Dodaj do ulubionych

telepie mnie ilekroć

19.08.09, 19:34
czytam lub słyszę o facecie zdradzającym swoją cieżarną kobiete. jak mozna być
taką świnią? żeby fiuta, za przeproszeniem, nie upilnowac przez kilka
miesiecy? niektore indywidua naprawde nie osiagaja swiadomosci emocjonalnej
pantofelka...
forum.gazeta.pl/forum/w,567,98919270,98919270,Drogie_emamy_czy_wybaczyc_.html
ja rozumiem, ze dziecko, ze mlode malzenstwo itede, itepe, ale gdybym gnoja
dorwala wlasnorecznie bym ubila. tacy kolesie powinni byc pokazywani
publicznie, zeby wszyscy widzieli ich wstyd i ponizenie. co za gnidy!
Obserwuj wątek
    • andziulec Re: telepie mnie ilekroć 19.08.09, 20:01
      Nie myślą głową a fiutem. Niedojrzałe gnojki, których przerasta odpowiedzialność
      za rodzinę. Myślą, że mogą ciągle być małymi chłopcami.
    • jola9932 Re: telepie mnie ilekroć 19.08.09, 20:12
      jaka róznica zdradzać cieżarną zonę a matkę swoich narodzonych dzieci? dla mnie
      żadna
      • liwilla1 oczywiscie, ze jest 19.08.09, 20:30
        bo zeby zdradzic, trzeba byc dupkiem, ale zeby zdradzic w tak szczegolnym
        okresie dla kobiety jakim jest ciaza, kiedy tak bardzo potrzebujemy wsparcia i
        bliskosci partnera, to trzeba byc mega dupkiem!
        • 18_lipcowa1 hm 19.08.09, 20:44
          W tym wypadku sie zgadzam.
          Bo ciaza to co innego ,a cala reszta zycia to co innego.
          Nie jestem z tych co je glowa wciaz boli, nie karze i nie nagradzam
          seksem i jestem otwarta i uwazam ze maz ogolnie nie ma na co
          narzekac, ani na jakosc ani na czestotoliwosc.
          Niemniej w ciazy wiele sie zmienia, niezaleznie od nas, bo hormony.
          Ja czekalam na ten oslawiony moment kiedy to od 2 trymestru zaczyna
          sie jazda i sie nie doczekalam to teraz.
          W moim przypadky hormony blokuja- ochote na seks mam raz na tydzien
          ( u nas to malo ) i nie dam rady wiecej chociaz bym chciala bo sile
          mam i mim, iz nie czuje sie sexy to mezowi wierze ze tak jest.
          + boli mnie zwyczajnie.
          Nic na to nie poradze, leczyc sie teraz nie bede, po specjalistach
          latac nie bede, bo wiem co jest powodem.
          Niemniej dziecka chcielismy oboje, maz wiedzial ze tak sie moze
          zdarzyc i wie ze to nie moja wina, ze nie robie tego specjalnie i
          czulabym sie zle gdyby poszedl na bok w tym momencie.


          Gdybym byla jedza poza tym, albo karala i nagradzala seksem, albo
          byla leniwa to bym sie nie dziwila gdyby mnie zdradzal, ale to poza
          ciaza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka