Dodaj do ulubionych

Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie?

14.08.09, 18:49
Jestem ciekawa waszych opinii.
Naczytałam się trochę o tym - w każdym artykule zachwalają, że to zdrowe,
naturalne itp.
A co wy o tym myślicie? Faktycznie tak jest - ekologiczne sklepy na prawdę
sprzedają taką naturalną a co za tym idzie, lepszą żywność? Czy to ściema i
próba naciągnięcia klienta na kasę?
Ja nie piszę czy jestem za czy przeciw, żeby nikt się nie sugerował - chcę
poznać zdanie innychbig_grin
Obserwuj wątek
    • opium74 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 14.08.09, 20:18
      młodemu kupuję jajka Zielononóżki kuropatwianej z wolnego wybiegu lub całkiem od
      gospodarza.
      Mam w wiosce obok sklep z serami kozimi i warzywami eko - całe gspodarstwo tam
      maja i chetnie od nich biorę różne rzeczy.
      Czasem jak tato ma coś z działki to tez podrzuci bo wiadomo -nie pryskane.
      Wędliny też kupuję z produkcji ekologicznych bez konserwantów - mam nadzieje że
      jednak jakaś kontrola nad tym wszystkim jest i nie wyrzucam pieniędzy w błoto smile
      • opium74 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 14.08.09, 20:19
        tylko jeszcze dodam że odkąd wiem że kury w hodowli klatkowej maja miej miejsca
        na jedną sztuke niz kartka A4 to klatkowych nie kupuję
    • fajka7 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 14.08.09, 21:42
      Ja bardzo lubie eko zarcie, ale organizuje je sobie we wlasnym
      zakresie, nie kupuje w takich sklepach.
      Gdybym miala taki sklep z pewnoscia weryfikowalabym dostawcow
      wnikliwie, wiec mam nadzieje, ze prowadza je ludzie, ktorzy robia to
      z przekonania, w kazdym razie jakas czesc z nich. A na pewno wierze,
      ze w duzym procencie mozna zaufac tym produktom, tylko one zdaje sie
      mocno drogie sa, co? Cos mi brat wspominal o chlebie 10zl za
      bochenek. Ja pieke chleb, wiec mam z glowy.
      • kama_msz fajka 14.08.09, 22:03
        ja też bym chciała sama organizować, ale nie mam możliwościsad
        pozostają mi eko sklepy i ufność, że jedzenie jest na prawdę ok.
        ceny faktycznie trochę straszą, dlatego się właśnie zastanawiam, czy te
        wszystkie certyfikaty to nie pic na wodę.
        ale ostatnio jadłam masło, które smakuje jak MASŁO, jajka, które smakują jak
        jajka i majonez, który jest majonezem a nie paćką w której jest więcej E niż
        czegokolwiek innego.
        mam nadzieję, że nie wyrzucam pieniędzy w błoto.
        • fajka7 Re: fajka 15.08.09, 01:01
          Ja sie szczerze mowiac tak za bardzo w eko trendy nie wpisuje.
          Zaczelam sobie organizowac to zarcie nie dlatego, ze jestem taka
          correct, tylko dlatego, ze w wersji sklepowej po prostu nam nie
          smakowalo.
          W ten sposob poznalam smak prawdziwego masla, jajek, swiezego miesa,
          ryby czy chleba. Glownie robie to z wygody, bo po prostu gdzies tam
          kupuje duzo, mroze i nie musze chodzic do sklepu. Jestem maniaczka
          mrozenia smile A ze przy okazji jest zdrowe, to dodatkowy plus.
          Bo niezdrowe produkty rowniez spozywam i bez specjalnych skrupolow.
          Stwierdzilam, ze i tak odzywiamy sie zdrowiej niz przecietnie i to
          musi wystarczyc.
          Chleb pieke z tych samych powodow - po prostu rano mam swiezy chleb
          bez wychodzenia z domu. Ten ze sklepu rano byl do wyrzucenia, chyba
          ze razowy.
          Majonez jak najbardziej jem ten zatruty konserwantami, bo raz
          zrobilam sama i mi nie smakowal, wiec odpuscilam smile
          A polki ze zdrowa zywnoscia w sklepach kompletnie mnie nie wciagaja.
          • kama_msz Re: fajka 15.08.09, 01:06
            Heh, no ja mam jak ty - nie jestem jakąś eko-maniaczką (chociaż może to co
            napisałam wcześniej tak zabrzmiało) - zaczęłam kupować jedzenie eko, bo chciałam
            spróbować, czy faktycznie czymś różni się od zwykłego - jak dla mnie - różni się.
            Dlatego też nigdy już nie kupię masła czy jajek w markecie, majonez naturalny
            akurat mi smakuje, więc paskudztwa z marketu nie kupię równieżtongue_out
            Ale oczywiście jest tez gro rzeczy, które kupuję w normalnych sklepach, bo
            lubię, albo dzieci lubią, albo bo takbig_grin
            Chociaż po woli staram się przechodzić na zdrowe żywienie i wegetarianizm (ale
            wegetarianizm to tylko ja).
    • setia Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 14.08.09, 21:55
      ja w sklepie ekologicznym regularnie kupuję tylko chleb, ciastka dla dzieci,
      owoce suszone bez siarki (morele, rodzynki), mąż kupuje sobie ser żółty,
      sporadycznie kupujemy inne produkty. wszystkie te rzeczy są świetnej jakości,
      niestety ceny mocno przesadzone.
    • ceres9 bylam kiedys w takim EKO sklepie 14.08.09, 21:58
      i normalnie w otrebach byly mole.
      normalne,kurwa,spozywcze mole.
      wiecej nie poszlam.
      • antyka Re: bylam kiedys w takim EKO sklepie 15.08.09, 16:36
        Kupuje make (pelnoziarnista), czasami specjalne ciastka,
        pestki dyni i slonecznika.
        A jajca kupujemy glownie na wsi - od gospodyni, kury chodza po
        dworze. Szkoda mi tych kur, co sie bidne ledwo w klatkach mieszcza,
        wiec staram sie nie kupowac.
        Co do warzyw - kupujemy na bazarku (na pewno nie sa ekologiczne),
        ale cale szczescie mamy wlasny ogrodek i mozemy miec swoje.
        To dopiero pierwszy rok, ale juz sie ciesze na mysl, ze w przyszlym
        roku zafunduje sobie grzadke wzniesiona, a w niej ekologiczny
        szczypiorek, rukole, szpinak, koperek, kalerepke, rzodkiew...

