Dodaj do ulubionych

Czy juz czas na ekonomiczny samochod?

02.04.09, 02:37
Benzyna na razie taniutka, waha sie kolo $1.8/G(3.78l) w moich okolicach, ale
jest prawie pewne, ze cena nie spadnie, wrecz przeciwnie z rok za dwa
zobaczymy znowu $3 i $4/G w USA.

Spojrzalem co jest do wyboru w samochodach, ktory sa oszczedne i troche
wieksze i szybsze niz wozek golfowy (sorry Smark).
Do wyboru jest miedzy innymi:
Honda Civic 25/36 mpg (city/highway) $16k (base)
VW Jetta Tdi 30/41 $22k
Toyota Prius 48/45 $24k
Hybrid Civic 40/45 $24k

W tej chwili Jetta wyglada calkiem niezle w kategoriach duzo miejsca,
oszczedny silnik, wystarczajaca moc silnika, resale value, sprawdzona
technologia etc.

Jakie samochody uwazacie za najlepsze na nieuchronnie nadchodzace czasy
drogiej benzyny?
Obserwuj wątek
    • mcov Hyundai Genesis Coupe 3.8 02.04.09, 03:48
      www.motortrend.com/roadtests/coupes/112_0903_2010_hyundai_genesis_coupe_38_automatic/index.html
    • ratpole Juz blisko 02.04.09, 06:56
      kerczer napisał:

      > Benzyna na razie taniutka, waha sie kolo $1.8/G(3.78l) w moich okolicach, ale
      > jest prawie pewne, ze cena nie spadnie, wrecz przeciwnie z rok za dwa
      > zobaczymy znowu $3 i $4/G w USA.

      Ja tez tak podejrzewam, ale od jakiegos czasu nie bardzo polegam na swoich
      podejrzeniach hehe Ostatnio podejrzewalem, ze $150 dol za barylke bedzie szlo
      tylko w gore, no i gdybym byl szefem Gazpromu to zmoczylbym dupe hehe W
      dlugofalowych przepowiedniach ekonomicznych najlepiej mi wychodzi rzucanie
      moneta, co zalecam wszystkim nie bedacym czlonkami Grupy Bilderberg, Illuminati
      i Sanhedrynu hehe

      > Jakie samochody uwazacie za najlepsze na nieuchronnie nadchodzace czasy
      > drogiej benzyny?

      Wydaje sie, ze juz wkrotce, stlamszony nieco amerykanski przemysl samochodowy
      odbije sie od dna za pomoca aut elektrycznych. Za 5 lat bedziemy sie licytowac
      na "krotkosc" czasu ladowania i wycisniety przebieg.
      www.cbc.ca/technology/story/2009/03/27/tesla.html
    • ontarian Re: Czy juz czas na ekonomiczny samochod? 02.04.09, 15:48
      kerczer napisał:

      > Benzyna na razie taniutka, waha sie kolo $1.8/G(3.78l) w moich
      > okolicach, ale jest prawie pewne, ze cena nie spadnie,
      wcale nie takie pewne
      jak na razie, to w najblizszym czasie
      dalszy spadek cen ropy przewiduja

      > wrecz przeciwnie z rok za dwa zobaczymy znowu $3 i $4/G w USA.
      nawet jak bedzie, to co z tego?
      jakos olewam te kilkadziesiat dolcow wiecej na miesiac
      juz byla w tej cenie, jezdzilem i jakos tragedia sie nie stala

      > Jakie samochody uwazacie za najlepsze na nieuchronnie nadchodzace
      > czasy drogiej benzyny?
      jak te pare dolcow ma dla ciebie takie znaczenie
      to moze o furmance lepiej pomyslec?
      • filipek.us Ortalion, do Kerczera proszę z szacuneczkiem 02.04.09, 17:04
        bo bonkiem poszczuję i będziesz płakał he he he Ty Kanalianie oops - powinno być
        chyba d
        • japox Re: Ortalion, do Kerczera proszę z szacuneczkiem 02.04.09, 17:16
          a co z innymi?
          innym nie nalezy sie szacunek?
          w koncu to forum zalozone zostalo z jakiegos powodu i w jakims celu
          • filipek.us Re: Ortalion, do Kerczera proszę z szacuneczkiem 02.04.09, 19:15
            Nie jakisiuj Japox, ino poproś kogoś, coby Ci przeczytał 2 cele he he he
          • filipek.us 2 cele być here 02.04.09, 19:18
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88443&w=92465655&a=92465655
        • ontarian posluchajta wy mnie flipek 02.04.09, 17:45
          karczora ani nie zwyzywalem, ani nie zbluzgalem
          wienc i szacuneczek byl
          a 'per pan' to wystarczy jak ty mu bedziesz mowil, hehe

          a moze uwazasz, ze zamiast furmanki,
          rower powinienem byl zaproponowac?
          • filipek.us przeca qń jezd droższy w upkeepie he he he 02.04.09, 18:19
            Pan Kerczer musiałby se jakiegoś Kanadola wynająć do ciągnięcia fury he he he
            • ontarian a skond drozszy 02.04.09, 18:30
              w polu trawy sie nazre
              a i na gownie zarobic idzie
              lusce do ogrodu sprzedajonc

              filipek.us napisał:

              > Pan Kerczer musiałby se jakiegoś Kanadola wynająć do ciągnięcia
              > fury he he he
              raczej do strzelania z bata
              a jak Pan Kaczor chce, zeby ktus mu tam cus ciongal
              to niech se jakiego meksyka do tego znajdzie
              • filipek.us renifery wam siem z qńmi pomyliły he he he 02.04.09, 20:02
                pewnieście naćpanyście he he he
                • ontarian Pan Kaczor to nie Santa Clause 02.04.09, 20:28
                  wienc reniferow nie dostanie
        • kerczer Re: Ortalion, do Kerczera proszę z szacuneczkiem 03.04.09, 02:23
          ee tam, mnie trudno obrazic,
          kto sie latwo obraza nie przezyje tutaj do konca dnia
          Z panem ortalionem zmierzylismy sie juz nieraz, tylko, ze ja ostatnie lata
          raczej sporadczynie i wielonikowo

          tutaj dla porownania zacytuje
          mojego "smiertelnego wroga" z bardzo porzadnej rp.pl, niejaki Senior Amalgamat

          blog.rp.pl/haszczynski/2009/03/22/turcy-przybywaja-sikorskiemu-z-odsiecza/#comment-9155
          "# senior Almagro Pisze:
          23/03/2009 o 14:49

          @Pawko Morozow czy Kerczer
          Wsio rawno.
          Czy po tym uderzeniu w głowę ma pan - oprócz słowotoku - jakieś inne
          dolegliwości? Puszcza pan wiatry, moczy się w nocy albo widzi pan mieszkańców
          szafy? Zalecam rosyjską (czyli dla pana zbawienną) kurację. Mianowicie kupić
          wódki stolicznej ile pan uniesie. Do tego odrobinę słoniny i jednego kiszonego
          ogórka. Taki typowy rosyjski zestaw. Skonsumować to na jedno posiedzenie, a
          potem jeszcze raz walnąć główką w ścianę. Pomoże albo i nie, ale na jakiś czas
          nas pan od siebie uwolni.

          PS. Może pan zabrać ze sobą kohającego. inaczej. Podwójna radość i spokój.
          "


          ROTFL :)
    • japox Re: Czy juz czas na ekonomiczny samochod? 02.04.09, 17:50
      Nie zapominaj o cenie Diesla
    • soup.nazi W ramach riserczu udalem sie na Auto-Moto 03.04.09, 00:32
      i wyszedlem nieco zaszowany, bo jedna pani z Niemiec pisala, ze kupila sobie z
      hubby'm do spolki Toyote Yaris i bardzo zachwalala, ze duzo miejsca i dla ludzi,
      i dla cargo i nawet wozek dzieciecy jej sie spoko miescil. Dlatego wyszedlem
      zaszokowany, bo jezeli to jest duzy samochod, to jak wyglada maly. Przy czym
      wygladalo na to, ze wielu wspoldyskutantom skakala gula.
      • mcov skakajace gule 03.04.09, 01:07
        pewne rzeczy w P(R)L nigdy sie nie zmienia
        • viper39 szczerze mowiac.... 03.04.09, 02:59
          to jakos nie moge sie przekonac na male auto z silnikiem od
          odkurzacza... wole juz cos czym mozna w miare cicho (duzy i
          elastyczny silnik to zapewni) i luksusowo dojechac gdzie sie chce

          co do VW to uwazam ze to jest dziadostwo, psuje sie to, glosne,
          itd... radze poczytac o tym i popytac tych ktorzy maja VW i sa
          szczerzy...

          co do Hondy czy Toyoty to dobre samochody, co do oszczednosci to nie
          jestem przekonany... czy maly silnik wyjacy przy przyspieszeniach
          jest tym co bym chcial miec w samochodzie...

          chyba nie jestem "zielony"

          mysle ze teraz mozna calkiem niezle rzeczy kupic na ogromnych
          przecenach....
          Acura, Lexus, Infiniti...oraz Hyundai, bo Genesis bardzo im sie udal
          silnik 4.6L (chyba) z 380KM to juz niezle autko
          niemce sie psuja nie polecam
          jak to mowia w zaleznosci od zasobnosci kieszeni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka