Dodaj do ulubionych

Czy mogę się nie zgodzić

11.08.09, 09:08
na codzienną kąpiel noworodka w szpitalu? I czy mój brak zgody
będzie respektowany?
Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • kkokoszkaa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:12

      • babowa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:17
        pewnie ze mozesz i nawet, mysle, dziwic specjalnie sie nie beda
        mój tez był tylko obmyty a raczej otarty po porodzie i dopiero chyba
        przed wyjsciem samym umyty bo wczesniej skóra była podrazniona
        nikt sie nie dziwił
    • bernimy Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:16
      Oczywiście, nie ma obowiazku, jeśli sobie nie życzysz.
      Też dużo zależy od szpitala. Ale w czasie kąpieli możesz z dzieckiem
      zniknąć na korytarz (telefon, sklepik), a położne robią to takim
      tempem, że nie zauważą big_grin
      • bernimy a czego się obawiasz? 11.08.09, 09:17
        dlaczego nie chcesz kapieli dziecka?
      • kkokoszkaa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:21
        ale sie usmialam z tej ucieczki przed kapaniem z dzieciem pod pacha
        a to do sklepiku a to na korytarz hehheheh a na serio nie musisz
        uciekać wystarczy ze nie dasz dziecka bo nie chcesz i w razie
        zapytania - powiezesz ze nie wyrazasz zgody -tłumaczyc siez tego nie
        musisz
        • bernimy Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:23
          Eee tam ucieczka, po prostu wychodzi się i już na korytarzu za chiny
          nie wiedzą z którego pokoju jesteś i czy dziecko już wykąpały czy
          nie!
          • babowa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:26
            bernimy , ale po co kombinowac ?
            to głupie takie jakies
            normalnie powiedziec, ze nie chce by dziecko było kapane i tyle
            • bernimy Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:28
              Nie znam wszytkich szpitali, więc napisałam to na wypadek, że gdyby
              trafił sie szpital z "obowiązkiem" mycia dzieciaczków! No! Jest tyle
              kobiet, ze na korytarzu jest się anonimową big_grin
    • sanciasancia Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:29
      A teraz się kąpię z automatu noworodki w szpitalach?
      Na Karowej w maju dziecko obmywano chusteczkami, a po trzeciej dobie można było
      poprosić o kąpiel dziecka.
      • zebra51 Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:36
        W szpitalu, gdzie rodziłam pierwsze dziecko bez pytania zabierano
        dzieci bladym świtem, często przerywajac karmienie, nie mówiąc o
        snie dziecka lub matki.
        Noworodki myto pod kranem.
        Pomijam, że w szpitalu mycie codzienne to standard, a połozne juz w
        domu zalecaja, by dziecko kąpać wg potrzeb, nawet co trzy dni.
        • kkokoszkaa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:44

          no to na wejsciu mówisz ze nie i juz i kazesz wpisac to w karte
          informacyjną i tyle
    • jowita771 Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 10:19
      U mnie kąpały codziennie, a "ucieczka" z dzieckiem by mi nie wyszła, bo na
      korytarzu by mnie rozpoznały (mało było wtedy położnic na oddziale). Poza tym,
      wyganiały z dzieckiem do pokoju, a o wyjściu poza oddział w ogóle nie było mowy.
      Ale jakby się poprosiło o niekąpanie, to nie wiem, jaka byłaby reakcja, bo nie
      próbowałam.
      U nas kąpały pod kranem w zimnej wodzie, lodowata nie była, ale nawet nie
      letnia. Położna kładła sobie dziecko na ręce plecami do góry, dziecko zwisało
      jej tak z ręki, a ona drugą ręką myła. Raz zrobiła na skróty, najpierw dziecko
      nasmarowała Oilatum, a potem takie śliskie ciałko wzięła i przeniosła na wannę i
      umyła. Bałam się jak diabli.
      • bernimy nie dałąbym dziecka wykąpać w zimnej wodzie!!! 11.08.09, 10:22
        Awanti byłaby na cały oddział! Kazałabym samemu ordynatorowi wykąpać
        się w zimnej wodzie. A jestem bardzo łagodna! big_grin
        • zebra51 bern 11.08.09, 10:29
          teraz też już o tym wiem sad Po porodzie byłam obolała, otumaniona,
          oszołomiana. Dawałam robić z soba i dzieckiem wszystko.
          Z perspektywy czasu, który minął czuję ogromny żal i smutek. Jest mi
          wyjątkowo źle, że tak zaczęlismy z dzieckiem naszą wspólną przygodę.
          A kapiel to tylko czubek lodowej góry upokorzeń i instrumentalnego
          traktowania.
          • bernimy zebra 11.08.09, 10:34
            ja niestety też swoje przeszłam upokorzenia czy problemy związane z
            niedomówieniem czy niedopowiedzeniem sad
            Napisałam o kąpieli, bo u nas (św Zofia w W-wie) była wanienka i
            położna sama kazała mi sprawdzać ciepłotę wody łokciem i to było ok.
            Ale inne sprawy też zawalili... pewnie jak w każdym niemalże
            szpitalu, jak nie głupie przepisy danego szpitala, to bezmyślna
            położna, ach!
            • asiaiwona_1 Re: zebra 11.08.09, 12:55
              a na Inflanckiej w w-wie nie myją dzieci, chyba, że ktoś chce to
              zanosi dziecko na oddział noworodkowy. ja chciałam, żeby Lenka była
              myta, więc jeździłam z nią na kąpiel. I też kąpana była pod kranem,
              ale nie sądzę, żeby woda była zimna bo wcale nie płakała.
              • bei Re: zebra 11.08.09, 15:05
                Zeberko, moze jeszzce upewnij się, jak to jest teraz w szpitalu, w
                którym będziesz rodzic.
                Najstarszego kapałam sama- bo jak leżałam na podtrzymaniu
                napatrzylam się, jak przedmioto robia to położne. Pozwoliły mi kapać
                i były zadowolone, ze mają jedno dziecko mniej.
                Średni syn był kąpany przez uczennice z LM- jak one sie starały,
                obchodziły się idealnie i delikatnie.
                Z najmłodszym- (Ujastek) do gabinetu chodziła mama z dzieckiem,
                pielęgniarki szykowały kapiel w zlewie- wprawne ręce nie były
                pozbawione czułego dotyku- expressowo, profesjonalnie, pdo okiem
                mamy-która to miała jednak wiele do powiedzenia .
                Moze ten Twój szpital jest przyjazny dziecku?
                Jeśli jestes pewna, ze nie, to na pewno uszanują Twoją decyzję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka