Dodaj do ulubionych

nienawidze zdrowej zywnosci

11.08.09, 16:45

jestem niepoprawna politycznie do bolu

nie cierpie: salaty "skropionej odrobina soku z cytryny" zamiast
oliwka, salatek wszelakich, do ktorych dodaje sie "odtluszczony
jogurt" w miejsce smietanki i majonezu, ciemnego pieczywa, mleka
zero proc, etc.

lubie za to chude mieso

poz tym uwielbim niezdrowa, obrzydliwie niezdrowa zywnoc
mam frajde jedzac te zdrowotnocholesterolowe bomby kaloryczne

delektuje sie zagrozeniem na talerzu

Obserwuj wątek
    • hellious Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 16:47
      hmm... Ja w sumie chyba lubie zdrowa zywnosc... za to nie cierpie fast-foodow. I
      coli.
    • panna.migotka777 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 16:48
      Oliwę można jeść a nawet trzeba. Łyżka majonezu dziennie nikogo nie zabije a na
      teflonówce spokojnie można mięcho smażyć i inne cuda. Ciemnego pieczywa też nie
      lubię więc jem chrupkie na zmianę z waflami ryżowymi. Co prawda gotowany kurczak
      to nie stek ale już się przyzwyczaiłam do zdrowego żarcia.
      • joanna266 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 16:56
        ja tam jem to co lubie.cole pije bo lubie,smalec z białym chlebem
        takze,golonke sie zdaza a sałate doprawiam albo oliwa albo smietana
        12%.czasem jem tez zupki chinskie,parówki,danonki,karkówe z
        grila,spalona w ognisku kiełbache,jajecznice na boczku, czasem jem
        tez wraz z małzem w nocy ze o piciu mega niezdrowego alkoholu nie
        wspomnne.zyjemy jestesmy zdrowi a nasza dewiza jest to ze kazdy na
        cos umrzewink
        • panna.migotka777 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 17:06
          Ja też tak żarłam dlatego musiałam zacząć dietę bo niebezpiecznie mi skoczyła
          strzałka na wadze. Nie wszyscy maja przemianę materii jak burza sad
          • joanna266 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 17:09
            ale ja tez wiotka trzcinką nie jestem.najwazniejsze to zrec w ten
            sposób CZASAMI a nie zawsze.u nas to sie sprawdza i jesli tylko mamy
            na cos slinotok to to jemy.nie cierpie ograniczen a juz słowo dieta
            wzbudza na mym karku dreszcze.musiałabym chyba wazyc z 90 kg zeby
            pomyslec o dieciesmile
            • panna.migotka777 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 17:18
              Ja czasem nawet w trakcie diety mogę sobie pozwolić na coś mniej dietetycznego a
              np. jajecznicę na szynce mogę normalnie jeść, smażone mięsa też byle bez
              panierki i na oliwie, z grilla bez problemu. Tylko zapychacze typu chleb,
              kluchy, kartofle, kasze i ryż mam ograniczone a słodycze jem bezcukrowe dla
              diabetyków. Dobrze mi z tą dietą bo mogę się obeżreć zdrowym żarciem i nie mieć
              wyrzutów sumienia smile
        • mathiola kiełbasaaa mniam 11.08.09, 21:15
          oj, kiełbasę spaloną na węgiel to ja uwielbiam..... smile
          • doral2 Re: kiełbasaaa mniam 11.08.09, 21:20
            mathiola, cały problem polega na tym, że z wiekiem niestety człowiekowi
            przemiana materii siada, ale apetyt wcale nie, i dlatego człek zaczyna
            obrastać.. i albo zacznie jeść sałatę z sokiem z cytryny albo zacznie kupować
            ciuchy w większym rozmiarze..
            taki lajf uncertain
            • mathiola Re: kiełbasaaa mniam 11.08.09, 21:24
              no ja wiem, wiem...... ale kiełbasa na węgiel jest i tak pyszna wink
              • doral2 Re: kiełbasaaa mniam 11.08.09, 21:38
                mathiola napisała:

                > no ja wiem, wiem...... ale kiełbasa na węgiel jest i tak pyszna wink.."

                mnie to mówisz??? big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • olinka20 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 17:25
      Kurczę nie zastanawiałam sie nad tym, ale wychodzi na to, ze lubie
      zdrowa żywnośc smile
      Chleb jem tylko czarny, albo jogurtowy, śmietana tylko do zupy i to
      12% nie wiecej, zamiast majonezu jogurt itd.
      Lubię za to frytki z majonezem- pozostalosc po wakacjach w
      Beneluxie...
      • kama_msz Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 18:03
        hm, ja tam mieszam zdrową z niezdrowąbig_grin
        w sumie to może nie tyle zdrową co eko - włączyła mi się faza ostatnio i kupuję
        w eko-sklepach - jakość nie do porównania i ten smak....
        o bombach kalorycznych się nie wypowiadam, bo staram się unikać.
        ze słodkich rzeczy czasem pozwalam sobie na colę i codziennie obowiązkowo
        baaaaaaardzo słodka kawa - tak lubię i jużsmile
        jemy też sporo smażonego, chociaż planuję kupić patelnię grillową.
        ale warzywa lubię np. gotowane na parzesmile
        • olinka20 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 18:16
          Polecam grilla elektrycznego, moment wszystko sie na niej robi przy
          odrobinie oiliwy, wytarczy popedzlowac odrobinę.
          A propos eko- znacie taka firme- EKO ŁUKTA?
          Ostatnio kupilam zsiadłe mleko i było okropne.
          Wiec juz nie wiem jak jest z ta eko żywnoscia...
    • kkokoszkaa Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:04

      zdrowa zywność z odtłuszczonym jogurtem czy mlekiem 0% ma tyle
      wspólego co jolanta rutowicz ze sztuką. Po prostu nie lubisz
      lekkiego jedzenia lubisz tresciwe zarełko co nieznaczy ze nizdrowe.
      Poczciwa kasza z dobrym bukietem jarzyn i porcją grilowanego kuraka
      tyz zdrowa a pozywna . Mysle ze mozna jesc niejałowo zdrowo i
      pozywnie i jeszcze by smak miało. wszytsko zalezy od tego jak
      przyrzadziś -przyprawy itp
      • grave_digger Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:13
        a ja kurna nie wiem czemu dalej jestem przy kości, bo znowuż super niezdrowo nie
        jem. nie jem mięsa lat 13, lubię ryby, ale też żadko, fastfoody jem baardzo
        rzadko bo w mej mieścinie nie ma mcdonalda, słodyczy nie lubię, odkąd mąż
        odszedł, co żarł słodycze garściami, mole mi się w nich zalęgły i wszystko
        wyrzuciłam, ciast nie lubię jedynie torty, które wiadomo są tylko na urodziny,
        lubię suchy prowiant, wafle ryżowe, etc. ale mam jedną słabość - biały chleb,
        mogę go jeść cały dzień, i ziemniaki też lubię. i w ogóle jakoś mało jem w ciągu
        dnia. nie wiem co ze mną nie tak, ale jestem uszkodzony model i nie zaznaję
        przyjemności w jedzeniu. jem, bo muszę. jem by żyć wink nie umiem delektować się
        jedzeniem... w ogóle to nie dla mnie temat do rozmów wink

        wiem, nie lubię ruchu, dlatego mi się kurna ten chleb odkłada wink
        • dlania Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:28
          Ja sie nie lubie zastanawiac, czy to co jem jest zdrowe czy niezdrowe.
          Nie lubie mocno przetworzonej zywności, czyli np. jogurtów czy maseł 0%, chleba
          bez zboża albo bezcukrowych owocówwink
          I produktów o zerowej kaloryczności - je sie kuźwa po to, zeby miec te kalorie,
          jak nie chce ich mieć to sie staram nie jeśc, a nie zapychać porem czy arbuzem i
          jeszcze sobie wmawiać, że to takie zdrowewink To te ataki głodu są chorobliwe, a
          nie kalorie.
          Po słodzikach mam posmak plastiku w ustach.
          Resztę jem w normalnych ilościach.
        • kkokoszkaa Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:29

          --ano widzisz sam sobie odpowiedziałaś-
          zabijaą cię węgle- weglowodany proste ( nadmiar organizm zamienia w
          tłuszcz) które kochasz zamień na złożone i bedzie git. Zamiast
          chleba i makaronów i ziemniaków - kasze i makarony takie wiesz z
          lubeli sa makarony fit z pełnego przmiału i juz powinno byc lepiej.
          wafleki ryzowe tez nie sa ok, od buałego się puchnie. wystarczy ze
          to zmienisz i wiesz powoli powinnas schodzic z wagi
        • doral2 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:32
          ja bym się też obżerała różnymi pysznymi różnościami gdyby nie to, że przestałam
          się mieścić w ciuchy...
          wiec uskuteczniam dietę mm i ciężko bo ciężko, ale jakoś do dołu idzie.. i tez w
          sumie mogę się obeżreć do wypęku, byleby nie łączyć pewnych rzeczy ze sobą...w
          sumie nie brakuje mi w tej diecie niczego, jedynie regularność mi nie wychodzi,
          boć przecie człowiek to nie robot czy maszyna, że od-do funkcjonuje..no i na
          wyjazdach ciężko mi dobrac jedzenie..
          • dlania Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:38
            Co to jest ten mm? Żeby czegos tam nie łączyć?
            • kkokoszkaa Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:44
              tak maja błaszczyszyn jako peirwsza zaczeła propogawowanie tego
              sposobu odżywiania- podtawa to niełaczenie wegli z białkiem wiec jak
              ziemniaki to nie mieso jakck cleb to z pomidorem a nie z
              wedlinakurak to z brokułem a nie zryzem ...tylko ze kuchnia polska
              to własnie zawsze takie połaczenia gołabki czy schbowy z pyrami
              • dlania Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:46
                czyli chleba sie nie smaruje?
                I jak to działa - że wtedy sie nie odkładaja zapasy czy jak?
                • kkokoszkaa Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:51

                  www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15026
                  jak wpiszesz w wyszukiwareke to powinno wyjsc wiecej tego
                  • kkokoszkaa Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 19:55

                    inaczej to dieta niełaczenia lub dieta diamondów
                    www.schudnac.info/dieta_diamondow.htm
                    dla mnie nie doprzejscia jest własnie niełaczenie chlebka z mieskiem
                    wiec jej nie stosowałam ale sasiad z duuuza nadwaga zastosował owa
                    diete rozdzielna tzn jadł wszysko ale niełaczył i schudł w pół roku
                    ponad 20 kilo ale miał ponad 100 kg wie miał z czego
                    • doral2 Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 20:45
                      dlaniu proszę
                      dieta MM

                      poczytaj sobie wacik na szpilce, ten do sprawdzania jadłospisu, tam najwięcej
                      się dowiesz o diecie...
                      no i na zuzlu trzeba troszkę poczytać, poszukam linka..
                      • dlania Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 20:52
                        Dzieki, poczytam obie diety (MM i ta od kokoszki - to te same czy nie?), może mi
                        sie jakies mało upierdliwe i nie psujace smaku zasady uda wprowadzicwink
        • panna.migotka777 grave 11.08.09, 21:26
          Wyeliminuj cukier z diety bo on odpowiada za napady głodu, zrezygnuj z kartofli
          i chleba. Poczytaj tutaj:
          southbeach.c10.pl/
          zjechałam na tej diecie 8 kilo w półtora miesiąca a obżeram się do rozpęku smile
          Będę polecać tę dietę wszystkim bo jest zdrowa i skuteczna.
    • mama-dzwoni Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 21:00
      zostały Ci jakieś 4 lata życia
    • mathiola Re: nienawidze zdrowej zywnosci 11.08.09, 21:13
      Sałaty skropionej sokiem z cytryny to bym raczej do ust nie wzięła. Natomiast
      uwielbiamy z oliwą i czosnkiem, nie tylko sałatę, także pomidory. Oliwki, sery,
      oliwa i czosnek to podstawa naszych zapasów żywieniowych smile
      Nie chodzimy do fast foodów, moje dzieci nadal nie wiedzą co to mc donalds, nie
      piją farbowanych i gazowanych napojów.
      Nie liczę histerycznie kalorii na talerzu, ale już tak u nas jest, że jemy
      domowe żarcie z naciskiem na warzywa (mąż wegetarianin, ja teraz już mięsna ale
      z umiarem).
      Czasem robimy sobie ze starym wieczór niezdrowy, zapijając piwem chipsy. Ale
      rzadko. Dzieciom nie daję.
      Każdy żyje jak chce, my żyjemy tak i jesteśmy z tego dumni wink
      A pomidorki i inne warzywa to mamy z własnej uprawy, więc już w ogóle ekologia
      całą gębą.

      I szczerze? Z pogardą patrzę na rodziny przesiadujące w makdonaldzie na
      niedzielnym obiedzie. Tfu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka