zebra51 11.08.09, 09:08 na codzienną kąpiel noworodka w szpitalu? I czy mój brak zgody będzie respektowany? Jak myślicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babowa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:17 pewnie ze mozesz i nawet, mysle, dziwic specjalnie sie nie beda mój tez był tylko obmyty a raczej otarty po porodzie i dopiero chyba przed wyjsciem samym umyty bo wczesniej skóra była podrazniona nikt sie nie dziwił Odpowiedz Link
bernimy Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:16 Oczywiście, nie ma obowiazku, jeśli sobie nie życzysz. Też dużo zależy od szpitala. Ale w czasie kąpieli możesz z dzieckiem zniknąć na korytarz (telefon, sklepik), a położne robią to takim tempem, że nie zauważą Odpowiedz Link
kkokoszkaa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:21 ale sie usmialam z tej ucieczki przed kapaniem z dzieciem pod pacha a to do sklepiku a to na korytarz hehheheh a na serio nie musisz uciekać wystarczy ze nie dasz dziecka bo nie chcesz i w razie zapytania - powiezesz ze nie wyrazasz zgody -tłumaczyc siez tego nie musisz Odpowiedz Link
bernimy Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:23 Eee tam ucieczka, po prostu wychodzi się i już na korytarzu za chiny nie wiedzą z którego pokoju jesteś i czy dziecko już wykąpały czy nie! Odpowiedz Link
babowa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:26 bernimy , ale po co kombinowac ? to głupie takie jakies normalnie powiedziec, ze nie chce by dziecko było kapane i tyle Odpowiedz Link
bernimy Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:28 Nie znam wszytkich szpitali, więc napisałam to na wypadek, że gdyby trafił sie szpital z "obowiązkiem" mycia dzieciaczków! No! Jest tyle kobiet, ze na korytarzu jest się anonimową Odpowiedz Link
sanciasancia Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:29 A teraz się kąpię z automatu noworodki w szpitalach? Na Karowej w maju dziecko obmywano chusteczkami, a po trzeciej dobie można było poprosić o kąpiel dziecka. Odpowiedz Link
zebra51 Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:36 W szpitalu, gdzie rodziłam pierwsze dziecko bez pytania zabierano dzieci bladym świtem, często przerywajac karmienie, nie mówiąc o snie dziecka lub matki. Noworodki myto pod kranem. Pomijam, że w szpitalu mycie codzienne to standard, a połozne juz w domu zalecaja, by dziecko kąpać wg potrzeb, nawet co trzy dni. Odpowiedz Link
kkokoszkaa Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 09:44 no to na wejsciu mówisz ze nie i juz i kazesz wpisac to w karte informacyjną i tyle Odpowiedz Link
jowita771 Re: Czy mogę się nie zgodzić 11.08.09, 10:19 U mnie kąpały codziennie, a "ucieczka" z dzieckiem by mi nie wyszła, bo na korytarzu by mnie rozpoznały (mało było wtedy położnic na oddziale). Poza tym, wyganiały z dzieckiem do pokoju, a o wyjściu poza oddział w ogóle nie było mowy. Ale jakby się poprosiło o niekąpanie, to nie wiem, jaka byłaby reakcja, bo nie próbowałam. U nas kąpały pod kranem w zimnej wodzie, lodowata nie była, ale nawet nie letnia. Położna kładła sobie dziecko na ręce plecami do góry, dziecko zwisało jej tak z ręki, a ona drugą ręką myła. Raz zrobiła na skróty, najpierw dziecko nasmarowała Oilatum, a potem takie śliskie ciałko wzięła i przeniosła na wannę i umyła. Bałam się jak diabli. Odpowiedz Link
bernimy nie dałąbym dziecka wykąpać w zimnej wodzie!!! 11.08.09, 10:22 Awanti byłaby na cały oddział! Kazałabym samemu ordynatorowi wykąpać się w zimnej wodzie. A jestem bardzo łagodna! Odpowiedz Link
zebra51 bern 11.08.09, 10:29 teraz też już o tym wiem Po porodzie byłam obolała, otumaniona, oszołomiana. Dawałam robić z soba i dzieckiem wszystko. Z perspektywy czasu, który minął czuję ogromny żal i smutek. Jest mi wyjątkowo źle, że tak zaczęlismy z dzieckiem naszą wspólną przygodę. A kapiel to tylko czubek lodowej góry upokorzeń i instrumentalnego traktowania. Odpowiedz Link
bernimy zebra 11.08.09, 10:34 ja niestety też swoje przeszłam upokorzenia czy problemy związane z niedomówieniem czy niedopowiedzeniem Napisałam o kąpieli, bo u nas (św Zofia w W-wie) była wanienka i położna sama kazała mi sprawdzać ciepłotę wody łokciem i to było ok. Ale inne sprawy też zawalili... pewnie jak w każdym niemalże szpitalu, jak nie głupie przepisy danego szpitala, to bezmyślna położna, ach! Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zebra 11.08.09, 12:55 a na Inflanckiej w w-wie nie myją dzieci, chyba, że ktoś chce to zanosi dziecko na oddział noworodkowy. ja chciałam, żeby Lenka była myta, więc jeździłam z nią na kąpiel. I też kąpana była pod kranem, ale nie sądzę, żeby woda była zimna bo wcale nie płakała. Odpowiedz Link
bei Re: zebra 11.08.09, 15:05 Zeberko, moze jeszzce upewnij się, jak to jest teraz w szpitalu, w którym będziesz rodzic. Najstarszego kapałam sama- bo jak leżałam na podtrzymaniu napatrzylam się, jak przedmioto robia to położne. Pozwoliły mi kapać i były zadowolone, ze mają jedno dziecko mniej. Średni syn był kąpany przez uczennice z LM- jak one sie starały, obchodziły się idealnie i delikatnie. Z najmłodszym- (Ujastek) do gabinetu chodziła mama z dzieckiem, pielęgniarki szykowały kapiel w zlewie- wprawne ręce nie były pozbawione czułego dotyku- expressowo, profesjonalnie, pdo okiem mamy-która to miała jednak wiele do powiedzenia . Moze ten Twój szpital jest przyjazny dziecku? Jeśli jestes pewna, ze nie, to na pewno uszanują Twoją decyzję. Odpowiedz Link