A moj mowi moze raptem z 5

Rozgada sie ta cholera wkoncu czy bedzie wyc o
wszystko do konca zycia, zamiast konkretnie powiedziec o co mu chodzi? Tak bym
chciala zeby wkoncu powiedzial cos z sensem a nie tylko "nie!" albo "daj"...
Mam nadzieje ze moze w tym przedszkolu zacznie cos wiecej gadac, bo momentami
szkag mnie trafia jak pokazuje mi paluchem cos, co jest pomiedzy setka innych
przedmiotow i musze po kolei mu wszystkie pokazywac