        Az mi slinka leci do ust smile
    • panna.migotka777 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 15.08.09, 18:13
      Jeśli kupujesz w sklepie ekologicznym to spokojnie, to jedzenie pochodzi z
      gospodarstw eko. Możesz to sprawdzić, na opakowaniu jest podana nazwa jednostki
      certyfikującej i z reguły dokładny adres producenta. Dodam że jeśli masz w miarę
      blisko do producenta eko to kupuj u niego a nie w sklepie który zarabia krocie
      na pośrednictwie. Jeśli znajdziesz jakiekolwiek produkty z napisem eko w innym
      sklepie niż ten ze zdrową żywnością to koniecznie szukaj jednostki
      certyfikującej na opakowaniu. Wiele sklepów żeruje na niewiedzy ludzi i wciska
      żarcie z rolnictwa konwencjonalnego a nawet z upraw intensywnych pod nazwą eko.
      To mówiłam ja, mgr ochrony środowiska tongue_out
      • doral2 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 15.08.09, 20:02
        w tych ekosklepach kupuję tylko mąkę typ 1850 i wyżej.
        wędlinę robię sama (rękami małżonka), poza tym mam swoje pomidorki i rukolę,
        chleb kupuję w sprawdzonej piekarni, resztę kupuje w normalnych sklepach.
        ale zwracam uwagę na zawartość tłuszczu, cukru i konserwantów, bo na diecie mm
        jestem, więc mnie to żywo interesuje.
        • dlania Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 15.08.09, 21:38
          Kiedys kupowałam różne wynalazki w eko sklepach - sporadycznie, bo ceny chore, a
          smak raczej chujowy.
          Teraz mieszkam z miasteczku, gdzie nie ma eko sklepów, bo sa gospodynie
          sprzedające na placu swoje produkty (np. jaja prosto od chlopawink) itd.
          Raj mielismy podczas 2 lat mieszkania na wsi.
          Nie dałabym za chleb 10 zyli, to nieprzyzwoite.
          • kama_msz Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 15.08.09, 22:11
            dlania napisała:
            sa gospodynie
            > sprzedające na placu swoje produkty (np. jaja prosto od chlopawink) itd.

            takie jaja to i ja bym chętnie kupiłatongue_out
      • esofik Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 15.08.09, 23:14
        ja jeszcze tylko dodam, że aby produkt dostał taki certyfikat,
        cały "łańcuch" musi być eko. CZyli jeśli mleko jest eko, to i krowa
        jest eko i dostawca paszy też musi być eko itd. CZyli wszystkie
        składniki dające efekt końcowy muszą też mieć certfikat.
    • mama-dzwoni Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 15.08.09, 22:37
      ściema jak z ekologią i reklamówkami w hipermarketach. Te same reklamówki z
      napisem ekologiczne sprzedają a nie rozdają za darmo.Ekonomia nie ekologia.
      • elan-o100 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 17.08.09, 10:40
        mnie te "eko-sklepy" nie przekonują. jak dostanę coś od mamy z
        działki albo jajka od babci to wtedy wiem że jest na 100% naturalne.
        Nie mam zamiaru płacić jakichś niesamowitych cen tylko za
        nazwę "eko". Uważam, że na tej modzie ktoś nieźle zarabia i tyle.
        Biznes jak każdy inny.
    • bernimy Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 17.08.09, 13:41
      W sklepy EKO a raczej żywność jaką sprzedają jako EKO nie wierzę, bo
      to jest tylko zarabianie pieniędzy, grubych pieniędzy na niewiedzy
      wielu osób.
      Sama żywność eko, jako ze sprawdzonych miejsc jak ktoś ma dostęp,
      nie sypanych i nie nawożonych itd. mnie przekonuje, ale nie w
      sklepach EKO.
      Tam nie robię zakupów. Jedynie z tej tzw. zdrowej żywności kupuję
      (dla kogoś z rodziny) produkty bez cukru, bez tłuszczu czy bez
      konserwantów.
    • anik0987 Re: Sklepy i żwywność "Eko" - co myslicie? 17.08.09, 15:57
      Mam trzy sprawdzone sklepy eko i tam kupuję - jajka, mąki, częściowo warzywa i
      owoce, mięso (głównie kurczaki - nie ma porównania do tych ze zwykłych sklepów),
      chleb na zakwasie itd. Fakt, ceny wysokie i raczej nie ma co liczyć na ich
      obniżenie, ale za to wszystko smakuje tak jak powinno, a nie chemią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka