Dodaj do ulubionych

no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!!

06.09.09, 02:01
w pale mi sie nie miesci!!!!
SYTUACJA:
wspollokatorka wyjechala na tydzien do domu ma wrocic we wtorek.maz caly happy
ja cala happy mysle se pobedziemy razem troche we 2 fajnie bedzie.
jestesmy dzisiaj w sklepie kupuje se buty.nagle telefon-dzwoni
wspollokatorka"CZY MY JESTESMY TERAZ W LUBLINIE?"(nie kurwa teleportowalim sie.)
"TAK JESTESMY"
"BO SZYMON DZWONIL DO MNIE ZE ON JEST W MIESZKANIU BO CHCE NA PARE DNI ZOSTAC
JA GO OPIERDOLILAM ZE TAK SIE NIE ROBI ZE WPIERW TRZEBA ZADZWONIC SIE ZAPYTAC WAS"
kurwa szlag mnie trafil mysle se jakis obcy chlop u nas w mieszkaniu chce
nocowac w ogole jakim prawem on ma klucze kurde czemu nie oddal?odbaknelam cos
do sluchawki ze my se z nim pogadamy,butow nie kupilam,wkurwieni na max
wracamy do domu gdzie,oczywiscie,bezczelny byly wspollokator obecnej
wspollokatorki siedzi se ze swoim kumplem w pokoju przechodnim przed nimi
wodeczka i pizza.
Aska chyba juz go uprzedzila ze wkurwieni bedziemy na max,bo od progu
przyszedl nas przywidac i ojejuojeju my sie chyba juz poznalismy ciuciusruciu
i wyciaga mi reke.nie podalam-wiem,tak sie nie robi ale jaka wkurwiona bylam;/
pytam sie gdzicznie od razu "JAKIES WYJASNIENIA" a on znowu ojeju
sruciuciuciuperduciu bo on nie ma gdzie przenocowac a ma poprawde i ze z
kasia(jego dziewucha)dopiero od pazdziernika wynajmuja mieszkanie.i ze (kurwa
teraz czytajcie dobrze jaki kurwa bezczel!!!!)
"JAK NAM TO PRZESZKADZA TO ON MOZE SIE W PONIEDZIALEK WYNIESC" nooooo jakbym w
twarz dostala,ale dziarsko trzymam fason odpowiadam
"JAKBY NAM PRZESZKADZALO TO DZIS BYS SIE WYNIOSL A TAK MOZESZ ZOSTAC DO
PONIEDZIALKU" na to on ze costam ze NIE MA SIE CO DENERWOWAC(kurwa obcy chlop
ma klucze do chaty!!!!a na stoliku kurwa laptop,komora,inne INTYMNIEJSZE rzeczy)
no to moj Rys mowi mu ze sie nie denerwujemy tylko co to w ogole za pomysl
wchodzic tak do kogos ze on juz tu nie mieszka ze wypadaloby zadzonic i takie tam.
tego olsnilo mowi"NO TAK BO W SUMIE SIE NIE ZNAMY" odburklam"NO WLASNIE"myslac
se w duchu ze nawet jakbym kogos baaardzo dobrze znala nie zrobilabym takiej
akcji.
i teraz spac nie moge.bo kurwa obcy facet mi w mieszkaniu nocuje.bo kurwa do
kuchni wejsc nie moge bo siedzi w przejsciowym.bo kurwa no nie wiem co CHUJ
MNIE STRZELIL NA TAKA BEZCZELNOSC NOOO!
i sie gryze i nie wiem czy on dobrze zrozumial,ze moze byc do poniedzialku?
sor za TYLE wylgaryzmow,ale nosi mnie noo!!!
BEZCZELNOSC LUDZKA GRANIC NIE ZNA!!
jutro sie go grzecznie zapytam,o ktorej w poniedzialek jedzie bo chcialabym
byc w domu zeby MOGL MI KLUCZE ODDAC.
Obserwuj wątek
    • annabetka Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 03:42
      Ceres ale to TWOJE mieszkanie czy wspólnie wynajmujecie z kumpelą która
      zakwaterowała wam gościa?smile Bo jak twoje to sprawa jest jasna.....jak wspólne to
      w czym problem? kumpela gdzieś tam wyjechała,odnajeła pokój znajomemu i tyle
      dopóty dopóki nie będziesz miała swoich czterech kątów będziesz się borykała z
      takimi sytuacjamismilesmile
      • ceres9 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 08:56
        jakto w czym problem?serio nie rozumiesz?nie wierze;]
        nie oddala pokoju znajomemmu-to raz.sam sie wepchal nieproszony.obcy mi gosc w
        chate,ktora wynajmujemy.nie widzisz problemu??
        a dwa no coz,zgodze sie ze pewnie ze najlepiej byloby na swoim,ale to pewnie
        dopiero za rok,niestety.
      • ceres9 zreszta 06.09.09, 08:58
        kumpela mu do swojego pokoju wchodzic zabronila.siedzi wiec BIEDAK w
        przejsciowym pokoju laczacym kuchnie z przedpokojem.w takim salonie,saloniarz
        p(&^**(&T^&^%^%^ aaaaaaaa!
    • agik82 ceres 06.09.09, 07:12
      nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale czy ów Szymon to jest były facet waszej współlokatorki? a czemu on nie oddał kluczy jak się wynosił? powinien oddać i już! a nie włazić jak do siebie!
      kuźwa też bym się wściekła, jakbym po powrocie do mieszkania, nawet wynajmowanego, zastała tam obcego faceta. Jeśli współlokatorka pod swoją nieobecność chciała komuś użyczyć kąta, to powinna was o tym uprzedzić, a nie informować, że gość już jest w mieszkaniu!
      nie wiem, ale chyba bym go wypieprzyła na zbity pysk, a już na pewno zabraabym klucze!

      aha współlokatorka też by dostała opiernicz
      • ceres9 wlasnie! 06.09.09, 09:01
        no czemu nie oddal kluczy tez nie rozumiem?kuzwa,odda mi jutro,chocbym miala
        sama mu je wyrwac.
        wspollokatorka tez nie wiedziala ze on przyjezdza,nie raczyl nikogo zawiadomoc
        tylko wlazl se do mieszkania zobaczyl ze nikogo nie ma i dopiero laskawie
        zawiadomil wspollokatorke a ona nas.kurwa gluchy telefon!!!??!!
        mi sie klienta szkoda zrobilo bo wiadomo,poprawka i w ogole.tylko sie tak
        wczoraj uczyyyyyl ze kolo 23 nie wiedzial co sie dzieje tyle wodki wychlal.
    • slimakpokazrogi Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 07:23
      niby nie dziwię się Twojemu wkurwowi... ale co wynajmowane
      mieszkanie, to wynajmowane... i to jeszcze ze współlokatorami....
      dopóki swojego nie bedziesz miała (albo chociaż wynajętego tylko we
      dwójkę, to nie przeskoczysz pewnych rzeczy.) Hmm, znając siebie, to
      ja bym pewnie razem z nimi dalej tą wódkę piła.... trzeba umieć
      znaleźć plusy....
      • grave_digger Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 08:21
        dlatego ja w akademiku wytrzymałam rok. tam były gorsze akcje. potem wynajęłam
        pokój u gościa, który oczywiście mieszkał w swoim mieszkaniu. i tam już nie było
        takich akcji. za to tak się tam zadomowiłam, że parę lat mieszkałam. właściciel
        mieszkał tam ze swoją najmłodszą z 5 córek, z którą się tak zaprzyjaźniłam, że
        byłyśmy jak siostry i mieszkałyśmy w tym jednym pokoju razem wink ona rano do
        szkoły, chodziłam z nią do lekarza, pomagałam w lekcjach, beze mnie spać nie
        poszła, czekała zawsze na mnie, ścieliła łóżko... big_grin to był piękny czas smile
        • ceres9 ale ja tego nie czaje 06.09.09, 09:03
          JAK OBCY GOSC MOZE SIE WPAKOWAC KOMUS NA MIESZKANIE??\
          kurde,chcialabym miec taki tupet.
      • ceres9 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:04
        ja tez bym pewnie pila,jakby mnie uprzedzil o swoim przybyciu,zapytal czy moze
        przenocowac pare dni.napewno bysmy sie zgodzili bo rozne sa sytuacje
        wiadomo,wrzesien to sesja poprawkowa.ALE NIE TAK NA BEZCZELA NO;/
    • gagunia Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:11
      A ja się dziwie, że nie wypieprzyliście tych typów na zbity ryj. Jeszcze gdyby
      Wasza współlokatorka udostępniła mu swój pokój to rozumiem. Ale w takim wypadku
      nie byłoby mowy o jakimkolwiek noclegu. A jak już pozamiatane i koleś siedzi, to
      niech kasę odpala za nocleg.
      • ceres9 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:18
        yhyh no,tylko mowie,ze ja nie mam takiego tupetu zeby ich wyjebac albo wziac
        kase.jeszcze mi sie go szkoda zrobilo ale mysle se pewnie sie bedzie uczyl.no to
        sie pouczyl.kurwa,nietrzezwy o 23!
    • guderianka Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:18
      Nie rozumiem dlaczego zgodziliście się by został
      Więcej asertywności- wtedy i sen spokojniejszy i dobra materialne
      bezpieczniejsze
      • elske Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:22
        Jutro z samego rańca zabrać klucze i sie pożegnać.
      • patrice7 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:23
        Tez nic z tego nie czaję.Skoro wspollokatorka go nie wpuscila to czemu wy go nie
        wywaliliscie?
        • ceres9 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:26
          bo mi sie zwyczajnie go szkoda zrobilo,bo mial sie uczyc do poprawki no;/
          • guderianka Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 09:47
            Cierp ciało coś chciało..
            • ceres9 yhm 06.09.09, 09:50
              • agik82 Re: yhm 06.09.09, 09:57
                skoro już macie taki bonus, to pozostaje wytrzymać do jutra, a jutro zabrać klucze i baj baj

                • bryanowa-1 Re: yhm 06.09.09, 12:33
                  oj ceres ceres,piszesz wkórwiona o sytuacji a potem piszesz ,ze ci goscia zal
                  było.ja bym od goscia klucze wzieła i wyprosiła,przynajmniej bym poszła
                  spacsmilewiesz albo ci kogos zal i potem cierpisz albo masz kogoś głebko w doopie i
                  śpisz i czujesz sie bezpiecznie.
                  • ceres9 Re: yhm 06.09.09, 12:38
                    zal mi,ale jak mnie wkurwila ta jego bezczelnosc no!smirk;p
                    juz mam troche mniejszego wkurwa^_^ale co spac ne moglam to moje troche empatii
                    ty a nie ŁOJ CERES CERESSRERES;p;p;p
    • madame_zuzu Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 12:47
      Wspołczujęuncertain Nie wiem co ja bym zrobiła. Na bank wkurwa bym złapała, ale czy
      śmiałabym wyjebac go za drzwi wiedząc ze ma poprawkei nie ma gdzie spac...
      Jakbym sie bardzo bardzo wkurwiła to poleciałby na zbity pysk wraz z tym kolegą.
      Ceres a nie możecie z męzem wynająć sobie czegoś tylko dla siebie?? Mniejszego,
      co by kosztów nie zwiększać bardzo.
      Z tego co zrozumiałam to mieszkacie w Lublinie...zgadza się? suspicious
      • ceres9 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 12:52
        wlasnie chcelismy,ale wszystkie kawalerki ktore ogladalismy w stanie oplakanym
        byly i dodatkowo za taka cene ze ho,ho
        ogolnie kawalerki najdrozej wychodza niestety
        nie zebysmy jakimis burzujami byli,rok czasu mieszkalismy w
        kawalerce.wyprowadzilismy sie bo nie dalo rady wyprosic od wlascicieli zeby W
        KONCU naprawili piecyk gazowy,ktory dzialal jak chcialsmirk
        i w koncu sie zdecydowalismy ze pomieszkamy jeszcze te pol roku ze wspollokatorkasmirk
        bo za ok pol roku wracamy do siebie yessss;p
    • jowita771 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 13:03
      Ja Ci radze nie informować gościa wcześniej, że mu zabierzesz klucze, bo sobie
      dorobi, tylko być w domu, jak będzie wychodził i zażądać kluczy znienacka.
      Albo olać klucze i zmienić zamki.
      • ceres9 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 13:05
        dobrze mowisz
        moj tez kazal mi go nie uprzedzac o kluczach
        jutrem czatuje w domu caly dzien.smirk
        • nutka07 Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 13:49
          Kompa pilnuj i zakladki zamykaj, zeby na magiel nie trafil wink
    • bernimy Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 06.09.09, 13:08
      Szczerze współczuję, ale chyba bym się nie zgodziła na podobną
      sytuację, zwłaszcza, że tamta pokoju nie udostępniła swojego!
      Ale ja to nieufna jestem!
      • elske Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 07.09.09, 07:03
        Co do kluczy,to kiedyś wynajęliśmy z męzem kawalerke.W srodku była jeszcze
        lodówka poprzednich lokatorów.Dzwonimy do nich,żeby zabrali,bo chcemy graty
        rozłożyć (całe mieszkanie workami obstawione).Mowią że zabiorą po południu.Ok,
        mieli zadzwonic kiedy będą,żebysmy byli w domu.
        Zrobilismy przerwę w rozpakowywaniu i poszliśmy do rodzicow na obiad.A oni w tym
        czasie otworzyli swoim kluczem (ktorego nie oddali)mieszkanie,zabrali lodowke i
        pojechali (kluczy nadal nie oddali).Pierwsze co zrobiłam jak sie o tym
        dowiedzialam (bo zadzwonili ze juz lodowke zabrali,zatkało mnie),to wymieniliśmy
        zamki.
        • ceres9 gosc chyba walnal focha 07.09.09, 10:24
          bo juz wczoraj zabral plecak,ale tak migusiem,przylazl z kolega zabral plekac
          czesc czesc i ni ma go0_o nie to zebym sie martwila aaaale jakos tak hm dziwnie mitongue_out
          zaskoczona bylam tak ze nawet o kluczu nie pomyslalam
          coz,zostaje nam ta wymiana zamkow.jak najszybciej trza to zrobic
          elske ale niezly szok nie?jak ci do mieszkania obcy ludzie wlazabig_grinbig_grinbig_grin
          • e.logan Re: gosc chyba walnal focha 07.09.09, 10:58
            No oprocz tego ze chamstwo to teraz w razie znikniecia jakiejs
            rzeczy mozecie posadzac jego.No wtargnal na wasz teren podczas
            waszej nieobecnosci wiec moglby to byc on.

            I dziwne ze on nie pomyslal ze moze o cos zostac posadzony . Bo
            przeciez sie nie znacie a ludzie rozni sa.
          • elske Re: gosc chyba walnal focha 07.09.09, 14:02
            No niezływink Moja mama zna jej tesciowa.Po calej akcji spotkala jej tesciową i
            mówi,ze tak sie nie robi.Teściowa zaskoczona byla, jak o tej akcji usłyszaławink

            Teraz od 2 lat mamy współlokatora.Swietny facem (20 lat starszy od naswink
            ).Czasami ktoś ze znajomych u nas nocujeale najpierw sie umawia z nami , a nie
            radosnie staje na progi i :tarammm, przyjechalemwink
    • pszczolaasia Re: no k&^%&^%^ az spac nie moge no!!! 07.09.09, 14:09
      noojaaabym do poniedzialku nie czekala...smile kazalabym grzecznie zwijac manele,
      oddac klucze i do wstrieczi. a wpsolokatorke w krotkich zolnierskich slowach
      poinformowac o tymc o sie o tym mysli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka