów nie zasługuje na moje uczucia.

                            I generalnie o nic mi nie chodzi tongue_out
                            • hellious Re: hell 05.08.09, 13:25
                              Wiec nie rozumiem, po co zaczelas komentowac ilosc moich wpisow, skoro o nic ci
                              nie chodzi...
                              • aga9001 Re: hell 05.08.09, 13:28
                                Bo jesteś ciekawym obiektem socjologicznym.
                                • tabakierka2 aga 05.08.09, 13:29
                                  a Ciebie co użarło???indifferent
                                  • aga9001 Re: aga 05.08.09, 13:30
                                    Nie , dlaczego??
                                    Po prostu mam inne poglady i nie widzę potzreby tworzenia tu KWA tongue_out
                                    • hellious Re: aga 05.08.09, 13:31
                                      To wyraz te poglady chociaz, bo jak narazie nigdzie ich nie przedstawilas.
                                    • tabakierka2 Re: aga 05.08.09, 13:34
                                      aga9001 napisała:

                                      > Nie , dlaczego??
                                      > Po prostu mam inne poglady i nie widzę potzreby tworzenia tu KWA tongue_out

                                      no dobrze, nie widzisz potrzeby itd. Ale ludzie mają różne potrzebywink
                                      ja też mam sporo wpisów, a bynajmniej nie uważam mojego życia za
                                      nudne/nieciekawe, czy jak tam nazwałaś.
                                      Każdy ma gorszy okres w życiu - bywa - a wtedy szuka
                                      pocieszenia/wysłuchania/ możliwości wygadania się.
                                      Co Ci do tego ile Hell pisze?
                                      a niech sobie pisze. Ludzie różnie wyładowują stres.
                                  • hellious Re: aga 05.08.09, 13:31
                                    Zdaje sie ze aga wpada w jakas obsesje na punkcie mojej skromnej osoby...Mam sie
                                    juz bac?
                                    • aga9001 Re: aga 05.08.09, 13:37
                                      He he nie pochlebiaj sobie smile Ide pracowac, bo podatki trzeba płacic
                                      aby kasa skarbu państwa trafiła na różne wydatki ...
                                      • hellious Re: aga 05.08.09, 13:39
                                        no i super, milej pracy smile
                                      • tabakierka2 Re: aga 05.08.09, 13:40
                                        aga9001 napisała:

                                        > He he nie pochlebiaj sobie smile

                                        ale z czym?suspicioussmile
                                  • redlinka Re: aga 05.08.09, 13:39
                                    Myślę sobie, że może age komar ugryzł?
                                    A szczerze powiem, że mnie też dziwi, że można obwiniać wszystkich
                                    na około tylko nie siebie, bo prześledzmy to co hell pisze :
                                    Problemy z mężem
                                    Problemy z synem
                                    Problemy z pracą
                                    Problemy z wykształceniem
                                    Problemy z mopsem
                                    i pytanie czy siedzenie ciągle na forum nie jest poniekąd
                                    przyczyną???
                                    Nie, że się czepiam ale ciekawa jestem???
                                    • tabakierka2 Re: aga 05.08.09, 13:44
                                      redlinka napisała:

                                      > Myślę sobie, że może age komar ugryzł?

                                      użarł, użarłbig_grin

                                      > A szczerze powiem, że mnie też dziwi, że można obwiniać wszystkich
                                      > na około tylko nie siebie, bo prześledzmy to co hell pisze :
                                      > Problemy z mężem

                                      każda z nas je ma, prawda?smile

                                      > Problemy z synem

                                      Problemy czy pytania odnośnie różnych etapów rozwoju dziecka?
                                      a może problemy z dzieckiem wynikają z problemów małżeńskich?
                                      (głośno myślę)

                                      > Problemy z pracą

                                      Nie tylko hell je ma - panna migotka również ma pecha w tej kwestii.

                                      > Problemy z wykształceniem

                                      Przeciez zaczyna szkołę od września, a to, że nie ma wykształcenia
                                      ciągnie się za nią, stąd problemy z pracą, jak mniemam.

                                      > Problemy z mopsem

                                      wyikają w dwóch powyższych problemów.

                                      > i pytanie czy siedzenie ciągle na forum nie jest poniekąd
                                      > przyczyną???
                                      > Nie, że się czepiam ale ciekawa jestem???

                                      Trudno orzec czy problemy wynikają z forum, czy forum jest sposobem
                                      na wyrzucenie z siebie stresu - obstawiam to drugie.
                                      • aga9001 Re: aga 05.08.09, 13:46
                                        Tabaka Ty Hell adwokat tongue_out
                                        • tabakierka2 Re: aga 05.08.09, 13:48
                                          aga9001 napisała:

                                          > Tabaka Ty Hell adwokat tongue_out

                                          adwokat diabła?suspicious
                                          noooo,może niespełnione marzenie indifferent
                                          żartowałamtongue_out
                                          • hellious Re: aga 05.08.09, 13:51
                                            rysa, ty tu nie pitol, tylko idz na poczte i mi odpisztongue_out
                                            • tabakierka2 Re: aga 05.08.09, 13:53
                                              hellious napisała:

                                              > rysa, ty tu nie pitol, tylko idz na poczte i mi odpisztongue_out

                                              to co nie mówisz, że napisałaś?hęęęe??? tongue_out
                                              • hellious Re: aga 05.08.09, 13:54
                                                no przeciez mowie big_grin
                                      • guderianka Re: aga 05.08.09, 13:47
                                        fakt jest jeden niepodważalny- KAŻDY przechodzi etap małpiego rozumu
                                        i braku umiaru w oddawaniu się wirtualnym pasjom. Jedni wychodzą z
                                        tego szybciej a innym zajmuje to więcej czasu i jak w przypadku
                                        nałogu-nie dostrzegają problemu. W tej kwestii popieram redlinkę i
                                        agę -
                                    • hellious Re: aga 05.08.09, 13:45
                                      Problemy z wyksztalceniem przez forum?
                                      Problemy z mopsem? jakie?
                                      Problemy z praca bede mogla miec, jak ja znajde dopiero.. A dzis wlasnie ide w
                                      tej sprawie rozmawiac.
                                      Problemow z mezem komentowac nie zamierzam juz, i tak za wiele tu napisalam.
                                      Problemow z synem nie mam, mam jedynie czasem pewne watpliwosci, pytania i wtedy
                                      pisze. Chyba ze nie od tego jest forum?
                                      A z reszta, czemu ja sie przed wami tlumacze...
                                      • redlinka Re: aga 05.08.09, 13:55
                                        Hell w takim razie nie wiesz co piszesz, ale to Twoj problem - i nie
                                        pisz,że mogę nie czytać!!!bo to moja sprawa co czytam i komentuję...
                                        Ponieważ nie chce mi się dyskutować to kończę temat - bo ja mam
                                        super męża , dziecko, pracę i wykształcenie zostaje mi na mops
                                        płacić żeby innym było lepiej i żeby mogli siedzieć w domu i pisać
                                        na forum całe dnie jak im źle zamiast ruszyć tyłek i się czymś zająć
                                        ( nie mnie jedynej) ... pozdrawiam...
                                        Piszę to Hell bo Ci zazdroszczę, że masz możliwość siedzenia w domu
                                        z dzieckiem...a ja nie choć moje dziecko młodsze to mnie na to nie
                                        stać, poza tym ja z tych co to się rozwijać musząwink
                                        Powodzenia Hell
                                        • tabakierka2 redlinka 05.08.09, 13:59
                                          to, co napisałaś jest niesprawiedliwe, bo nie znasz sytuacji hell w
                                          całej rozciągłości. Ciesz się z tego, co masz, bo nie kazdy tyle ma.
                                          Pomyśl, że pieniądze z MOPSu biorą też ludzie, którzy większość
                                          wydają na alkohol, a ich dzieci chodzą głodne i obszarpane. eh...z
                                          resztą. Ty na nich płacisz i ja też.
                                          Trzymam za hell kciuki, bo wiem, że może jeszcze być szczęśliwa i że
                                          może sobie ułożyć życie (na które, wbrew temu, co Ci się wydaje, ma
                                          plan), ale widać są też ludzie, którzy wolą przyłożyć komuś jeszcze
                                          bardziej niż życie mu przyłożyło.
                                        • hellious Re: aga 05.08.09, 14:05
                                          Ty mi zazdroscisz, a mnie to wcale nie cieszy ( to siedzenie z dzieckiem), bo
                                          gdybym mogla dac mlodego do zlobka, czy np. pod opieke babci, dawno bym to
                                          zrobila. Ale nie mialam takiej mozliwosci zwyczajnie i nie oznacza to, ze bylam
                                          z tego powodu szczesliwa. I ty w mojej sytuacji tez bys nie byla. Teraz ma juz
                                          miejsce od wrzesnia w klubiku, wiec mam nadzieje ze jakos sie wszystko pouklada.
                                          Wiem, ze zrobilam w zyciu wiele bledow, nie zawsze do konca z mojej winy, ale
                                          place za to tylko ja. Teraz staram sie naprawic co spieprzylam...
                                • hellious Re: hell 05.08.09, 13:29
                                  To obserwuj sobie jak masz ochote i CZAS na sledzenie moich watkow. Ani mnie to
                                  ziebi, ani grzeje.
    • guderianka Re: Majateik nabyty przed slubem.. 05.08.09, 11:27
      nie wlicza się
      jeśli miałaś SWOJE mieszkanie a potem wyszłaś za mąż to do wspólnoty
      majątkowej wlicza się to co razem "zarobiliscie" a nie to co
      wniosłaś przed zawarciem związku małz
    • triss_merigold6 Re: Majateik nabyty przed slubem.. 05.08.09, 12:16
      Nie, nie wlicza się. Podobnie jak spadki i darowizny. Kolejna fanka
      wczesnomłodzieńczego macierzyństwa na skraju rozwodu?
      • tabakierka2 triss 05.08.09, 12:17
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie, nie wlicza się. Podobnie jak spadki i darowizny. Kolejna
        fanka
        > wczesnomłodzieńczego macierzyństwa na skraju rozwodu?

        proszę Cię, daruj sobie takie teksty.
        Po co tak piszesz?
        Żeby trochę jadu upuścić?
        • hellious Re: triss 05.08.09, 12:21
          A niech sobie upuszcza, jakos mnie to zupelnie nie rusza smile
        • triss_merigold6 Re: triss 05.08.09, 12:26
          Bo jednak mnie deko śmieszy jak orędowniczki wczesnego doboru
          partnerskiego (na poziomie wiekowym liceum) rzucały się do gardła w
          dyskusjach, że nawet będąc młodziutkim można kogoś świetnie znać; że
          zróżnicowane doświadczenia związkowe są zbędne i wreszcie; że to
          znakomity pomysł fundować sobie dziecię nie mając wykształcenia ani
          pracy.
          • tabakierka2 Re: triss 05.08.09, 12:33
            różnie się życie układa.
            Hell nie pisała NIGDY (przynajmniej nie pamiętam), że dziecko w
            wieku lat nastu bez wykształcenia i pracy to świetny pomysł itd.
            Ponadto, zauważ, ileż związkow ludzi, którzy długo się znali i
            mieszkali razem przed ślubem rozpada się? ludzi wykształconych i ze
            świetną pracą... Nie ma gwarancji niestety. Zależy jak się trafi.
            • triss_merigold6 Re: triss 05.08.09, 12:35
              Ale mając pracę, wykształcenie i własny kąt nie martwisz się czy
              będziesz miała co żreć, za przeproszeniem. Ergo jest łatwiej nawet
              po rozpadzie związku.
              • tabakierka2 Re: triss 05.08.09, 12:39
                triss_merigold6 napisała:

                > Ale mając pracę, wykształcenie i własny kąt nie martwisz się czy
                > będziesz miała co żreć, za przeproszeniem. Ergo jest łatwiej nawet
                > po rozpadzie związku.

                Pewnie w jakimś sensie jest - nie wiem, nie mam doświadczenia na
                szczęście. Mimo to, jest jej już wystarczająco trudno i bez tego
                komentarza, a czasu cofnąć się nie da, więc i tak musztarda po
                obiedzie.
                A poza tym nie postawiłaś wkupnegotongue_out
            • hellious Re: triss 05.08.09, 12:37
              Rysko, ale Triss ma tu sporo racji. Ja nigdy nie twierdzilam, ze wczesne
              zachodzenie i szybkie malzenstwo to dobry pomysl. A teraz juz wiem, ze to pomysl
              bardzo poroniony. Ale jak to mowia, czlowiek uczy sie na wlasnych bledach...
              • tabakierka2 hellu 05.08.09, 12:41
                zdecydowanie ma rację, ale to już musztarda po obiedzie, bo co z
                tego, skoro już masz dziecko i męża, nie masz wykształcenia i pracy
                (kwestia czasuwink)? Ponadto Tobie się tak potoczyło życie, a komuś
                innemu, w podobnej sytuacji wykształceniowo-pracowej może inaczej
                się potoczyć.
                • hellious Re: hellu 05.08.09, 12:43
                  Ano po obiedzie, ale mysle ze jeszcze nie jeden obiad z inna musztarda zjem,
                  albo i bezsmile
                  • lady_nina Re: hellu 05.08.09, 19:34
                    hell a wez Ty sie dziewczyno nie tlumacz paniom co chca Ci za
                    wszelka cene dosrac i pokazac jaka to Ty nierozsadna, niedorosla,
                    niezaradna, uzalezniona.
                    Nie z takich sytuacji ludzie wychodzili, i Tobie sie uda! zobaczysz!
                    najwazniejsze, ze chcesz. Nie idzie Ci tak szybko i z platka, jak
                    niektorym, co unikneli bledow mlodosci.
                    ja chociaz nie jestem propagatorka idei wczesnego zamazpojscia czy
                    rodzicielstwa, to mam dla Ciebie i Twoich staran o "lepsiejsze
                    zycie" duzo sympatii i szczerze Ci kibicuje w Twoich wysilkach.
                    Uszy do gory! jeszcze pokazesz na co Cie stac!
    • bernimy boskie jak pięknie się rozwijają wątki... 06.08.09, 11:46
      Konkretne pytanie a odpowiedź: ja jestem szczęśliwą żoną, matką, ble
      ble ble..........
      No nie przyszłoby mi do głowy tak głupio odpowiedzieć w wątku z
      konkretnym pytaniem!

      Ponawiam kiedyś zadane pytane: czy naprawdę zawsze i wszędzie należy
      coś dopisać??? Nawet jeśli nie potrafię odpowiedzieć na zadane
      pytanie to napiszę o mojej przeszczęśliwości?
      • guderianka Re: boskie jak pięknie się rozwijają wątki... 06.08.09, 11:48
        bernimy-to jest własnie urok -albo przekleństwo-for dyskusyjnych
        Nie sa one po to by jak w poradni odpowiadac konkretnie ale po to by
        dyskutować.A dysusja ma to do siebie że jest wielowątkowa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka