olinka20 01.09.09, 12:46 Inspirowana watkiem na głównej zaczęłam sie zastanawiać jak to jest z tymi skarpetkami? Mój facet jak ściaga to wrzuca do kosza na ciuchy, który mamy w łazience. Nie rozumiem o co chodzi z tym rozrzucaniem skarpet po calym domu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
figrut Re: Skarpetki 01.09.09, 12:53 > Mój facet jak ściaga to wrzuca do kosza na ciuchy, który mamy w > łazience. > Nie rozumiem o co chodzi z tym rozrzucaniem skarpet po calym domu. Twój facet jest w mniejszości Odpowiedz Link
figrut Re: Figrut 01.09.09, 13:04 A ja Ci zazdroszczę Ja codziennie toczę walkę z skarpetkami i ciuchami roboczymi zrzuconymi na podłogę i wkopniętymi pod wyrko Odpowiedz Link
olinka20 Re: Figrut 01.09.09, 13:10 Pod łózkiem mamy stół, który rozstawiamy imprezowo rodzinnie- czyli bardzo rzadko. Moze spraw sobie taki wieszak na ubrania? My tam rzucamy ubrania więc nie jest tak różowo Cos takiego www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/16684783 Odpowiedz Link
figrut Re: Figrut 01.09.09, 13:36 Mój facet jest niereformowalny niestety Wieszak sobie postoi jako pustostan tak samo, jak i krzesło które mu w jego sypialni podsunęłam. Krzesło stoi, a ciuchy i tak na podłodze. Robocze ciuchy zmieszane z brudnymi skarpetami i mokrym ręcznikiem który zrzucił z siebie po kąpieli. Na uwagę że ma podnieść odpowiada "momencik, zaraz podniosę" i zasypia, czyta albo gra na kompie, po czym oczywiście to leży do rana, a rano i tak zakłada inne ciuchy robocze, bo te na podłodze zawilgocone od ręcznika są Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: Skarpetki 01.09.09, 12:55 mój tez wrzuca do kosza, za to ubrania które zdejmie rzuca tam gdzie stał Odpowiedz Link
alesio23 Re: Skarpetki 01.09.09, 13:21 A ja nie rozumiem dlaczego wkładam do pralki pięć par skarpet a wyciągam 4 skarpety i każda z innej pary!!!!!!!!! Odpowiedz Link
redlinka Re: Skarpetki 01.09.09, 13:28 Ja mam odwrotny problem - mój odrazu wrzuca brudne rzeczy do kosza a reszte składa i kładzie w miejscu do tego przeznaczonym - wiecie jaka jest awantura jak położe spodnie(złożone) nie tam gdzie trzeba o matkooooooooooooooo albo jak leżą tam o 10 minut za długo Odpowiedz Link
olinka20 Alesio 01.09.09, 13:33 To ty nie wiesz, ze wszystkie pralki kradna skarpetki?? Nie spotkalam jeszcze takiej któraby nie kradla Odpowiedz Link
renatar-d Re: Skarpetki 01.09.09, 13:26 Od 10 lat trwa walka o skaretki, pytanie kto pierwszy się podda Kiedyś zostawiał tam gdzie się w danym momencie rozbierał, później zwijał i rzucał w stronę łazienki, a że drzwi zawsze zamkniete to walały się po korytarzu teraz juz mój mały sukces: skarpetki są w łazience tylko koło kosza na pranie ile czasu minie jak zacznie wrzucac do kosza???? Nie wiem, pewnie jeszcze jeden mały kroczek w postaci układania skarpetek na koszu Odpowiedz Link
zuzanka79 Olinka ;) 01.09.09, 15:27 Olinka, o jakim wkładaniu rzeczy do pralki i o jakim wieszku z Ikei ty piszesz? Ty nie wiesz, że najlepsze na świecie miejsce na chłopa ubrania to kuchenne krzesło - sarpeki oczywiście pod nim. PS. Na marginesie dodam, że żeby nie było probleu z szukaniem - majtki w spodniowych kieszeniach. Ot - faceci Odpowiedz Link
olinka20 Zuzanka :) 01.09.09, 19:57 A my nie mamy stołu ani krzeseł w kuchni Więc problem odpada Odpowiedz Link
madameblanka Re: Skarpetki 01.09.09, 15:31 ooo ja też nie kumam o co chodzi z tymi skarpetkami. Są brudne idą do kosza, proste. I nic nie kazałam mężowi - on tak od początku Za to spodnie z paskiem /ta cholerna sprzączka!!/ kładzie na komodzie, eeech Odpowiedz Link
bernimy widocznie trafiłam na ideał 01.09.09, 15:31 bo ja nie mam żadnego problemu ze skarpetkami czy ciuchami Wszystko trafia do kosza, nawet czasem proszę o segregację kolorami Odpowiedz Link
princy-mincy Re: Skarpetki 01.09.09, 17:01 Moje chlopie najczesciej zostawia skarpetki i gacie przy lozku wieczorem, rano sam je zanosi do lazienki, do kosza na brudy, czasami tylko trzeba mu przypomniec (ale zazwyczaj sam nosi) Problemem jest natomiast rozwieszanie odziezy na krzeslach przy stole. Bo przeciez nie mamy szafy na kurtki, ani on nie ma wielkiej szafy na ubrania, w ogole w calym domu szaf nie ma Jak mu mowie, zeby to schowal do szafy, to najczesciej slysze, ze on bedzie to jeszcze dzis zakladac- to nic, ze na krzesle czasami sa 3 pary spodni, 3 koszulki, bluza a i kurtki 2 sie trafia. Wtedy mnie trafia szlag i wkladam na te krzesla kota- szybciutko ubrania znikaja Odpowiedz Link
anorektycznazdzira Re: Skarpetki 01.09.09, 19:45 Nie rozumiesz? Zapraszam do siebie kurwa do domu... Kiedyś się zastanawiałam, czy by tego nie zgrabić, nie wpitolić w pudło i nadać na adres teściowej. Odpowiedz Link
pati986 Re: Skarpetki 01.09.09, 20:24 Ja to dopiero mam dobrze. Sam sprząta po sobie, ubrania kładzie w jednym miejscu i to te, które jeszcze założy, pozostałe zrzuca do piwnicy-w piwnicy mamy pralnię. Mój K. do tego wszystkiego wyposażony w funkcję samodzielnego nastawiania prania, łącznie z dzieleniem kolorów-ponieważ nie chce mi się schodzić do piwnicy, to zazwyczaj on to pierze i wiesza. Gorzej jest potem z prasowaniem, ale jak trzeba-też potrafi i robi Taki udany egzemplarz mam Odpowiedz Link
olinka20 Pati 01.09.09, 20:31 Wygrywasz Mój tylko zrzuca i to nie zawsze- tez mamy pralke w piwnicy, i prawie zawsze wiesza. Odpowiedz Link
pati986 Re: Pati 01.09.09, 20:34 Ja to bym pieśń pochwalną na jego cześć pisać, ale nie mogę-bo mu uszy spuchną. Niech nie wie, ze go tak doceniam Nie musi mieć aż tak dobrze Odpowiedz Link
pati986 Re: Pati 01.09.09, 20:35 "mogła" pisać-jakoś nie litery, a słowa ze zdań mi uciekają Odpowiedz Link
princy-mincy Re: Skarpetki 01.09.09, 20:37 > Mój K. do tego wszystkiego > wyposażony w funkcję samodzielnego nastawiania prania, łącznie z > dzieleniem kolorów moj tez w taka funkcje sie juz wyposazyl byl dodatkowo tylko on u nas w domu prasuje i sam wybieral deske do prasowania bo 'Ty przeciez nie prasujesz, wiec sie nie znasz' a mi to pasuje Odpowiedz Link