20.03.12, 17:10

... czy masz jakiś sprawdzony sposób na kota który obszczywa mi bukszpan?

(Znaczy się: żeby nie obszczywał chciałabym.
Co zrobić..?)
Obserwuj wątek
    • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:11
      kup innego !!
      • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:12
        administra napisał:

        > kup innego !!

        Żeby dwa obszczywały??
        • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:13
          no nie, może spytaj sąsiadkę !!
          • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:16
            administra napisał:

            > no nie, może spytaj sąsiadkę !!

            Sąsiadka nie ma kota :(
            • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:17
              a koleżanka ??
              • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:20
                administra napisał:

                > a koleżanka ??

                A koleżanka nie ma bukszpanu w ogródku :(
                • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:23
                  to już nie wiem, to może wstaw coś innego aby kot miał inny punkt zaint.
                  • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:29
                    administra napisał:

                    > to już nie wiem, to może wstaw coś innego aby kot miał inny punkt zaint.

                    Przydał by się właśnie jakis inny punkt bo w tym punkcie gdzie kot go obszczywa to bukszpan schnie. A ponieważ bukszpan jest z natury wiecznie zielony to jak już gdzieś uschnie to jest tam "wiecznie suchy".

                    Tylko czym innym mozna skutecznie kota zainteresować toaletowo..?
                    • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:45
                      posadź coś innego
                      • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:48
                        administra napisał:

                        > posadź coś innego

                        Kiedy bukszpan bardzo lubię bo tak miło w słońcu pachnie...

                        (ten nieobszczany, naturalnie..)
                        • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:50
                          kup inne drzewko
                          • tlenek_wegla Re: Yoma.. 20.03.12, 17:53
                            Tuja ladnie pachnie, jak ja w dloniach rozetrzec...
                            • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 18:13
                              sama zdecyduj
                    • rossdarty Re: Yoma.. 20.03.12, 18:50
                      dritte_dame napisała:


                      > Tylko czym innym mozna skutecznie kota zainteresować toaletowo..?
                      >
                      >
                      >
                      Wykastrować, wyrwać zęby i poobcinać pazury.
                      Straci wtedy chęci do znaczenia swojego terenu:D
                      • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 19:00
                        rossdarty napisał:


                        > Wykastrować

                        Nic z tego.
                        To dziewczynka.
                        • rossdarty Re: Yoma.. 20.03.12, 19:18
                          dritte_dame napisała:

                          > rossdarty napisał:
                          >
                          >
                          > > Wykastrować
                          >
                          > Nic z tego.
                          > To dziewczynka.
                          >
                          >
                          >
                          To flejtuch nie dziewczynka:D
                          Miałem kocura, (też rzeczywiście szczał gdzie uważał za stosowne:D Nawet nasikał znajomej żony do buta gdy była u nas w odwiedzinach:)

                          Ale ostatnia kociczka to była dama:D
                          Ona nawet do kuwety ustawionej w łazience nie weszła gdy przypadkiem ja w łazience byłem.
                          I było to jej jedyne miejsce na tego typu życiowe czynności:D
                          • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 19:40
                            rossdarty napisał:

                            > dritte_dame napisała:
                            >
                            > > rossdarty napisał:
                            > >
                            > >
                            > > > Wykastrować
                            > >
                            > > Nic z tego.
                            > > To dziewczynka.
                            > >
                            > >
                            > To flejtuch nie dziewczynka:D

                            Co to to nie!
                            Ogólnie jest bardzo czysta.
                            Jak każda kotka.

                            Czasem tylko, ale nieczęsto, upatruje sobie jakiś strategiczny punkt obejścia i wtedy tam pryska.

                            Może jacyś niemile widziani absztyfikanci sie tamtedy włóczą, czy co..?


                            > Miałem kocura, (też rzeczywiście szczał gdzie uważał za stosowne:D Nawet nasik
                            > ał znajomej żony do buta gdy była u nas w odwiedzinach:)

                            Pewnie znajoma miała w domu innego kocura i Twój go wywęszył ;)))
            • rossdarty Re: Yoma.. 20.03.12, 18:47
              dritte_dame napisała:

              > administra napisał:
              >
              > > no nie, może spytaj sąsiadkę !!
              >
              > Sąsiadka nie ma kota :(
              >
              >
              >
              Skąd wiesz???
              Przepytaj rodzinę:D
        • rossdarty Re: Yoma.. 20.03.12, 18:45
          dritte_dame napisała:

          > administra napisał:
          >
          > > kup innego !!
          >
          > Żeby dwa obszczywały??
          >

          Dwa bukszpany jeden kot??
          Nie pomyślałaś że radzi Ci kupić drugi bukszpan?

          Jeden będziesz miała nie obsikany i będzie i kot cały i Dama najedzona...
          (...czy jak to było w tym przysłowiu:D)
          >
          >
          • angelfree Re: Yoma.. 20.03.12, 18:47
            Dama nie jada bukszpanu.
            • Gość: ka_p_pa Re: Yoma.. IP: *.interwan.pl 20.03.12, 18:50
              Tak, damy tylko spirytus
              • rossdarty Re: Yoma.. 20.03.12, 18:52
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > Tak, damy tylko spirytus

                Komu???
                • Gość: ka_p_pa Re: Yoma.. IP: *.interwan.pl 20.03.12, 19:10
                  rossdarty napisał:

                  > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                  >
                  > > Tak, damy tylko spirytus
                  >
                  > Komu???

                  Ty już dzisiaj nie pij:)
    • Gość: Jan Re: Yoma.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 17:20
      usun kota - taka mam koncepcje...
      • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 17:21
        oj to drastyczne
      • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:30
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > usun kota

        Taki numer z nim nie przejdzie.
        • Gość: Jan Re: Yoma.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 17:33
          Jak to nie przejdzie?Bierzesz kota.. Ladujesz w worek i do rzeki... Nie widzialem jeszcze przypakow, kiedy kot wrocil i mial pretensje....

          Chyba , ze pytasz go o zdanie.. Ale to juz inne zboczenie...
          • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 17:46
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Jak to nie przejdzie?Bierzesz kota.. Ladujesz w worek i do rzeki... Nie widzial
            > em jeszcze przypakow, kiedy kot wrocil i mial pretensje....


            A dużo już widziałeś takich przypadków?
            • tlenek_wegla Re: Yoma.. 20.03.12, 17:51
              100 i wiecej. Za kazdym razem, kiedy kotka za duzo kotow ma. U nas na wsi to standart i nie lsyszalem ,zeby ktos inny stosowal inna metode. Koto do wora, wor do jezior ai koniecc... W czym wielkie mecyje?
              • tlenek_wegla Re: Yoma.. 20.03.12, 17:52
                Uweirz.. To dosyc ospolity sposob pozbwania sie nadliczbowych zwierzat. W gospodarstwie domowym.
                • tlenek_wegla Re: Yoma.. 20.03.12, 17:57
                  Nie wiem, czy orientujesz sie w wiejskich zwyczajach odnosnie traktowania zwierzat, ale jest to postepowanie czysto utylitarne. Zwierzeta sluza, przydaja sie, albo gina i taka jest zasada. innej nei ma.
              • dritte_dame Re: Yoma.. 20.03.12, 18:03
                tlenek_wegla napisał:

                > U nas na wsi to standart

                A u nas na wsi nie za bardzo.
                Paragraf nawet na to jakiś jest..
                • tlenek_wegla Re: Yoma.. 20.03.12, 18:04
                  Podobno.. ALe nikt sie tym nie przejmuje....
            • rossdarty Re: Yoma.. 20.03.12, 19:02
              dritte_dame napisała:

              > Gość portalu: Jan napisał(a):
              >
              > > Jak to nie przejdzie?Bierzesz kota.. Ladujesz w worek i do rzeki... Nie w
              > idzial
              > > em jeszcze przypakow, kiedy kot wrocil i mial pretensje....
              >
              >
              > A dużo już widziałeś takich przypadków?
              >
              >
              >
              Negocjacji z kotem?
    • Gość: ka_p_pa albo-albo IP: *.interwan.pl 20.03.12, 17:36
      1.Postaw miskę z żarciem- nie sika tam gdzie się pożywia.
      2.Skórka od cytryny- nie lubią zapachu.
      • dritte_dame Re: albo-albo 20.03.12, 17:42
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > 1.Postaw miskę z żarciem- nie sika tam gdzie się pożywia.

        Hmm.. to jest myśl! :)
        Spróbuję zastosować.


        > 2.Skórka od cytryny- nie lubią zapachu.

        Rozłożyć tą skórkę w okolicy czy spryskać roslinę olejkiem ze skórki?
        • Gość: ka_p_pa Re: albo-albo IP: *.interwan.pl 20.03.12, 17:52
          Skórkę posiekać na drobno, bo śmieci w bukszpanie mało estetyczne. Dokładać świeżą, bo wietrzeje. Są też spraye o takim zapachu, poszukaj u siebie.
      • yoma Re: albo-albo 20.03.12, 17:45
        Rada chyba dobra, choć z tą skórką to podobno na dwoje babka wróżyła. Płotek gustowny a niski wkop koło bukszpanu...
        • dritte_dame Re: albo-albo 20.03.12, 17:56
          yoma napisała:

          > Płotek gustowny a niski wkop koło bukszpanu...

          Opłotek pryskoszczelny?

          Może pomoże, ale zasłoni mi widok na grządkę i utrudni dostep.

          Spróbuję z tym żarciem.
          Tylko że się skurczybyk pewnie utuczy jak bedzie miał taki stały i niekontrolowany dostep do michy...
          • Gość: ka_p_pa Re: albo-albo IP: *.interwan.pl 20.03.12, 18:05
            dritte_dame napisała:

            > yoma napisała:
            >
            > > Płotek gustowny a niski wkop koło bukszpanu...
            >
            > Opłotek pryskoszczelny?
            >
            > Może pomoże, ale zasłoni mi widok na grządkę i utrudni dostep.
            >
            > Spróbuję z tym żarciem.
            > Tylko że się skurczybyk pewnie utuczy jak bedzie miał taki stały i niekontrolow
            > any dostep do michy...

            Nie utuczy. Dawkuj bardzo umiarkowanie, raz dziennie, wystarczy. Kot i tak z zasady nie tyka "nieświeżego".
            • dritte_dame Re: albo-albo 20.03.12, 18:18
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > Kot i tak z zasady nie tyka "nieświeżego".


              Wiem coś o tym :))

              Jak dostanie porcję z puszki i nie zje od razu wszystkiego to po 20 minutach już reszty nie ruszy :))))) ale za to zgłasza sie po następne, i owszem! :))
              • administra Re: albo-albo 20.03.12, 18:19
                ach te koty
              • Gość: ka_p_pa Re: albo-albo IP: *.interwan.pl 20.03.12, 18:21
                dritte_dame napisała:

                > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                >
                > > Kot i tak z zasady nie tyka "nieświeżego".
                >
                >
                > Wiem coś o tym :))
                >
                > Jak dostanie porcję z puszki i nie zje od razu wszystkiego to po 20 minutach ju
                > ż reszty nie ruszy :))))) ale za to zgłasza sie po następne, i owszem! :))

                A, nie ma! Dyscyplinę wprowadź. Miska powinna zadziałać.
                • administra Re: albo-albo 20.03.12, 18:21
                  koty chodzą swoimi drogami zwykle
                  • rossdarty Re: albo-albo 20.03.12, 19:06
                    administra napisał:

                    > koty chodzą swoimi drogami zwykle

                    Czasami nawet koło bukszpanów:D
                • dritte_dame Re: albo-albo 20.03.12, 18:26
                  Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                  > Dyscyplinę wprowadź.

                  Łatwo Ci mówić :(

                  "Psy mają panów. Koty mają służbę."
              • yoma Re: albo-albo 20.03.12, 19:27
                > to po 20 minutach ju
                > ż reszty nie ruszy :))))) ale za to zgłasza sie po następne, i owszem! :))

                taaa, skąd ja to znam....
          • yoma Re: albo-albo 20.03.12, 18:07
            Ale wiesz, nie płot taki na chłopa, tylko płotek na 20 cm. Albo coś kłującego rozłóż, żeby szkodnik dupsko sobie pokłuł. Gałązki z sosny, albo z berberysu...
            • dritte_dame Re: albo-albo 20.03.12, 18:22
              yoma napisała:

              > Albo coś kłującego rozłóż, żeby szkodnik dupsko sobie pokłuł. Gałązki z sosny, albo z berberysu...

              Odpada.
              Chodzę boso po ogrodzie :))

              A musiałabym sporo rozłożyć bo drań "zasięg" ma znaczny ;)
              • yoma Re: albo-albo 20.03.12, 19:28
                Ale czekaj, bo jak tak, to znaczność zasięgu bukszpanowi nie szkodzi. Sam bukszpan obłóż, a jak nasika gdzie indziej, to już bukszpanu nie powinno obchodzić.
    • euro-2012-euro [...] 20.03.12, 17:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • administra Re: Yoma? 20.03.12, 17:49
        kot sika gdzie popadnie
        • dritte_dame Re: Yoma? 20.03.12, 17:51
          administra napisał:

          > kot sika gdzie popadnie

          Bynajmniej.

          Ma skubany konkretne "ulubione" miejsca.
          • administra Re: Yoma? 20.03.12, 17:52
            naucz go żeby sikał gdzieś indziej
            • dritte_dame Re: Yoma? 20.03.12, 17:59
              administra napisał:

              > naucz go

              Mam kota a nie psa.

              (A właściwie: to on nas ma, (i to on nas uczy..))
              • rossdarty Re: Yoma? 20.03.12, 19:25
                dritte_dame napisała:

                > administra napisał:
                >
                > > naucz go
                >
                > Mam kota a nie psa.
                >

                To w Kanadzie TEGO nie sprzedają?
                Zacofany kraj... :):):)
                • dritte_dame Re: Yoma? 20.03.12, 19:46
                  rossdarty napisał:

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > > administra napisał:
                  > >
                  > > > naucz go
                  > >
                  > > Mam kota a nie psa.
                  > >
                  >
                  > To w Kanadzie TEGO nie sprzedają?


                  Tu nie chodzi o takie zwykłe siusiu, tylko o "informację dla otoczenia" ;)

                  Coś muszę zrobić żeby sobie znalazła inny "krzak ogłoszeniowy".
                  • rossdarty Re: Yoma? 20.03.12, 20:06
                    dritte_dame napisała:

                    >
                    > Coś muszę zrobić żeby sobie znalazła inny "krzak ogłoszeniowy".
                    >
                    >
                    >
                    Poważną propozycję dał Ci Kappa. Warto spróbować, choć obawiałbym się że spray może podziałać jeszcze gorzej niż siuśki.

                    Ja Ci dzisiaj nie poradzę...
                    Mnie dzisiaj jaja się trzymają:D
                    ....
                    A niech tam...
                    Z żarciem nie próbuj, sama oceniasz możliwości.
                    O zapachu cytryny nie słyszałem, przyznaję.
                    Ale...
                    Trochę waleriany na palec i posmaruj pień, zaraz przy ziemi.
                    Kto lubi lizać własne siki?

                    • yoma Re: Yoma? 21.03.12, 12:06
                      > > Trochę waleriany na palec

                      Niedobrze, bo wtedy zacznie drapać ten pień.
                      • rossdarty Re: Yoma? 21.03.12, 18:35
                        yoma napisała:

                        > > > Trochę waleriany na palec
                        >
                        > Niedobrze, bo wtedy zacznie drapać ten pień.

                        Pazurki pewnie Dama przytępia:
                        Pozostaje wylizywanie pnia. To chyba bukszpanowi nie zaszkodzi?
                        • yoma Re: Yoma? 21.03.12, 18:42
                          Wylizywanie nie, ale jak się zacznie tarzać w bukszpanie, to też będzie niefajnie...

                          Rany! Oświeciło mnie! Dritte, kocimiętki nasadź dookoła bukszpanu. Poważnie mówię. Catnip po waszemu.
                          • angelfree Re: Yoma? 21.03.12, 18:53
                            I co ten kot ma zrobić z tą kocimiętką?
                            • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:13
                              angelfree napisała:

                              > I co ten kot ma zrobić z tą kocimiętką?

                              On(a) się ma nią upaaaaaaaaaaajać....mrrrrrrrrrrrrr :)))
                              • administra Re: Yoma? 22.03.12, 12:14
                                upajać ??
                                • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:25
                                  administra napisał:

                                  > upajać ??

                                  No przecież nie upijać.

                                  To nie człowiek.
                                  • administra Re: Yoma? 22.03.12, 12:26
                                    no wiem przecież
                          • Gość: inkwizytor Re: Yoma? IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.12, 19:12
                            yoma napisała:

                            > Rany! Oświeciło mnie! Dritte, kocimiętki nasadź dookoła bukszpanu. Poważnie mów
                            > ię. Catnip po waszemu.

                            I w ten sposób zwabi koty z okolicy....
                            • administra Re: Yoma? 21.03.12, 19:14
                              nie ma jak gromadka kotów !!
                              • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:17
                                administra napisał:

                                > nie ma jak gromadka kotów !!

                                (zwłaszcza w marcu)
                                • administra Re: Yoma? 22.03.12, 12:20
                                  wtedy ich będzie więcej
                            • yoma Re: Yoma? 21.03.12, 19:18
                              A właśnie nie ma tak źle, na taką odległość nie pachnie. U mnie w każdym razie okoliczne nie przylatują.

                              A Drittowy kot uda się wczesnym rankiem oblać bukszpan, zobaczy kocimiętkę i już tam zostanie :)
                              • administra Re: Yoma? 21.03.12, 19:19
                                aż do końca dnia tam jest ??
                                • angelfree Re: Yoma? 21.03.12, 19:32
                                  Do białego rana.
                                  • administra Re: Yoma? 21.03.12, 19:34
                                    to fajny kotek
                                  • administra Re: Yoma? 21.03.12, 19:34
                                    a ma kolegę ??
                                    • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:20
                                      administra napisał:

                                      > a ma kolegę ??

                                      Ma. Ale głównie się z nim bije.

                                      Niekoleżeńska taka trochę jest.
                                      • administra Re: Yoma? 22.03.12, 12:23
                                        jak to koty lubią się bawić
                                        • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:27
                                          administra napisał:

                                          > jak to koty lubią się bawić

                                          A ja potem muszę futro z trawniczka sprzątać.
                                          • administra Re: Yoma? 22.03.12, 14:34
                                            to może je naucz czegoś
                            • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:16
                              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                              > yoma napisała:
                              >
                              > > Rany! Oświeciło mnie! Dritte, kocimiętki nasadź dookoła bukszpanu. Poważn
                              > ie mów
                              > > ię. Catnip po waszemu.
                              >
                              > I w ten sposób zwabi koty z okolicy....


                              Ale jak obszcza pobliski bukszpan to inne bedą jej kocimiętkę omijać..
                          • rossdarty Re: Yoma? 21.03.12, 20:20
                            yoma napisała:


                            > Rany! Oświeciło mnie! Dritte, kocimiętki nasadź dookoła bukszpanu. Poważnie mów
                            > ię. Catnip po waszemu.

                            Szalona!!!!
                            Myślałem o tym, ale pomyślałem jak się rozrasta:D
                            Za dwa lata Dama z obłędem w oczach jeździłaby po Polsce szukając tego, kto podsunął Jej ten pomysł:D
                            • yoma Re: Yoma? 21.03.12, 21:05
                              No co ty. Wcale się tak nie rozłazi, to nie barwinek.
                            • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:23
                              rossdarty napisał:

                              > yoma napisała:
                              >
                              >
                              > > Rany! Oświeciło mnie! Dritte, kocimiętki nasadź dookoła bukszpanu. Poważn
                              > ie mów
                              > > ię. Catnip po waszemu.
                              >
                              > Szalona!!!!
                              > Myślałem o tym, ale pomyślałem jak się rozrasta:D
                              > Za dwa lata Dama z obłędem w oczach jeździłaby po Polsce szukając tego, kto pod
                              > sunął Jej ten pomysł:D


                              Mięta sie rozrasta, nie kocimiętka.

                              Miety rozmaitej rzeczywiście mam wszędzie sporo.
                          • dritte_dame Re: Yoma? 22.03.12, 12:11
                            yoma napisała:

                            > Wylizywanie nie, ale jak się zacznie tarzać w bukszpanie, to też będzie niefajn
                            > ie...
                            >
                            > Rany! Oświeciło mnie! Dritte, kocimiętki nasadź dookoła bukszpanu. Poważnie mów
                            > ię. Catnip po waszemu.


                            Dookoła mówisz..?

                            Mamy to na tej samej grządce ale troche dalej i ona własnie lubi się tam tarzać :)
        • rossdarty Re: Yoma? 20.03.12, 19:13
          administra napisał:

          > kot sika gdzie popadnie

          Nieprawda.
          Kot sika, czyli znaczy swój teren i obsikuje ważne strategicznie (oczywiście w jego mniemaniu) miejsca.
          Są one sygnałem dla innego potencjalnego intruza:
          To mój teren, nie właź.

          Ostatecznie Dama powinna być zadowolona że i kot Jej bukszpana pilnuje:D

          • dritte_dame Re: Yoma? 20.03.12, 19:49
            rossdarty napisał:


            > Ostatecznie Dama powinna być zadowolona że i kot Jej bukszpana pilnuje:D


            Mam mieszane uczucia..

            Jak się tak jeszcze trochę bardziej przyłoży do tego pilnowania to do lata już mało co do pilnowania zostanie :(
      • dritte_dame Re: Yoma? 20.03.12, 17:50
        euro-2012-euro napisał:

        > [...]


        Wracaj na stadion.
        • yoma Re: Yoma? 20.03.12, 18:09
          Daj spokój. Wycieczki osobiste świadczą o wycieczkującym, nie o wycieczkowanym.
    • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 19:04
      może np. kup mu coś do zabawy
    • bling.bling Re: Yoma.. 20.03.12, 19:31
      zjedz kota albo bukszpan albo zapytaj na forum o radę
      • karbat Re: Yoma.. 20.03.12, 19:59
        nie wiem jak w Kanadzie, ale u mnie na wsi w sklepie kupisz mnostwo roznych srodkow,
        by koty, psy nie chodzily po ogrodzie, omijaly okreslone miejsca ( skuteczne , tanie jak barszcz ). sprawdz sobie w internecie, wysle ci to, na co sie zdecydujesz, w dowolnej ilosci .
        • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 20:00
          ale czy to nie zaszkodzi naturze ??
          • karbat Re: Yoma.. 20.03.12, 21:28
            administra napisał:

            > ale czy to nie zaszkodzi naturze ??

            nie .
            • administra Re: Yoma.. 20.03.12, 21:30
              i tak kot w domu to szczęście !!
    • euro-2012-euro Yoma? 20.03.12, 22:06
      Chcesz zamienić kota na yomę, aby ona to robiła?
      • administra Re: Yoma? 20.03.12, 22:07
        albo kup sobie chomika choć wolę koty !!
      • administra Re: Yoma? 20.03.12, 22:07
        koty są najlepsze !!
    • Gość: tlenek cynku ;-) Re: Yoma.. IP: 50.7.14.* 23.03.12, 22:39
      To moze i ja sie przylacze do listy zyczen skoro nikogo nie kole w oczy personalny watek (2 min na piva ale sieniedasie). Niewazne, ot szczegoliczek.
      Yanie? Mam 2 ary do skopania wchodzisz w to? :-)
      • dritte_dame Re: Yoma.. 23.03.12, 23:48
        Gość portalu: tlenek cynku ;-) napisał(a):

        > 2 min na piva

        Na jedno piwo to za dużo czasu a na dwa za mało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka